Pierwsze kontrakty dopięte

0
Żużel - Unia chce rozwiązać kontrakty z rosyjskimi zawodnikami
fot. Unia Tarnów ŻSSA/Facebook
REKLAMA

Bardzo długo przyszło czekać tarnowskim kibicom żużla na decyzje odnośnie składu drużyny Unii na sezon 2025. W końcu jednak, w minionym tygodniu, działacze ogłosili pierwsze nazwiska. Wielkich niespodzianek nie było, zespół musi być skrojony na miarę możliwości finansowych.

Jedni zostają, drudzy przychodzą

Najpierw ogłoszono, że w zespole pozostaną zawodnicy, którzy byli liderami drużyny w sezonie 2024 i walnie przyczynili się do awansu do Ekstralligi 2, czyli Timo Lahti i Marko Lewiszyn. –Lahti obiecał nam, że jak spłacimy mu wszystkie zaległości to pozostanie w Tarnowie- mówi Kamil Góral, prezes Unii. Fin dotrzymał słowa, chociaż, jak donosiły media elektroniczne, bardzo zabiegali o niego działacze finałowego rywala w Krajowej Lidze Żużlowej- Startu Gniezno. Lahti w sezonie 2024 okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem KLŻ, z bardzo dobrą średnią biegpunktową 2,365. Oby równie skuteczny był w wyższej klasie rozgrywkowej. Kolejny sezon w zespole z Mościc spędzi także Marko Lewiszyn, którego efektowna, ofensywna jazda przypadła do gustu tarnowskim kibicom.

Ze względu jednak na wiek, nie będzie mógł już niestety być wystawiany do składu na pozycji U-24, co może być dla tarnowian sporym problemem. Jego średnia w minionym sezonie to 1,930. Nową twarzą w drużynie będzie Mateusz Szczepaniak, młodszy z braterskiego, żużlowego duetu, pochodzący z Ostrowa Wielkopolskiego zawodnik, jest wychowankiem pilskiej Polonii. To bardzo doświadczony, liczący sobie niespełna 38 lat żużlwiec, w przeszłości reprezentujący barwy drużyn z Piły, Częstochowy, Poznania, Łodzi, Ostrowa, Krakowa, Rybnika, Krosna, Grudziądza i Bydgoszczy. Dla tej ostatniej, w sezonie 2024 wykręcił średnią na poziomie 1,930. I zapewne pozostałby w pomorskim klubie, gdyby ten nie zaangażował niechcianego w Gorzowie uczestnika tegorocznej serii Grand Prix Szymona Woźniaka. Szczepanik trafił więc do Unii, chociaż na pozycję seniora przymierzani byli także inni zawodnicy: Robert Chmiel i Patryk Wojdyło. Szczepaniak wydaje się być najsolidniejszym z tej trójki i trener Stanisław Burza na pewno bardzo liczy na jego punkty.

REKLAMA (2)

Ostatnim ze zgłoszonych do momentu zamknięcia bieżącego numeru TeMI zawodnikiem był Matej Zagar. Słoweniec jeszcze niedawno należał do światowej czołówki, regularnie startował w mistrzostwach świata Grand Prix, potrafił nawet wygrywać pojedyncze turnieje. Między innymi w 2015 roku zwyciężył w pierwszym turnieju cyklu Grand Prix zorganizowanym na Stadionie Narodowym w Warszawie. Poza tym wygrywał także w Gorzowie, Tampere, Sztokholmie oraz Teterowie. Był także indywidualnym mistrzem Europy. Ostatnim polskim klubem tego 41-letniego żużlowca, był w sezonie 2023 ROW Rybnik (średnia biegopunktowa 1,74). W tym roku, z powodów osobistych, nie startował. Jego dyspozycja będzie na pewno sporą zagadką, ale w Unii liczą, że to profesjonalista, więc będzie perfekcyjnie przygotowany do każdych zawodów i będzie zdobywał sporo punktów dla swojej nowej drużyny. Ważnym aspektem podpisania z nim umowy był fakt, że nie chciał za podpis pieniędzy, chce je wywalczyć na torze. To męskie postawienie sprawy, a w przypadku borykających się z problemami finansowymi tarnowian, to korzystne dla nich rozwiązanie.

REKLAMA (3)

Kto jeszcze?

Budowa zespołu nie została jednak jeszcze zakończona, są w nim bowiem spore luki. Na opuszczenie go zdecydował się bowiem Adrian Cyfer, który po rocznej przygodzie z „Jaskółkami” postanowił wrócić do Polonii Piła. To powoduje, że potrzebny jest w Tarnowie jeszcze jeden zawodnik krajowy, tego wymaga bowiem regulamin. Nie mamy także zawodnika na pozycję U-24. Zaangażowanie trzech obcokrajowców powoduje natomiast, że zapewne będzie to ktoś spełniający kryterium wieku, do 24 lat. A na tej pozycji w kraju panuje posucha. Być może więc tarnowianie zdecydują się wypożyczyć w tym wypadku z innego klubu (Leszno, Ostrów?) juniora. I to nawet pewnie dwóch, bo bardzo potrzebny będzie ktoś do pary z wychowankiem Unii i liderem tej formacji w bieżącym roku Janem Heleniakiem. Zagadek transferowych więc nadal nie brakuje, czekamy zatem na kolejne ruchy transferowe kierownictwa tarnowskiego klubu. Oby tylko okazały się one trafione.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze