Falubaz Zielona Góra ‑ Azoty Tauron 45:45

0
128
falubaz
REKLAMA

Spotkanie toczyło się na mokrym po opadach deszczu torze, ale sędziemu Leszkowi Demskiemu udało się je sprawnie przeprowadzić. Trener gospodarzy Rafał Dobrucki podjął ryzyko dwóch zmian w składzie: zamiast Łukasza Jankowskiego wstawił młodego Aleksandra Łoktajewa, natomiast Rune Holtę zastąpił wracający na tor po kontuzji Jonas Davidsson. Pierwsze posunięcie okazało się strzałem w dziesiątkę, natomiast Davidsson zawiódł.
Cały mecz był niezwykle wyrównany. Gospodarze objęli prowadzenie po biegu juniorów, wygranym 4:2. Niespodziewanie ostatnie miejsce zajął w nim Maciej Janowski. Okazało się, że mistrz świata w tej kategorii wiekowej jest kompletnie niedysponowany, bo w całym spotkaniu zdobył zaledwie dwa punkty w pięciu startach. Tarnowianie doprowadzili do remisu po wyścigu IV, w którym wygrał Janusz Kołodziej przed Patrykiem Dudkiem, Maciejem Janowskim i Jonasem Davidssonem.
Goście zdobywali punkty głównie dzięki bardzo dobrej jeździe ich liderów: Kołodzieja, Grega Hancocka oraz bardzo szybkiego w pierwszej fazie zawodów Leona Madsena. To właśnie Duńczyk w parze z Martinem Vaculikiem, po wygraniu podwójnie wyścigu VI, dali gościom najwyższe w meczu prowadzenie 20:16. Miejscowi w dwóch kolejnych biegach doprowadzili jednak do remisu.
O wszystkim decydować miały wyścigi nominowane. XIV zakończył się niefortunnie dla podopiecznych Marka Cieślaka. Prowadzący stawkę Vaculik pojechał na jednym z łuków zbyt szeroko w efekcie upadł i został wykluczony z powtórki, którą wygrał Dudek. Madsen na szczęście poradził sobie z niemrawo jeżdżącym liderem gospodarzy Piotrem Protasiewiczem. Teraz Falubaz prowadził różnicą dwóch punktów, w ostatnim biegu wygrał jednak niezawodny Hancock przed Jonssonem, Kołodziejem i Łoktajewem i mecz skończył się remisowo.
Warto podkreślić, że pomimo trudnego, mokrego toru niektóre wyścigi mogły się podobać, a najbardziej kibiców rozgrzał chyba pojedynek Kołodzieja z Jonsonem w wyścigu XIII. Zawodnicy kilkakrotnie się tasowali, ostatecznie na linii mety o centymetry szybszy był tarnowianin. Po meczu powiedzieli:
Rafał Dobrucki, trener Falubazu: – Remis to oczywiście sukces połowiczny, ale mieliśmy przed tym meczem tyle kłopotów, że chyba jednak sukces. Czeka nas bardzo dużo pracy. Wycofałem ze składu Holtę, bo słabo pojechał w Bydgoszczy, a na treningu przed meczem też nie błyszczał
Marek Cieślak, trener Azotów Tauronu: – W Zielonej Górze czułem się jak u siebie Spodziewałem się właśnie takiego przebiegu tego spotkania. Podział punktów był sprawiedliwy. Będziemy lepsi, bo lepiej będzie jeździł Maciej Janowski.
Azoty‑Tauron: Hancock 14 (3, 3, 2, 3, 3), Lampart 0 (0, 0, ‑, ‑), Madsen 10+1 (3, 2, 3, 0, 2), Vaculik 4 (0, 3, 1, 0, w), Kołodziej 12 (3, 2, 3, 3, 1), Gomólski 3 (2, 0,1 ), Janowski 2 (0, 1, 0, 0, 1).

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o