Deszczowe emocje w Rybniku

0
318
fot. Arkadiusz Klimczak, www.rybnik.com.pl
REKLAMA

Potem jednak do głosu doszli rybniczanie. W inauguracyjnym biegu zobaczyliśmy po raz pierwszy w tym sezonie Ernesta Kozę.
Trzeba powiedzieć, że wychowanek Unii bardzo dobrze wprowadził się do zespołu, bo wygrał bieg na torze głównego faworyta ligowych rozgrywek. Na wyjściu z pierwszego łuku ograł Troya Batchelora i mimo, iż Australijczyk naciskał go do samej mety, dowiózł do niej trzy punkty. Tarnowianie objęli prowadzenie 4:2, bo trzeci przyjechał Wiktor Kułakow. Już w II wyścigu upadł i został wykluczony z powtórki Mateusz Cierniak. Osamotniony Przemysław Konieczny był w wyścigu juniorów jedynie statystą. Za moment padł remis, bo Artur Czaja uciekł na starcie parze: Linus Sundstroem – Mateusz Szczepaniak. Goście nie pękali, za chwilę wygrali kolejny bieg 4:2, dzięki trójce Petera Ljunga, i po pierwszej serii notowaliśmy remis 12:12. Tarnowianie jeździli wprawdzie nierówno, ale co ważne, dosyć niespodziewanie wygrywali wyścigi indywidualnie, więc po kolejnych dwóch biegach był remis 18:18. W VI wyścigu pozytywnie zaskoczył pasywny w pierwszym starcie Daniel Kaczmarek, który stoczył ciekawy pojedynek z liderem rybniczan Kacprem Woryną, wyprzedzając go ładną „przycinką” na dystansie. Za chwilę Peter Ljung i Mateusz Cierniak pokonali rywali 4:2 (po starcie objęli podwójne prowadzenie, ale błąd tarnowskiego juniora na drugim łuku pierwszego okrążenia wykorzystał Bartchelor) i goście objęli prowadzenie w meczu 22:20! W VIII wyścigu gospodarze za sprawą Woryny wygrali dopiero drugi start indywidualnie, ale goście utrzymali prowadzenie, bo za plecami zwycięzcy na metę dotarli w kolejności Erenst Koza i Wiktor Kułakow. A za chwilę znowu najszybszy okazał się tarnowianin – Artur Czaja, który nie dał się wyprzedzić Batchelorowi.
Niestety, po chwili niespodziewanej porażki doznał niepokonany dotąd Peter Ljung, który wyraźnie przegrywając start na trasie, nie zdołał wyprzedzić ani Linusa Sundstroema ani Mateusza Szczepaniaka. Gospodarze w tym momencie objęli prowadzenie 31:29, ale jeszcze wszystko mogło się zdarzyć. Za moment poszli jednak za ciosem i kolejny bieg także wygrali 4:2. Wyglądało to tak, jakby dopiero w drugiej fazie zawodów dopasowali się do toru, który dotąd o dziwo bardziej sprzyjał przyjezdnym. W biegu tym Kacper Woryna dokonał rzadkiej sztuki przedzierając się z czwartej pozycji na pierwszą. Dowodem na to był kolejny wyścig wygrany przez miejscowych, tym razem podwójnie. W tym momencie ROW prowadził 40:32 i menedżer tarnowskiej ekipy mógł po raz pierwszy sięgnąć po rezerwę taktyczną. Za Daniela Kaczmarka na torze pojawił się zatem Artur Czaja. I wygrał XIII wyścig, ale niewiele to dało, bo Peter Ljung po drobnej utarczce ze swoim klubowym kolegą po starcie, zrezygnował z dalszej jazdy.
ROW prowadził przed biegami nominowanymi 43:35 i miał już wygraną praktycznie w kieszeni. I tak też się stało. Opady deszczu i coraz trudniejsze warunki torowe spowodowały słuszną chyba decyzję arbitra, który postanowił po wyścigu XIII zawody zakończyć. „Jaskółki” przegrały, ale walczyły bardzo dzielnie na torze faworyta, szkoda, że druga połowa w ich wykonaniu nie była tak udana jak pierwsza faza zawodów. Po raz kolejny liderem Unii okazał się Artur Czaja, który po kiepskim początku sezonu wyraźnie się rozkręca. Pozytywnie trzeba także ocenić występ Ernesta Kozy. 5 punktów to nie jest zły bilans, biorąc pod uwagę fakt, że był to jego pierwszy tegoroczny mecz ligowy, a w jednym z biegów zanotował defekt na punktowanej pozycji. Więcej należało oczekiwać po Peterze Ljungu, ale po dobrym początku, dwa kolejne wyścigi miał nieudane. Gorzej niż ostatnio jeździł także Wiktor Kułakow, a Daniel Kaczmarek potwierdził, że jest startowcem i znacznie bardziej woli twarde tory.

REKLAMA

ROW Rybnik – Unia Tarnów 43:35

Unia Tarnów: Wiktor Kułakow 6 (1,3,1,1), Ernest Koza 5 (3,d, 2,0), Artur Czaja 11 (3,0,3,2,3), Daniel Kaczmarek 3 (0,3,0,-), Peter Ljung, 7 (3,3,1,d), Mateusz Cierniak 1 (w, 1,0), Przemysław Konieczny 2 (1,1,t)
NCD: Ernest Koza 64,29 s. w wyścigu I.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o