Strona główna Tagi Milion na żużel

Tag: milion na żużel

Kasa jednak dla żużlowców…

0
Milion na tarnowski sport rozdzielony. Prawie wszystkie pieniądze, bo aż 900 tys. zł, trafią do spółki żużlowej. Piłkarze Unii, którzy, grając praktycznie za darmo, uzyskali awans do drugiej ligi, otrzymają tylko 71 tys. zł, co w ich przypadku jest kroplą w morzu potrzeb. Jeszcze mniej, bo zaledwie 25 tys. zł zasili pierwszoligową drużynę szczypiorniaka.

Jednak milion na żużel?

0
Miasto ogłasza konkurs dla klubów sportowych, które mają w nazwie słowo „Tarnów”. Do rozdysponowania jest milion złotych. Radni zaakceptowali propozycję prezydenta Ryszarda Ścigały, by taką kwotę przeznaczyć na pomoc dla sportu wyczynowego. Już teraz nie brakuje jednak głosów, że cały konkurs będzie fikcją, bo od dawna wiadomo, że milion miał być przeznaczony i prawdopodobnie w całości pójdzie na wsparcie dla żużla.

Tajemnicze pieniądze dla żużlowców

0
Na najbliższej, czwartkowej sesji rady miasta tarnowscy radni głosować będą projekt uchwały o finansowym wsparciu żużla z miejskiej kasy. Wystąpienie z taką propozycją zapowiedział oficjalnie prezydent Ryszard Ścigała, ale w tajemnicy utrzymywane było wciąż, o jaką kwotę chodzi.

Milion na zmarnowanie

W odpowiedzi na zaproszenie do dyskusji, wystosowane przez rzeczniczkę Urzędu Miasta Tarnowa, chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami związanymi z planami milionowego wsparcia tarnowskiej Spółki Żużlowej.
Mówi się, że Tarnów promuje się przez żużel, gdyż to jedyna tarnowska drużyna w tak wysokiej lidze, więc głośno o Tarnowie jest co najmniej w całym kraju.
Ale jakie są efekty takiej promocji? Żadne. Byliśmy już dwukrotnie Drużynowym Mistrzem Polski, jeździli w naszej drużynie najlepsi zawodnicy na świecie. Nie potrafię, ani też nikt mi znany nie potrafi, pokazać chociaż jednej rzeczy, która byłaby pozytywnym skutkiem tego podwójnego sukcesu. Nie wiem, czy ta promocja jest skuteczna dla głównych sponsorów, ale to nie temat obecnej dyskusji.
Poza tym pojawia się pytanie, czy wrzucenie miliona złotych w dziurę zadłużenia tarnowskiego klubu coś zmieni w promocji miasta. Czy zauważone przez Panią rzecznik logo na kombinezonie będzie przez to bardziej widoczne? Drużyna zmieni nazwę na zaczynającą się od słowa Tarnów? Nie sądzę. Jak więc można płacić za coś, co nie przyniesie żadnego efektu?
Za inwestowaniem w żużel przemawiać ma też fakt, że na trybunach gromadzą się tysiące kibiców. Kibiców, którzy płacą za bilety, słuchają i oglądają wiele reklam. Stąd powinny być pieniądze, których ilość powinna być wystarczająca na to, co się zaplanowało, „kupując” zawodników i licząc, że będą jeździć z sukcesami. Ale nie z kasy miasta, które przecież nie będzie reklamować Tarnowa w Tarnowie! Przeznaczone przez miasto pieniądze pójdą zapewne na wypłatę niebotycznych wynagrodzeń dla zawodników, a nie na poprawę coraz bardziej dramatycznego stanu samego stadionu.
I to jest właśnie najbardziej bolesne. Żaden z zawodników nie mieszka w Tarnowie, nie mają też praktycznie żadnego związku z naszym miastem. Jaki mają stosunek do miasta, pokazuje przykład Rickardsona, który został nawet honorowym obywatelem Tarnowa… i zapewne nigdy po tym fakcie w Tarnowie się nie pojawił.
Ale to oni wywiozą pieniądze stąd, pieniądze, których nie dostaną tarnowskie drużyny sportowe, kluby czy zawodnicy. Coraz więcej sekcji i klubów ulega likwidacji lub znajduje się w dramatycznej sytuacji, a sportowy sukces, awans do wyższej ligi, stanie się początkiem ich końca, bo nie będzie z czego sfinansować ich dalszych startów.
Odrębną sprawą jest stan finansów miasta, ale jeżeli miasto jest w stanie wyłożyć milion czy nawet mniejszą kwotę, niech tego nie daje na żużel. Niech tą kwotą wesprze tarnowskie talenty i podupadający sport dzieci i młodzieży. Niech to ich wyniki będą promocją miasta i to ku radości setek tarnowian, a nie kilku przyjezdnych najemników.

Marcin K.

A dlaczego miasto ma dać?

Nóż się w kieszeni otwiera, gdy pada pomysł, by kilku zawodników niszowego sportu (żużla – przyp. red.) wspierać milinem złotych z naszych miejskich pieniędzy. I to dlaczego? Dlatego że brakuje na wypłaty. Przyczyną rozważania tego absurdalnego pomysłu nie jest jakiekolwiek dobro czy promocja miasta, ale prosty brak kasy w prywatnej (!) spółce.
A dlaczego brakuje? Bo nikt nie policzył, planując działania na kolejny sezon, czy pieniędzy na nie wystarczy. Wydaje się to niemożliwe, a jednak…
Działania władz klubu wyglądają obecnie jak za dawnych lat, kiedy przedsiębiorstwo państwowe miało dać klubowi, ile potrzebował. Nie trzeba było się wtedy starać o samodzielne pozyskiwanie środków na działalność ani też specjalnie ograniczać kosztów. Obecnie klub winien działać w realiach wolnego rynku, prowadząc działalność komercyjną, licząc ostrożnie wpływy i dbając o redukcję kosztów.
Czasy się zmieniły i choć – jak widać – przedsiębiorstwa państwowe zastąpiły, zarządzane przez mianowanych przez polityków prezesów, spółki z udziałem Skarbu Państwa, to pieniędzy może braknąć. Ale mentalność sportowych działaczy się nie zmieniła, dalej klub działa jak źle zarządzane państwowe przedsiębiorstwo, bez liczenia się z prawami ekonomii.
Brakuje pieniędzy? Nic to, przecież ktoś w końcu da! Nie dopuszczą przecież, by drużyna przestała funkcjonować. Mają dać i tyle. A kto ma dać? Teraz padło na miejski samorząd. A co będzie, jak dalej braknie? Dlaczego klub nie może upaść, a nikt nie martwi się tym, jak padają kolejne firmy dające miejsca pracy w naszym mieście? Czy jest sens dalej finansować tę studnię bez dna?
Na pewno nie z naszych pieniędzy. I o to apeluję do władz naszego miasta.

Stanisław

Miejski milion dla żużlowców. Rzecznik prezydenta Tarnowa wyjaśnia

0
W nawiązaniu do artykułu „Miejski milion dla żużlowców”, zamieszczonego w ostatnim numerze TEMI z dnia 2 maja br. proszę o zamieszczenie poniższych informacji i wyjaśnień.

Miejski milion na żużel?

0
Prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała chce z miejskiego budżetu dotować działalność Żużlowej Spółki Akcyjnej Unia, być może tarnowski żużel wesprą również samorządy ościennych gmin. Temu celowi służą dokonane na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy zmiany w statucie spółki żużlowej – wprowadzono zapis, że wypracowane zyski muszą być przeznaczane na cele statutowe, czyli na działalność sportową.