PO żużlu?

0
92
zuzel-Azoty
REKLAMA

W komunikacie można było przeczytać: „Grupa Azoty podjęła decyzję, że będzie wspierać tarnowski żużel także w przyszłym roku, ale w ograniczonym stopniu. (…) w jej ocenie kolejne sukcesy nie mogą być zdobywane za wszelką cenę, niemalże wyłącznie jej kosztem.”. Firma ma do tego prawo, już od dawna mówiło się, iż jest to bardzo kosztowna, a niezbyt efektywna forma promocji. Sam komunikat to nic innego jak zapowiedź rychłego zakręcenia kurka z pieniędzmi dla tarnowskiego żużla, co skutkować będzie zapewne końcem drużyny w obecnym formacie.
Azoty wypominają brak współpracy ze strony władz ŻSSA Unii Tarnów, których działania powinny mieć na celu „skuteczne pozyskiwanie sponsorów w celu wzmocnienia organizacyjnego oraz finansowego klubu”, a, jak czytamy w dalszej części komunikatu, „w ostatnim czasie zabrakło takich inicjatyw, pomysłów oraz projektów (..).
Przyznać trzeba, że od lat to Azoty ratowały klub przed finansowym upadkiem, takie podejście rozleniwiało działaczy i pozwalało na coroczne rozpasanie przy zawieraniu kontraktów z zawodnikami na niebotyczne kwoty. W efekcie Azoty z roku na rok musiały dokładać coraz więcej, by zaspokoić rosnące potrzeby klubu. Mówi się, iż w tym roku budżet żużlowej spółki mógł wynosić ponad 12 mln złotych, z czego dziewięć pokryła Grupa Azoty.
Największy sponsor żużlowców zauważa także: „mniejszą frekwencję na stadionie co skutkuje mniejszymi wpływami z biletów do budżetu klubu.”, a od kibiców słychać o mniejszej atrakcyjności zawodów, które nie spełniają już wymogów spółczesnych igrzysk. „Jest bezpiecznie, ale nudno, a bilety drogie…” – konkludują.
Przedstawiciele Azotów w komunikacie uważają, że miasto za mało wspiera żużel: „Brak jest odpowiedniego finansowego wsparcia ze strony władz miasta, a całość kosztów utrzymania stadionu, będącego obiektem miejskim, obciąża budżet klubu, który dodatkowo musi uiszczać opłaty dzierżawcze i należne podatki.” Może to dziwić, gdy ciągle słyszymy o wydatkach z miejskiej kasy na utrzymanie stadionu, jak też o symbolicznej opłacie za jego dzierżawę przez żużlową spółkę. Miasto przeznaczało też na żużel sporą część pieniędzy na finansowanie całego sportu, co tarnowianie komentowali jako finansowanie z miejskiej kasy prywatnej – bądź co bądź – spółki zajmującej się zawodowym sportem. Spółki, która zatrudnia za niebotyczne, z punktu widzenia przeciętnego tarnowianina, pieniądze zawodników, którzy dzisiaj reprezentują Tarnów, a za rok będą w drużynie przeciwników. Zawodników, którzy przyjeżdżają na dwie godziny przed meczem (choć zdarza się im nawet spóźnić) i opuszczają go zaraz po rozgrywkach, nie znajdując czasu dla kibiców poza oficjalnie opłaconymi spotkaniami. O identyfikacji z klubem czy miastem nie ma nawet co mówić.
W roli sponsora żużlowców tarnowianie widzą więc nie samorząd, a mniejsze lub większe firmy, w tym Azoty, ale coraz więcej osób zdaje sobie jednak sprawę, że żużlowe eldorado za pieniądze największej firmy w regionie musi się kiedyś skończyć.
W tym kontekście to nie treść komunikatu, ale moment jego publikacji był dla wielu zaskakujący, bo żużel w Tarnowie to „sport wyborczy” – nie raz widzieliśmy grzejących się w świetle sportowego sukcesu kandydatów w kolejnych wyborach, a sporo osób uważa, że decyzje o finansowaniu żużla przez spółki Skarbu Państwa miały głównie polityczno‑wyborczy charakter. A tu taki komunikat Grupy Azoty wychodzi na kilka tygodni przed wyborami samorządowymi, stawiając lokalne struktury rządzącej w mieście Platformy Obywatelskiej w trudnej sytuacji, zwłaszcza iż liczyła na poparcie również dzięki sympatii tarnowian do czarnego sportu, co widać choćby po nazwiskach na wyborczych listach PO.
Nic dziwnego, że pojawiły się spekulacje co do pozaekonomicznych powodów deklaracji Azotów w gorącym przedwyborczym czasie, na którą było jeszcze dużo czasu i która powinna zostać – zdaniem wielu – ogłoszona dopiero po zakończeniu rozmów z klubem. Inni chcą z kolei wierzyć, że jest to wstęp do negocjacji, z poszturchiwaniem miasta do większej aktywności w tle.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments