Arena „Jaskółka” Tarnów kosztowała prawie 60 milionów złotych. Nowoczesna, wielofunkcyjna hala sportowo‑widowiskowa będzie generować niemałe koszty. To, że stanie się rentowna i przyniesie zyski do budżetu jest nierealne. Ile zatem przyjdzie nam dopłacić do utrzymania obiektu?
Stare powiedzenie głosi, że nie jest sztuką wybudować dom, sztuką jest go utrzymać. Podobnie bywa w przypadku budynków użyteczności publicznej. Im bardziej okazałe, tym wyższe koszty trzeba ponieść, aby zabezpieczyć ich funkcjonowanie. Ile będzie kosztować utrzymanie Areny „Jaskółka”? Nowy dyrektor zarządcy hali, Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Andrzej Wyrobiec rozkłada ręce przyznając, że kosztów utrzymania obiektu nie jest w stanie ustalić. Wiadomo, że sporo pieniędzy pochłoną media.
– Jeszcze nie wiem, ile będzie nas kosztował prąd. Hala otrzymuje go za pośrednictwem Grupy Azoty i od niej otrzymujemy faktury do zapłacenia. Taki system zastałem obejmując swoje stanowisko (trzy miesiące temu). Na razie jednak żadnej faktury nie otrzymaliśmy, więcej będę wiedział na ten temat po zakończeniu pierwszego kwartału, czyli w kwietniu. Kolejny problem to koszty płatnych przeglądów gwarancyjnych, które jesteśmy zobowiązani wykonać, na przykład stolarki aluminiowej, instalacji, agregatów. Nie są jeszcze znane – informuje dyrektor TOSiR.
W grę wchodzą także koszty osobowe, związane z wynagrodzeniem pracujących w Arenie osób. Jest ich dwadzieścia jeden: kierownik i gospodarz hali, a także pracownice administracji, sprzątające, konserwatorzy oraz pięciu pracowników gabinetów odnowy biologicznej. Zapłacić trzeba także za całodobowy nadzór, którym hala jest objęta. W budżecie miejskim na rok bieżący założono ostrożnie, że utrzymanie Areny kosztować będzie tarnowskiego podatnika milion osiemset tysięcy złotych!!!!

Z kieszeni do kieszeni
Arena powinna zarabiać pieniądze. Pewne kwoty przyniesie dzierżawa stoisk gastronomicznych oraz wspomniane gabinety odnowy biologicznej, jednak główny dochód powinien pochodzić z wynajmu powierzchni obiektu na organizację imprez komercyjnych – mecze, koncerty, widowiska i targi. Godzina wynajmu parkietu dla sportowych grup seniorów kosztuje 150 złotych, dla dzieci i młodzieży 100 złotych. Godzina „meczowa” to 300 złotych. Wydawać by się mogło, że dobrym klientem „Jaskółki” są piłkarze ręczni superligowej Grupy Azoty, którzy odbywają w obiekcie codzienne zajęcia oraz rozgrywają swoje spotkania. Jednak to tylko pozory. Szczypiorniści płacą, ale z drugiej strony otrzymali od miasta kilkaset tysięcy złotych dotacji. Zarabia hala, ale nie miejski budżet, bo proces przypomina przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej tych samych spodni.
Innych imprez organizowanych w „Jaskółce” jest niewiele. W ciągu trzech miesięcy działalności obiektu odbyło się kilka koncertów oraz międzynarodowy turniej piłki ręcznej, na którym Arena nie zarobiła ani złotówki, bo jej udostępnienie było wkładem miasta w organizację zawodów. Dochód z biletów trafił do kas Związku Piłki Ręcznej w Polsce. I podobnie będzie zapewne w przypadku planowanego na 9 maja finałowego meczu o Puchar Polski.
Więcej można zarobić wynajmując halę na komercyjne koncerty. W tym przypadku wynajmujący płaci 500‑700 złotych za godzinę, przychód jednodniowej imprezy to około 12‑15 tysięcy złotych. Na razie są to jednak pojedyncze wydarzenia. Na marzec zaplanowano dwa koncerty: Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk oraz Krzysztofa Cugowskiego z Zespołem Mistrzów, w kwietniu mają się odbyć mistrzostwa cheerleaders, pod koniec maja – turniej tańca towarzyskiego, w październiku program kabaretowy, a w listopadzie gala disco polo. I to na razie wszystko.
– Nie znamy jeszcze terminarza spotkań szczypiornistów do końca sezonu, nie wiemy, kiedy Arena będzie potrzebna do rozegrania meczów, dlatego trudno wynajmować obiekt innym podmiotom. Taka sytuacja potrwa do połowy roku – mówi Andrzej Wyrobiec zgadzając się z uwagą, że Arena raczej nie będzie gospodarzem spektakularnego widowiska, przyciągającego widzów z całego kraju. – Nie miejmy złudzeń, gwiazda światowego formatu nie przyjedzie z koncertem do Tarnowa, bo nasza hala jest na taki występ zbyt mało pojemna.

Nie ma nic za darmo
Kilka lat temu, jeszcze w czasach ostrych dyskusji i sporów na temat przyszłości starej „Jaskółki”, pisałem w TEMI o realiach funkcjonowania hal widowisko‑sportowych w polskich miastach. Podałem przykład obiektu Podpromie w Rzeszowie, który – według deklaracji jego operatora – miał być rentowny w około 75 proc., a samorząd musiał do niego dopłacać rocznie około 25 procent kosztów utrzymania.
– To świetny wynik finansowy, ale w przypadku naszej „Jaskółki” na razie raczej nieosiągalny – puentuje Andrzej Wyrobiec, dodając, że założenia budżetowe oczekują rentowności wszystkich obiektów zarządzanych przez Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji, w tym również nowej hali na poziomie 50 procent. Drugą połowę będzie więc musiał opłacić tarnowski podatnik. Jeżeli założenia budżetowe okażą się w przybliżeniu dobrze wyliczone, będzie to kwota około miliona złotych rocznie.

***

Nie jest tak, że tego typu obiekty jak Arena „Jaskółka” skazane są niejako z góry na dopłaty ze strony podatnika. Można podać przykłady, gdzie są one rentowne i zarabiają na siebie. Nie szukając daleko – Tauron Arena w Krakowie, która, jak zapewnia jej rzecznik prasowa Katarzyna Fiedorowicz‑Razmus, przynosi miastu zyski. Aby tak się stało potrzebny jest jednak sztab specjalistów z pomysłami i kontaktami, niektóre tego typu obiekty w kraju obsługują tzw. zewnętrzni operatorzy, zatrudnieni przez właściciela hali i rozliczani z jej rentowności. Tymczasem w Tarnowie wygląda na to, że nikt o tym wcześniej nie pomyślał. Można odnieść wrażenie, że największym problemem było ustalenie oficjalnej nazwy hali. W efekcie „Jaskółka” nie ma na razie nawet porządnej strony internetowej. Wydaje się więc, że pierwszy, istotny okres, jeszcze nawet zanim tarnowską Arenę oddano do użytku, po prostu „przespano”, a koszty utrzymania są tajemnicą prezydenta i jego urzędników. Ostateczny koszt realizacji inwestycji też jest nie znany.

3
Dodaj komentarz

1 Liczba komentarzy
2 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
3 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Ed

Arena Tauron w Krakowie tez była nieopłacalna przez dlugi okres czasu a zobaczcie teras ,bije rekordy.Wiec cierpliwosci.