Zawadzka zaskoczyła wszystkich

0
127
Zawadzka tenis1
REKLAMA

Warszawski turniej ITF Copernicus Bowl był mocno obsadzony, brali w nim udział tenisiści z kilku europejskich krajów. Joanna Zawadzka w singlu musiała więc rywalizować z rozstawionymi zawodniczkami, jednak przebrnęła przez kwalifikacje i kolejne rundy, a do półfinału nie straciła nawet seta. Tam pokonała Anastasiję Szoszynę z Ukrainy, uważaną za główną faworytkę imprezy, by w finale po trzech setach wygrać z rozstawioną z dwójką Nikolą Dolakovą ze Słowacji.
– Początkowo nikt się z Joasią nie liczył, była nierozstawiona, a grała z zawodniczkami, z którymi dzieliło ją kilkaset miejsc w rankingu ­– mówi Wiesław Schab, trener tenisistki. ­– Jej zwycięstwo było dużą niespodzianką dla wszystkich i pierwszym tak wielkim sukcesem w karierze. Bardzo się cieszymy, bo zawodniczki prezentowały tam tenis zbliżony do europejskiego poziomu, zupełnie inny niż w Polsce. To więc takie światełko w tunelu i nadzieja na dalszy rozwój kariery.
Ale kariera Joanny Zawadzkiej i tak rozwija się bardzo szybko. 17‑letnia zawodniczka trenuje zaledwie od sześciu lat, mimo tego jest aktualnie trzecią rakietą w Polsce wśród juniorek. Choć na co dzień mieszka w Czarnej Sędziszowskiej, to prawie codziennie przynajmniej kilka godzin spędza na treningach w Tarnowie. Przez kilka lat była zawodniczką Tarnowskiego Klubu Tenisowego, a ostatnio reprezentuje klub działający przy kortach tenisowych A.C.T. Sport.
– Jestem bardzo zadowolona z warunków, które tu mi stworzono, bo mogę rozwijać swoją karierę, a widzę swoją przyszłość w tenisie ziemnym – mówi Joanna Zawadzka. ­– Zawody na warszawskich kortach były dla mnie bardzo pożyteczne, bo mogłam spróbować swoich sił z rywalkami z Europy. Bardzo lubię z nimi grać, bardziej mnie to rozwija.
Młoda tenisistka rozpoczyna właśnie naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Sędziszowie, ale nadal będzie systematycznie dojeżdżać do Tarnowa. W planach są nie tylko treningi, ale i kolejne starty w międzynarodowych zawodach. Tak jak niedawno w Budapeszcie w juniorskim turnieju ITF, w którym przeszła przez kwalifikacje, ale odpadła w pierwszej rundzie.
– Oczywiście starty w tego typu turniejach wymagają sporych nakładów finansowych, ale będziemy starali się, żeby międzynarodowych zawodów było coraz więcej, bo to właśnie tam zdobywa się cenne doświadczenie. Z optymizmem spoglądam w przyszłość. Wielu obserwatorów już teraz twierdzi, że Joasia ma wielki talent. Będziemy więc robić wszystko, żeby móc go rozwijać – zapewnia trener.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments