Wielkie kłopoty żużlowej Unii Tarnów. Początek końca żużla w Tarnowie?

7
Początek końca żużla w Tarnowie
Fot. Sebastian Maciejko
REKLAMA

Czarne chmury kłębią się nad przyszłością żużlowej Unii Tarnów. Niewykluczone, że „Jaskółki” nie ukończą sezonu w Metalkas 2. Ekstralidze. Wszystkiemu winne są olbrzymie kłopoty finansowe, które powodują, że z klubu odchodzą sponsorzy, a niewykluczone, że wkrótce zrobią to także zawodnicy.

Sponsor odchodzi, zawodnicy wypowiadają kontrakty

Żużlowa Unia Tarnów nie ma dobrej passy. Na 12 objechanych dotąd spotkań w Metalkas 2. Ekstralidze, zwyciężyła raptem dwa razy i zajmuje przedostatnie miejsce w lidze, wyprzedzając jedynie ekipę Moonfin Malesa Ostrów. Pod względem sportowym w tarnowskim klubie nie dzieje się najlepiej, lecz co gorsza, równie źle, a być może jeszcze gorzej, dzieje się w klubowych gabinetach. Drugi raz w tym sezonie wniosek o rozwiązanie kontraktu złożył żużlowiec „Jaskółek”, Timo Lahti. Fin ze szwedzką licencją złożył już stosowne dokumenty, co w „Kolegium Żużlowym” w Canal+ potwierdził wiceprezes Speedway Ekstraligi, Ryszard Kowalski: – Mogę potwierdzić informację, że Timo Lahti złożył wniosek o rozwiązanie kontraktu. Będziemy go bardzo szybko procedować. Jeżeli Timo Lahti dopełni swoich zobowiązań i tego, co komisja mu przedstawi, że ma przedstawić, aby wniosek został rozpatrzony. Zobaczymy też, co odpowie Tarnów, to będzie szybki proces. Timo Lahti już raz składał taki wniosek, ale ze względów formalnych został on odrzucony.
Tym razem Szwed opłacił wniosek, a ten zostanie rozpatrzony przez Komisję Orzekającą Ligi.

Również inny z żużlowców Unii Tarnów wypowiedział się na antenie Canal+ w gorzkich słowach o tym, co aktualnie dzieje się w klubie. – Nie jest płacone, jak powinno być, ale mam nadzieję, że to się zmieni, a jak się nie zmieni, to będzie problem. Ja przeżyję, problem mają zwłaszcza młodsi zawodnicy. Mam 42 lata i zdążyłem coś odłożyć, oni nie – mówił w wywiadzie dla Canal +, żużlowiec Unii Tarnów, Matej Zagar, który złożył wniosek o rozwiązanie kontraktu z „Jaskółkami” do Komisji Orzekającej Ligi i już go opłacił. Po przeanalizowaniu dokumentacji wyznaczony zostanie termin najbliższego posiedzenia Komisji Orzekającej Ligi, na którym zapaść może decyzja o rozwiązaniu kontraktu Słoweńca.

REKLAMA (2)

Aby tego było mało, Krzysztof Kołodziej, właściciel firmy Autona z Nowego Sącza i sponsor tytularny żużlowej Unii Tarnów, wycofał się z dalszego sponsorowania klubu. – Pojawiają się informacje, że rzekomo pobrałem jakieś pieniądze z Unii Tarnów, a fakty są zupełnie inne. To Unia Tarnów pożyczyła ode mnie dodatkowe pieniądze i na dziś jest mi winna jeszcze ponad 350 tys. zł. Chciałem pomóc klubowi, chciałem pomóc miastu, aby funkcjonował tu żużel na wysokim poziomie. Ostatecznie zostałem oszukany. Trafiłem na złych ludzi – mówi nam Krzysztof Kołodziej, który przekonuje, że spłacił większość zobowiązań klubu z ostatnich miesięcy. – Od początku roku do maja płaciłem wynagrodzenia wszystkim żużlowcom. Spłaciłem także wszystkie zobowiązania klubu wobec miasta czy spółek miejskich. Przestałem jednak finansować ten projekt, ponieważ zauważyłem, że w klubie zaczyna dziać się bardzo źle. Uważam, że w ciągu kilku tygodni lub miesięcy Unia Tarnów zniknie z żużlowej mapy Polski. Nie wierzę, że klub objeździ sezon do końca rozgrywek. Kasa jest pusta. Zawodnicy nie mają na czym jeździć. Doprowadzono klub do zupełnej ruiny. Myślę, że spoglądając na wszystkie zobowiązania, które dziś posiada żużlowa Unia Tarnów, możemy mówić o kwocie, która przekracza milion złotych.

REKLAMA (3)
To tylko fragment tekstu…
temi
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI już od 4 zł!
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
7 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze