Wreszcie wyjechali!

0
64
zuzel-wreszcie-wyjechali
REKLAMA

To pewna ciekawostka, bowiem jak wiadomo, w tym dniu miał się odbyć ligowy pojedynek tych zespołów, tyle że w Tarnowie, ale został przełożony na najbliższy czwartek. Do tej pory było regułą, że drużyny, które na początku sezonu miały rywalizować ze sobą w lidze raczej unikały się przed jego rozpoczęciem i nie odbywały meczów towarzyskich. Działacze z Leszna oraz Tarnowa postanowili jednak inaczej.
W treningach w Tarnowie uczestniczyli krajowi zawodnicy, za wyjątkiem Kacpra Gomólskiego, który dosyć udanie startował w tym czasie w angielskiej Elite League. Natomiast w niedzielę Unia wystąpiła już w najsilniejszym, ligowym zestawieniu, z Martinem Vaculikiem, Leonem Madsenem oraz debiutującym w jej barwach Artemem Łagutą w składzie. Ciekawe było zestawienie par gości w tym meczu, można bowiem z niego wnioskować, w jakim składzie pojadą podopieczni trenera Marka Cieślaka w lidze. Jeżeli potwierdzi się to, co widzieliśmy w Lesznie, to pierwszą parę stanowić będą Łaguta oraz Maciej Janowski, drugą, podobnie jak w poprzednim sezonie, Vaculik z Madsnem, Janusz Kołodziej natomiast ma jechać w parze z juniorem, ale akurat tego rozwiązania można się było spodziewać. Pewną ciekawostką może być fakt, że prowadzącym pierwszą parę został Łaguta, a nie wicemistrz świata juniorów z ubiegłego sezonu, Janowski.
Mecz w Lesznie rozpoczął się od dwóch wygranych gospodarzy po 4:2. Trzeci wyścig wygrała podwójnie para Madsen-Vaculik, doprowadzając do remisu. Remis 24:24 był jeszcze po VIII wyścigu, ale druga połowa zawodów należała już do gości, którzy wygrali 47:43. To o tyle zaskakujące (ale bardzo pozytywnie!), że dla tarnowian był to pierwszy tegoroczny sprawdzian, natomiast drużyna z Leszna kilka sparingów już odbyła, pomijając fakt, że jeździła przecież na własnym torze.
Pomimo towarzyskiego charakteru spotkania nie brakowało w nim ładnej rywalizacji. Tak było na przykład w wyścigu XII, w którym ciekawą walkę o zwycięstwo stoczyli Fredrik Lindgrern z Kacprem Gomólskim, a w pojedynku o trzecie miejsce Tobiasz Musielak tasował się skutecznie z Artemem Łagutą.
Co można powiedzieć na podstawie tego pierwszego sparingu o formie tarnowian? Świetnie w Lesznie spisał się Janusz Kołodziej, wygrywając wszystkie cztery biegi. Obiecujący był debiut Łaguty, któremu nie udał się tylko ostatni wyścig. Cieszy dobra postawa u progu sezonu pary Maden-Vaculik, która wywalczyła w sumie 18 punktów. Z pewnością dużo lepiej w lidze powinien jeździć Maciej Janowski, bo pięć punktów w pięciu startach to zdecydowanie za mało, aby być zadowolonym. A już w czwartek rewanż, tym razem na poważnie w lidze.
W meczu z Unią Leszno punkty dla tarnowian zdobyli (w nawiasie liczba startów): Janusz Kołodziej 12 (4), Leon Madsen 10 (4), Martin Vaculik 8 (4), Artem Łaguta 7 (4), Maciej Janowski 5 (5), Kacper Gomólski 4 (4), Mateusz Borowicz 1 (4), Jakub Jamróg 0 (1).

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o