Niepokonani!

0
90
REKLAMA

Mecz, który miał tak wspaniały finał, rozpoczął się jednak niefortunnie. Maciej Janowski upadł w biegu juniorów na szczycie drugiego łuku i został wykluczony. W powtórce bracia Pulczyńscy łatwo pokonali Kacpra Gomólskiego, a po dwóch wyścigach przewaga gospodarzy sięgnęła 6 punktów. Ale później inicjatywę przejęli goście, którzy, jak się okazało, dysponowali bardzo wyrównanym składem, a znakomicie pojechał wspominany Janowski, który w pozostałych biegach zdobył z bonusami komplet punktów.
„Uderzenie” podopiecznych Marka Cieślaka nastąpiło w wyścigach VI‑VIII, które wygrali podwójnie. Trochę pomógł im defekt motoru prowadzącego Chrisa Holdera w wyścigu VI. Australijczyk miał zresztą przez cały mecz problemy ze sprzętem, zaczął wygrywać dopiero pod koniec na motocyklu Ryana Sullivana.
Po VIII biegu było już 29:19, ale gospodarze nie składali broni i teraz to oni dwa kolejne biegi wygrali podwójnie. W X wyścigu przeżyliśmy chwile grozy. Na ostatnim okrążeniu Janusz Kołodziej miał defekt, wpadł na niego Kacper Gomólski i obydwaj wylądowali na torze. Na szczęście nic groźnego się nie stało, ale przewaga tarnowian po tym wyścigu zmalała do zaledwie dwóch punktów – 31:29. Kolejne dwa biegi to jednak znowu podwójne wygrane. Maciej Janowski jechał w nich najpierw z Leonem Madsenem, a potem z Gregiem Hancokiem. Kiedy w kolejnym biegu Vaculik i Kołodziej przyjechali na metę przed Sullivanem, przewaga „Jaskółek” wzrosła do 10 punktów i było wiadomo, że punkty pojadą do Tarnowa.
Wyścigi nominowane, wygrane przez miejscowych 5:1 oraz 4:2, były już tylko osłodą dla przegranych, mecz wygrali bowiem zawodnicy Tauronu Azotów.
Ciekawostką meczu był fakt, że z piętnastu wyścigów aż dziesięć zakończyło się podwójną wygraną tarnowian lub zawodników gospodarzy. To naprawdę nieczęsty przypadek.

REKLAMA

Azoty‑Tauron: Hancock 10+12, (3, 2, 3, 0), Jamróg 0 (0, 0, ‑, ‑), Madsen 8+1 (1,3,0,3,1), Vaculik 7+1 (2,2,1,2,0)), Kołodziej 10+1 (3,3,1,1,2), Janowski 11+4 (w, 2,2,3,2,2), Gomolski 1 (1,‑, w). NCD: Greg Hancock w V wyścigu, Janusz Kołodziej w VII wyścigu oraz Chris Holder w XIII wyścigu 59,06. Sędziował Jerzy Najwer z Gliwic. Widzów 7,5 tysiąca

Po meczu powiedzieli:
Jan Ząbik, trener Unibaksu: – Mecz z Falubazem w Toruniu przegraliśmy, bo zlekceważyliśmy rywala, tym razem nie było o tym mowy. Tarnowianie byli lepsi, a my mieliśmy dziś duże problemy sprzętowe
Martin Vaculik, zawodnik Tauronu Azotów: – Jestem zadowolony, ale mogłem wypaść jeszcze lepiej. Do końca nie mogłem się dopasować do toru. Nie jesteśmy, jak mówią niektórzy, żadnym dream teamem. Po prostu dobrą, wyrównaną drużyną
Maciej Janowski, zawodnik Tauronu Azotów: ‑To był dla mnie bardzo dobry weekend, bo w sobotę wygrałem półfinał mistrzostw świata. Na Motoarenie w Toruniu zawsze mi się dobrze jeździło i tak było dzisiaj. Liczyłem moje bonusy po każdym wyścigu i w sumie wyszedł mi bardzo dobry wynik. A gdyby nie upadek w pierwszym wyścigu, mogło być przecież jeszcze lepiej…

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o