„Jaskółki” powalczą o medale!

0
42
zuzel1334-unia-unibax
REKLAMA

Gorzowianie, wygrywając różnicą większą niż cztery punkty, zdobywali trzy punkty i przy wygranej, ale bez bonusu Unii z Unibaksem to oni awansowaliby do play off. Cały żużlowy Tarnów oglądał relację z Leszna, gdzie Stal wygrała, ale tylko… czterema punktami 47:43. W tej sytuacji wygrana „Jaskółek” z drużyną z Torunia dała im awans do play off z czwartego miejsca. Ich rywalem w półfinale rywalizacji o Drużynowe Mistrzostwo Polski będzie Falubaz Zielona Góra.

REKLAMA

 

Włókniarz Częstochowa – Unia Tarnów 54:36
Tarnowianie, rozpoczynając czwartkowy mecz w Częstochowie, znali już korzystne dla nich rozstrzygnięcie w Toruniu, gdzie Unibax pokonał Unię Leszno. Pod Jasną Górę pojechali z konkretnym zadaniem – po punkt bonusowy. Biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy mecz w Mościcach „Jaskółki” wygrały wysoko 54:36, to zadanie wydawało się mieć realne podstawy. W zespole gości, w porównaniu do meczu w Lesznie, zaszła jedna zmiana – do składu powrócił junior Mateusz Borowicz. Widocznie trener Marek Cieślak uznał, że wywodzący się przecież z Częstochowy Borowicz spisze się jednak lepiej niż zastępujący go w Lesznie Edward Mazur.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, wygrywając 4:2. Gospodarze prowadzili nawet podwójnie, ale szybki Leon Madsen zdołał wyprzedzić Rune Holtę. Niejako już tradycyjnie źle zaczął spotkanie Maciej Janowski, przyjeżdżając na metę na ostatniej pozycji. Identycznym wynikiem zakończył się bieg juniorów; pomimo iż start wygrał Kacper Gomólski, to jednak dosyć szybko wyprzedził go Artur Czaja. Już w wyścigu IV, przy wyniku 6:12, trener Cieślak zadysponował pierwszą rezerwę taktyczną – za Borowicza pojechał Gomólski. Niestety, nic to nie dało, bo Janusz Kołodziej miał defekt na trzeciej pozycji, a Kacper Gomólski uległ parze Emil Sajfutdinov‑Adam Strzelec.
Po czterech biegach goście odrobili więc już 10 punktów z 18! W V biegu goście przerwali w końcu pasmo porażek, Janowski z Madsenem za plecami Grigorija Łaguty zdołali pokonać Rafała Szombierskiego. Ale był to tylko przerywnik, po II seriach Unia przegrywała już 14:28. Nawet gdy tarnowianie wygrywali starty, dawali się potem objeżdżać gospodarzom na dystansie. Tak było na przykład w wyścigu VII, w którym Rune Holta wyprzedził Janusza Kołodzieja. Warto podkreślić, że w pierwszych siedmiu wyścigach goście nie wygrali indywidualnie ani jednego wyścigu!
Wreszcie kolejny wyścig po przerwie wlał trochę otuchy w serca licznie obecnych w Częstochowie tarnowskich kibiców. Po dobrym starcie Leon Madsen i Maciej Janowski pokonali Emila Sajfutdinova, tym samym odrobili cztery punkty w ogólnym bilansie. Duńczyk niejako w nagrodę pojechał w kolejnym wyścigu z rezerwy taktycznej za Vaculika i przyjechał… ostatni, a ponieważ Artem Łaguta był trzeci bieg wygrali miejscowi 5:1. Po trzech seriach startów Włókniarz odrobił już 16 punktów! W XI wyścigu ten stan udało się utrzymać dzięki zwycięstwu Artema Łaguty. Leon Madsen jechał drugi, ale dał się wyprzedzić i Sajfutdinovi, i Jepsenowi Jensenowi. Szkoda. W kolejnym wyścigu bonus powędrował do miejscowych, bo para Unii Maciej Janowski‑Kacper Gomólski uległa Grigorijowi Łagucie i Arturowi Czai, i to podwójnie.
Przed ostatnim biegiem wiadomo było już, że goście o bonusie mogą zapomnieć, przegrywali bowiem już 31:53. W ostatnim starcie wygrali 5:1, w czym dopomógł im defekt motocykla już na starcie starszego z braci Łagutów, ale niewiele to pomogło. Ponieważ padł wynik dokładnie odwrotny do tego, który był w pierwszym meczu, bonusu nie zdobyła żadna drużyna.
Unia: Maciej Janowski 5+1 (0,2,2,1,0), Leon Madsen 8+2 (2,1,3,0,0,2), Artem Łaguta 14 (2,2,1,3,3,3), Martin Vaculik 0 (0,0,‑, ‑,), Janusz Kołodziej 6 (d, 2,2,1,1), Kacper Gomólski 3 (2,1,0,0), Mateusz Borowicz 0 (0,‑, 0).
NCD: Artem Łaguta 64,11, w wyścigu XV. Sędziował Leszek Demski. Widzów 16 tysięcy.

 

Unia Tarnów – Unibax Toruń 50:40
Gospodarze, znając wynik meczu w Lesznie, przystąpili do spotkania mocno zmobilizowani, ale też mieli swoje problemy. Chory przyjechał do Tarnowa ich lider Artem Łaguta, w efekcie po dwóch kiepskich występach wycofał się z zawodów. Ciężar rywalizacji na swoje barki wzięli jednak tym razem inni zawodnicy. Tarnowianie objęli prowadzenie po biegu juniorów, w którym Kacper Gomólski pokonał rewelację sezonu, Pawła Przedpełskiego, a Edward Mazur wykorzystał szkolny błąd Kamila Pulczyńskiego na ostatnim łuku i dowiózł do mety punkt. Prawdziwe ściganie było jednak dopiero w kolejnych dwóch biegach. W III biegu kapitalnie jechał Martin Vaculik, który wreszcie odnalazł dyspozycje z poprzedniego sezonu. Wygrał z najlepszym czasem dnia, niewiele gorszym od rekordu toru. Za jego plecami Artem Łaguta kilka razy tasował się z Darcy Wardem, ostatecznie minimalnie szybszy był Australijczyk.
W kolejnym biegu miejscowi po raz pierwszy wygrali podwójnie. Pomimo iż start wygrał Tomasz Gollob, wyprzedzili go i Janusz Kołodziej, i Kacper Gomólski. W podobnej sytuacji byłego zawodnika Unii pokonał w wyścigu VII Maciej Janowski. Po tym biegu Unia prowadziła już różnicą 10 punktów 26:16. Goście, dla których ten mecz nie miał większego znaczenia, bo awans do play off zapewnili sobie wcześniej, zaczęli teraz stosować manewry taktyczne, świetnie zaczął jechać Przedpełski i w efekcie po przegranej 1:5 w XII wyścigu Unia prowadziła tylko 38:34. Na szczęście w kolejnym biegu Vaculik i Janowski ograli Golloba i Brzozowskiego i teraz do pełni szczęścia wystarczyło nie przegrać podwójnie obydwu biegów nominowanych.
Sprawę załatwili już w XIV wyścigu Madsen i Kołodziej, przywożąc remis, a wygraną „Jaskółek” przypieczętowali w ostatnim wyścigu Janowski z Vaculikiem, pokonując 4:2 parę Ward‑Miedziński.
Tym samym w półfinale spotkają się Unia z Falubazem oraz Unibax z Włókniarzem Częstochowa. Pierwsze mecze 1 września, w tym dniu Unia podejmie Falubaz.
Ekstraligę opuszczają: Start Gniezno, Polonia Bydgoszcz i dosyć niespodziewanie nasi sąsiedzi z Rzeszowa – PGE Marma.

Unia: Maciej Janowski 13 (2,3,2,3,3), Leon Madsen 8+2 (1,1,1,3,2), Artem Łaguta 1 (1,d, ‑, ‑), Martin Vaculik 10+1 (3,2,2,2,1), Janusz Kołodziej 10+1 (3,3,3,0,1), Edward Mazur 2 (1,1,0), Kacper Gomólski 6+1 (3,2,0,0,1)
NCD: Martin Vaculik 67,97 w wyścigu III. Sędziował Ryszard Bryła. Widzów 12 tysięcy.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments