ABM Solid się odradza, Poldim zwalnia

0
99
REKLAMA

W czwartek 17 maja zawarta została przez ABM Solid umowa obejmująca warunki restrukturyzacji zadłużenia z bankami finansującymi spółkę oraz obligatariuszami, co umożliwi wejście w życie umowy inwestycyjnej zawartej z DM IDM SA i tym samym dokapitalizowanie ABM SOLID. Wcześniej spółka podpisała umowę z chińską firmą China National Engineering Co. (CNEEC) o strategicznej współpracy w sektorze budownictwa energetycznego. Porozumienie przewiduje kooperację przy składaniu ofert w przetargach na budowę bloków energetycznych oraz przy ewentualnej realizacji tych kontraktów. ABM Solid ma mieć też pierwszeństwo przy realizacji prac, jako podwykonawca, przy budowie bloków energetycznych w Elektrowni Jaworzno i Elektrowni Północ, jeśli CNEEC zdobędzie kontrakty. Umowa ma obowiązywać przez minimum pięć lat. – Oprócz wspierania CNEEC w toczących się postępowaniach, zarówno na etapie przygotowania oferty, jak i przy ewentualnej realizacji, planujemy wspólnie uczestniczyć w kolejnych przetargach energetycznych, również poprzez stworzenie konsorcjum – oświadczył prezes ABM Solid Marek Pawlik.
O tym, że tarnowski potentat budowlany staje na nogi, świadczy zawieranie nowych, umów m.in. na budowę kompleksu Browar Lubicz w Krakowie.
Gorzej sytuacja wygląd w przypadku Poldimu. Złożony 13 kwietnia do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia ugody został zwrócony przez sąd z powodu braków formalnych i błędów. 18 maja spółka złożyła nowy wniosek. Sąd na razie nie wstrzymał egzekucji komorniczych, a prezes Poldimu właśnie w tym upatrywał ostatniej szansy.
Faktem staje się czarny scenariusz – Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie został poinformowany przez Poldim o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Firma chce wręczyć wypowiedzenia 411 pracownikom. Dostać je mają pracownicy administracyjni (99), inżynieryjno‑techniczni (84), ale także robotnicy drogowo‑mostowi (79) i kierowcy (52). Niewielu z nich jest w wieku emerytalnym i będzie mogło skorzystać z odpowiednich świadczeń.
Dyrektor tarnowskiego PUP Stanisław Dydusiak przyznaje, że zwolnień na tak dużą skalę w regionie już dawno nie było, dlatego przygotowuje wniosek do rządu o uruchomienie rezerw budżetowych na pomoc dla zwalnianych pracowników Poldimu. – Tracące pracę osoby wypełniać będą ankiety, w których określić się mają, jakim rodzajem pomocy są najbardziej zainteresowane. W grę wchodzą szkolenia, skierowania na staże, a także dotacje na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej – mówi dyrektor.
Ostateczna zapaść finansowa Poldimu skutkować może również bankructwem mniejszych firm, które współpracowały z nim jako podwykonawcy. Im też – oprócz banków – firma wina jest miliony złotych. Szefowie tych firm grożą blokadą budowy autostrady A4, jeśli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie da im gwarancji na piśmie, że rachunki za prace przy budowie odcinka z Brzeska do Wierzchosławic zostaną zapłacone. Roboty te wykonywane były na zlecenie Poldimu, który był do niedawna jednym z głównych budowniczych tego odcinka.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o