Wojdak wicemistrzem świata!

0
66
fot. Tomasz Markowski/źródło: newspix.pl

Dzień później młody reprezentant BOSiR‑u Brzesko trafił na okładkę „Przeglądu Sportowego”, a kibice okrzyknęli go wielką nadzieją polskiego pływania. Wojdak sukces zadedykował swojemu trenerowi, którym jest tarnowianin Marcin Kacer.
Mistrzostwa Świata Seniorów w pływaniu na długim basenie odbywały się w dniach 14‑30 lipca w węgierskim Budapeszcie. 21‑letni Wojciech Wojdak nie był głośno wymieniany w gronie faworytów na dystansie 800 metrów stylem dowolnym, ale we wtorek w porannych eliminacjach uzyskał drugi czas i coraz więcej wskazywało na to, że może sprawić niespodziankę. Pływak i jego trener tonowali jednak nastroje, a kibice przed telewizorami oczekiwali na finał.
W minioną środę w decydującym wyścigu młody sportowiec spisał się znakomicie. Wprawdzie początkowo był poza czołową trójką, ale kluczem do sukcesu okazało się świetne rozłożenie sił, bo wraz z czasem przesuwał się do przodu i w pewnym momencie wysunął się nawet na prowadzenie. Ostatecznie finiszował jako drugi, a wyprzedził go jedynie Gabriele Detti z Włoch. Wojdak zdobył srebrny medal z czasem 7:41.73, a tym samym poprawił własny rekord Polski aż o 4,17 sekundy.
– Nie mogę w to uwierzyć. To najpiękniejszy moment w moim życiu – komentował pływak z Maszkienic po wyścigu na łamach „Przeglądu Sportowego”, w którym w czwartek trafił nawet na okładkę. Droga do życiowego sukcesu nie była jednak łatwa także dlatego, że w regionie brakuje długich basenów, więc Wojdak musiał dwa razy dziennie pokonywać samochodem trasę z Brzeska do Dębicy. – Codziennie dojeżdżałem po 240 kilometrów do Dębicy, żeby móc przygotowywać się na długiej pływalni w dobrych warunkach. Nie było to proste, ale się opłaciło. Chciałbym zadedykować ten medal mojemu trenerowi Marcinowi Kacerowi. Bez jego pomocy nic by z tego nie wyszło. Wiele mi poświęcił, cały czas ze mną wytrzymywał, choć jestem trudnym zawodnikiem do współpracy.
Wojciech Wojdak urodził się 13 marca 1996 roku w Brzesku, a pochodzi z pobliskich Maszkienic koło Dębna. Zaczynał karierę jako 10‑latek w klubie pływackim Brzeskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Trafił wówczas na cenionego szkoleniowca – Marcina Kacera, który w Brzesku pracuje od lat, ale mieszka w Zgłobicach, jest urodzonym tarnowianinem, niegdyś sam pływał w tutejszej Unii. Wojdak przeniósł się następnie do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Oświęcimiu, gdzie kontynuował karierę pod okiem Przemysława Ptaszyńskiego, ale po ukończeniu szkoły wrócił niedawno do pierwszego klubu i trenera, co – jak się okazało – zaowocowało pozytywnymi efektami.
21‑letni pływak z Maszkienic ma na swoim koncie już wiele młodzieżowych sukcesów i coraz więcej znaczących osiągnięć w seniorskim pływaniu, w tym rekordy Polski i międzynarodowe medale. W ubiegłym roku Wojdak zdobył już brązowy krążek podczas mistrzostw świata na krótkim basenie w Windsorze w konkurencji na dystansie 1500 metrów stylem dowolnym. W 2016 roku wziął też udział jako reprezentant Polski w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, ale na dystansach 400 oraz 1500 metrów, bo wyścig na 800 metrów dotychczas nie był konkurencją olimpijską. Sukces osiągnięty w środę w Budapeszcie jest tym bardziej cenny, że na najbliższych igrzyskach w Tokio będzie już można wystartować na 800 metrów stylem dowolnym i walczyć o medale. O skali ubiegłotygodniowego osiągnięcia 21‑letniego pływaka świadczy także fakt, że był jedynym spośród reprezentantów Polski, który stanął na podium w trakcie tegorocznych mistrzostw świata.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o