Strona główna Tagi Lekarze

Tag: lekarze

Potrzebna pomoc dla medyków!

3
Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni codziennie narażają swoje życie, by ratować chorych na COVID-19. Część z nich zdążyła już zachorować, więc składy dyżurów są...

Apel lekarzy do rządu o nie uleganie “koronapanice”

0
Lekarze i naukowcy napisali list otwarty, który jest skierowany do władz w Polsce. Apelują aby nie ulegać panice i wycofanie się z obostrzeń. Pod...

29 pracowników szpitala z koronawirusem

0
Jak informuje rzecznik brzeskiego szpitala, Monika Mikołajek-Burek u 29 pracowników lecznicy i sześciu pacjentów testy potwierdziły obecność koronawirusa, w domowej kwarantannie przebywa 80 kolejnych...

Zdeterminowany pacjent płaci coraz więcej

0
W sytuacji coraz większej zapaści publicznej służby zdrowia z roku na rok coraz więcej płacimy za płatne usługi medyczne. Płacimy podwójnie – najpierw comiesięczną składkę zdrowotną, którą pobiera się z naszego wynagrodzenia za pracę, emerytury bądź renty, potem dokładamy z naszych prywatnych funduszy. Musimy to robić, bo gdy zachorujemy, często się okazuje, że na wizytę u specjalisty trzeba czekać miesiącami. Niestety, nie chce zaczekać choroba.

Doktor przyjmie… za siedem lat

0
Jeszcze nigdy nie czekaliśmy w Tarnowie tak długo do lekarzy i na szpitalne zabiegi planowe. Kolejki wydłużają się z miesiąca na miesiąc, czekają setki lub nawet tysiące pacjentów. Najdłużej poczekamy do kardiologa, chirurga naczyniowego, gastroenterologa i endokrynologa. Okulista przyjmie nawet po 332 dniach, a ortodonta dopiero w 2025 roku! Od razu umówimy się na wizytę tylko u chirurga i stomatologa, i to nie we wszystkich poradniach.

Lekarza zatrudnię od zaraz…

0
W Tarnowie brakuje lekarzy wszystkich specjalności – od rodzinnych po chirurgów. Jedna z miejskich przychodni szukała pediatry przez ponad pół roku. Na szczęście sytuacja nie jest tak dramatyczna, jak w innych miastach Polski, bo nie ma zagrożenia zamykania szpitalnych oddziałów i specjalistycznych poradni. Słabe to pocieszenie, bo młodej kadry lekarskiej w Tarnowie nie widać.

Lekarze odchodzą z kardiologii

0
Kilku lekarzy z oddziału kardiologii inwazyjnej Specjalistycznego Szpitala im. E. Szczeklika w Tarnowie złożyło w miniony czwartek wypowiedzenia. – Nie chodzi nam o pieniądze, lecz o złą organizację pracy – tłumaczą medycy. Dyrekcja lecznicy zapewnia, że żadne warunki umów z kardiologami nie zostały złamane.

Protestowali lekarze

0
Tarnowscy medycy przyłączyli się do protestu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, który w minioną środę w całej Małopolsce zorganizował „dzień bez lekarza”. Specjaliści i rezydenci nie przyszli do pracy, a pacjenci musieli przełożyć wizyty lub niektóre z planowanych zabiegów na inny termin. Na większości oddziałach tarnowskich szpitali praca przebiegała bez zakłóceń, ale w wielu przychodniach zabrakło specjalistów.

Minister z Brzeska zajmie się protestami lekarzy

0
Józefa Szczurek-Żelazko, wiceminister zdrowia, stanęła na czele zespołu do spraw systemowych rozwiązań finansowych w służbie zdrowia oraz sposobu wynagradzania kadr medycznych. Pierwsze posiedzenie odbyło się w piątek. Zgodnie z zapowiedziami rezydenci odmówili udziału i wciąż protestują.

Nie ma kto leczyć…

0
Po marcowej kwalifikacji tylko 139 młodych lekarzy z Małopolski będzie mogło rozpocząć opłacaną przez państwo specjalizację. Ile miejsc przypadnie dla medyków z Tarnowa? Tego nie wie nikt. Wiadomo natomiast, że od dawna brakuje w mieście pediatrów, internistów, alergologów, endokrynologów, chirurgów naczyniowych, ortodontów oraz lekarzy wielu innych specjalności.

Stracił zdrowie z winy lekarzy

0
To nie był konieczny zabieg, ale do poddania się mu namówił Jana Zauchę tarnowski lekarz. W szpitalu pacjent został zakażony bakterią, o czym dowiedział się dopiero po dwóch miesiącach, bo nikomu wcześniej nie przyszło do głowy wykonanie podstawowych badań.

Prokuratura oskarża lekarzy

0
Tarnowska Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko siedmiorgu lekarzom z Tarnowa, powiatu tarnowskiego i Dębicy, podejrzanym o poświadczanie nieprawdy w zaświadczeniach wystawianych osobom przystępującym do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy.

Kolejka po zdrowie…

0
Do ortodonty dostaniemy się we wrześni 2019 roku, do okulisty w styczniu 2017. Krócej bo 234 dni czekać musimy, by dostać się do endokrynologa, 155 dni do chirurga naczyniowego i 70 do alergologa. Ponad 1030 dni czekamy na zabieg usunięcia zaćmy, 990 dni na wymianę stawu kolanowego i 130 dni do badania rezonansem magnetycznym. Dlaczego wciąż rosną kolejki pacjentów czekających na badania, zabiegi i wizyty u specjalistów? Kolejki w placówkach ochrony zdrowia to smutna rzeczywistość, do której zdążyli się już chyba wszyscy przyzwyczaić, gdyż od lat nic się nie zmienia. Narodowy Fundusz Zdrowia zamieszcza na swojej stronie internetowej aktualne dane o długości kolejek do lekarzy, zabiegów medycznych i oddziałów szpitalnych. Z dnia na dzień dostaniemy się do poradni żywieniowej, medycyny sportowej, neonatologicznej, a często także do dentysty, logopedy i ginekologa. W pozostałych specjalnościach bywa dużo gorzej.  Lekarz za rokNa wizytę u alergologa czekamy w Tarnowie od 47 do 70 dni (dla porównania w Nowym Sączu od 46 do 153 dni), do poradni chirurgii naczyniowej – od 84 do 155 dni (w Rzeszowie – 185 dni), chirurgii ogólnej – od 9 do 74 dni i chirurgii onkologicznej – 54 dni (w stolicy Podkarpacia pacjenci czekają 47 dni). Na reumatologa poczekamy od 34 do 123 dni (w Nowym Sączu od 23 do 180), urologa – 67‑87 dni (w Rzeszowie od 11 do 73 dni). Podobnie wyglądają w tarnowskich przychodniach kolejki do specjalistów dziecięcych.Do poradni chorób zakaźnych w Zespole Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie trzeba czekać 198 dni, endokrynologicznej – 234 dni, a dermatolog przyjmie za 82 dni, bo w kolejce jest już zapisanych 846 pacjentów. Najbliższy wolny termin do diabetologa w tej placówce jest dopiero we wrześniu przyszłego roku, w lutym dostaniemy się do gastroenterologa, w marcu do kardiologa, a w kwietniu skorzystamy z porady nefrologa. Najbliższy wolny termin do okulisty jest dopiero w styczniu 2017 roku, wizytę w ośrodku rehabilitacji dziennej można zaplanować na koniec sierpnia 2016, a porada u ortodonty jest możliwa … we wrześniu 2019! Najszybciej dostaniemy się natomiast do poradni chorób płuc, rehabilitacyjnej, położniczo‑ginekologicznej, otorynolaryngologicznej, logopedycznej i stomatologicznej.W Centrum Zdrowia Tuchów najdłużej czeka się do endokrynologa – najbliższy wolny termin jest w maju przyszłego roku, do chirurga naczyniowego pacjenci zapisywani są na kwiecień, do alergologa na marzec, do diabetologa w lutym, natomiast wizyta u kardiologa jest możliwa w styczniu 2016. Z kolei okulista i urolog najszybciej przyjmie w grudniu tego roku. Najkrócej, bo kilka dni czeka się w tej lecznicy do laryngologa, chirurga ogólnego, specjalisty z medycyny sportowej i ginekologa.W CenterMed w Tarnowie najdłuższe kolejki są obecnie do neurologa, średni czas oczekiwania to 85 dni. Do urologa trzeba poczekać 70 dni, a do alergologa – 61 dni. W pilnych przypadkach czas skraca się zazwyczaj do kilkunastu dni. Na bieżąco w ramach kontraktu z NFZ przyjmują każdego pacjenta poradnie otolaryngologiczna i ginekologiczna, ale tylko w pilnych przypadkach.Zabieg za dwa lataNiestety jeszcze gorzej z dostępnością do leczenia i zabiegów bywa w szpitalach. Na endoprotezoplastykę stawu biodrowego w Szpitalu im. św. Łukasza w Tarnowie poczekamy 367 dni, a zapisanych jest 511 osób, w drugiej tarnowskiej lecznicy – Szpitalu im. Szczeklika – najbliższy wolny termin będzie dopiero za 865 dni, w kolejce są aż 642 osoby! Na podobny zabieg stawu kolanowego pacjenci poczekają w obu szpitalach od 513 do 993 dni. Najkrócej, bo 29 dni odczekamy do koronarografii i 33 dni do angioplastyki. Za około 130 dni możliwe jest w obu tarnowskich lecznicach badanie rezonansem magnetycznym – na kolejkowych listach widnieją nawet tysiące potencjalnych pacjentów. Chcąc dostać się na planowy zabieg na neurochirurgii w Szpitalu im. św. Łukasza, trzeba poczekać 385 dni, natomiast na oddział otorynolaryngologii – 155 dni.Jednak w największą cierpliwość muszą uzbroić się osoby, które powinny wykonać zabieg zaćmy. W tarnowskim „Euromedzie” zapisanych jest 2887 pacjentów, ostatni w kolejce poczekają 1030 dni. Podobnie jest w Szpitalu św. Łukasza, gdzie zapisano 3880 osób, a najbliższy wolny termin na zabieg możemy zarezerwować za 781 dni. Dla porównania w Rzeszowie na taką operację czeka się od 278 do 797 dni.W Szpitalu Powiatowym w Brzesku najdłuższa kolejka jest na oddział rehabilitacji ogólnoustrojowej, gdzie pacjenci czekają na przyjęcie prawie 240 dni, natomiast na oddział rehabilitacji neurologicznej, na którym chorzy muszą być natychmiast rehabilitowani, czeka się do dwóch tygodni.– Na oddziale chirurgii ogólnej w zasadzie nie ma kolejek, a pacjenci są przyjmowani od razu. Na urologii również nie ma kolejkowej listy, na planowy zabieg na ginekologii czeka się krótko – od tygodnia do dwóch, natomiast na oddziale dziecięcym – do miesiąca. Na badanie tomografem komputerowym poza pakietem onkologicznym trzeba czekać do trzech miesięcy, a na USG i gastroskopię – do miesiąca lub półtora. Dłużej poczekamy do specjalisty w poradni endokrynologicznej – 200 dni, kardiologicznej – 120 dni, alergologicznej – 230 dni – informuje Józefa Szczurek‑Żelazko, dyrektor Samodzielnego Publicznego ZOZ w Brzesku. Dlaczego są kolejki?Dlaczego do przychodni i szpitali wciąż ustawiają się kolejki oczekujących? Problem znany jest od wielu lat, a szefowie placówek medycznych są w tej kwestii zgodni: społeczeństwo się starzeje i przybywa nowych pacjentów, tymczasem wysokość kontraktów, jakie placówki zawierają z NFZ, wcale nie wzrasta. Na dodatek, odkąd Fundusz nie zwraca pieniędzy za świadczenia wykonane ponad plan, lecznice zaczęły bardziej dostosowywać się do obowiązujących w kontraktach limitów. Stąd dłuższe kolejki zarówno do specjalistów, jak i badań oraz zabiegów planowych w szpitalach.– Ograniczona dostępność do badań diagnostycznych, jak tomografii komputerowej czy kolonoskopii, oraz planowych zabiegów w niektórych szpitalnych oddziałach to efekt limitu, który Fundusz nam narzuca – podkreśla szefowa brzeskiego szpitala. – Nasze możliwości są większe i moglibyśmy wykonywać o wiele więcej badań, ale niestety kontrakty są takie, jakie są. Problem z kolejkami to nie kwestia naszych możliwości, lecz finansowania przez Fundusz. – Przecież niektóre badania moglibyśmy wykonywać nawet w soboty czy popołudniami, ale jak nie ma kontraktu, to nie ma możliwości tego robić –  stwierdza.Podobne wyjaśnienia słyszymy w tarnowskim CenterMedzie, gdzie w porównaniu do poprzedniego roku kolejki wydłużyły się.– Przybywa pacjentów, którzy chcą się u nas leczyć, a limity przyznane przez NFZ od czterech lat praktycznie nie zmieniają się – mówi Aneta Cebulak, dyrektor CenterMedu w Małopolsce. – Gdyby Fundusz przyznał większe limity, w miarę szybko moglibyśmy postarać się, by nasi lekarze wydłużyli dyżury. Wtedy udałoby się skrócić kolejki. Co roku mamy w CenterMed zienadwykonania, np. w poradni alergologicznej, za które NFZ nie chce jednak płacić. Pacjent też winny?W Zespole Przychodni Specjalistycznych nadal wzrasta liczba osób, które nie zgłaszają się w wyznaczonym dniu u medyka, nie informując o tym wcześniej w rejestracji. Zdaniem szefa ZPS należałoby stworzyć jednolity system kolejkowy, by rozwiązać problem pacjentów zapisujących się do tych samych specjalistów przyjmujących w różnych przychodniach.– Rejestracja nic nie kosztuje, więc można czekać w kilku kolejkach. Pacjent wybiera jednego lekarza, a do pozostałych nie zgłasza się, nikogo o tym nie informując. Jednak w ten sposób blokuje miejsce innym chorym, bo przychodnia już nie może nikogo zarejestrować na to samo miejsce – uważa Artur Asztabski, prezes ZPS.Podobnie jest z rehabilitacją – jeśli zapisany pacjent nie zgłosi się w danym dniu, przepada cała seria zabiegów, pojawia się luka, a pozostali chorzy nadal czekają w kolejce.W Centrum Zdrowia Tuchów również kolejki po części wynikają z postaw pacjentów, którzy często zapisują się do kilku specjalistów, a po wizycie u pierwszego lekarza nie odwołują terminów innych wizyt. Co zrobić, by to zmienić?– Nie jestem za wprowadzaniem nawet niewielkich opłat za wizyty, bo nie wszystkich stać na płacenie za leczenie – mówi Tomasz Olszówka, prezes CZT. – Jednak takie praktyki mogłyby zostać zlikwidowane przez wprowadzenie opłatności dla blokujących kolejki, którzy nie korzystają z wizyt. Tego typu rozwiązania funkcjonują w niektórych krajach europejskich, jak np. w Niemczech, i sprawdzają się. Inną przyczyną powodującą kolejki w placówkach medycznych jest brak odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów, co wynika z niewydolności systemu kształcenia. Mamy nadzieję, że sytuację nieco zmieni zapowiadane na październik uruchomienie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Ile kosztuje „bezpłatna” ochrona zdrowia?

0
500‑700 zł za aparat ortodontyczny dla dziecka, 200 zł za resekcję korzeni zębów u dorosłych i 2500 zł za operację żylaków metodą laserową – te usługi lekarskie uznawane są przez NFZ za ponadstandardowe i fundusz ich nie finansuje. Ale płatnych zabiegów wykonywanych również w publicznych przychodniach jest znacznie więcej…

Kwadrans dla pacjenta?

0
Lekarze rodzinni domagają się od resortu zdrowia uregulowania czasu wizyty pacjenta, któremu mieliby poświęcać przynajmniej kwadrans. Problem w tym, że wtedy mogliby przyjąć znacznie mniej chorych niż obecnie. Czy czekają nas dłuższe kolejki do lekarskich gabinetów?

Pacjent płaci dwa razy

0
Jeszcze do niedawna twierdziło się, że aby leczyć się w Polsce, trzeba mieć pieniądze, w kontekście korzystania z prywatnej ochrony zdrowia. Okazuje się, że nawet pieniądze nie zawsze wystarczają – W Tarnowie coraz dłuższe kolejki do lekarzy specjalistów ustawiają się nie tylko w publicznych placówkach medycznych, ale również w gabinetach prywatnych. Wzięci lekarze mają coraz więcej pacjentów, którzy z „bezpłatnych” przychodni odchodzą z kwitkiem. Przymuszeni sytuacją z jednej strony regularnie opłacają comiesięczne składki zdrowotne, z drugiej dopłacają do prywatnych wizyt.

Dziwny manewr pana doktora

0
25‑letnia mieszkanka Tarnowa oskarża lekarza jednego z tarnowskich szpitali o wykonanie podczas porodu zakazanego manewru, który miał doprowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych. Kobieta przeszła trzy operacje chirurgiczne i stara się o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, bo nie może pracować.

Zamieszali w tarnowskich przychodniach

0
Narodowy Fundusz Zdrowia wydał nowe zarządzenie w sprawie finansowania podstawowej opieki zdrowotnej. Efekt? W tarnowskich przychodniach panuje zamieszanie i liczenie pieniędzy na obecny rok. – NFZ chwali się, że dał nam zielone światło, tymczasem my wciąż stoimy w korku – ocenia sytuację Andrzej Witek, prezes tarnowskiego CenterMedu.

Chodzi o kasę…

0
Już niebawem, między innymi wszyscy lekarze, stomatolodzy, mechanicy samochodowi i fryzjerzy, bez względu na wysokość osiąganych obrotów, będą musieli korzystać przy wystawianiu rachunków z kas fiskalnych. – Nareszcie – cieszy się pani Zofia. – U stomatologa zostawiłam ostatnio czterysta złotych i wyszłam jak zawsze bez żadnego pokwitowania, tymczasem nawet moja fryzjerka ma już kasę fiskalną, podobnie jak kioskarz koło bloku.

Leczyć się w obcym kraju

0
Leczysz się, gdzie chcesz, a potem twój ubezpieczyciel zwraca ci tyle, ile za ciebie zapłaciłby w kraju – unijna dyrektywa weszła w życie w październiku ubiegłego roku, ale Narodowy Fundusz Zdrowia na razie nie chce zwracać kosztów wykonywanych za granicą operacji, bo polski rząd nie przygotował na czas odpowiedniej ustawy. Mimo to sądy nakazują zwrot kosztów operacji wykonanych w krajach UE, także w prywatnych klinikach.