Aplikacja wyłapie osoby niepłacące za śmieci?

0
275
Aplikacja wyłapie osoby niepłacące za śmieci
Wiele wskazuje na to, że mieszkańców Tarnowa czeka kolejna podwyżka za wywóz odpadów | Fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Jednym z najważniejszych punktów ostatniej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie było podjęcie uchwały dotyczącej zwolnienia z podatku od nieruchomości przedsiębiorców, których płynność finansowa ucierpiała z powodu pandemii oraz przyjęcie uchwały o zwolnieniu z części opłat z koncesji na sprzedaż alkoholu.

Na początku obrad ślubowanie złożyła nowa radna Jolanta Żurowska, która zastąpiła w składzie rady Ryszarda Pagacza, powołanego na stanowisko wicewojewody małopolskiego. Jolanta Żurowska ma 53 lata, kandydowała z listy PiS, otrzymując 489 głosów w okręgu nr 3. Z wykształcenia jest politologiem i historykiem. Była radną kadencji 2014–2018.
Podczas sesji nie zabrakło ważnych tematów. Debatowano m.in. nad zwolnieniami od podatku od nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, gospodarką odpadami i zwolnieniem z opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych.

REKLAMA

Podwyżka opłat za śmieci nieunikniona

– W 2013 roku zmieniło się prawo. Od tamtej pory mamy obowiązek nałożony ustawami i jesteśmy odpowiedzialni za wywóz odpadów. Czy jesteśmy gotowi do budowy spalarni? Nie przeprowadziliśmy jeszcze solidnej debaty. Warunki w mieście zostały stworzone, została zarezerwowana powierzchnia przy ul. Komunalnej. Jest to miejsce nieco oddalone od węzłów ciepłowniczych i energetycznych, ale wydaje się do zaakceptowania. Problem pojawił się w momencie zmiany ustaw. Od lipca 2021 roku będzie obowiązywał zakaz budowy spalarni na odpady mieszane. Jednoznacznie możemy dziś powiedzieć, że spalarnia odpadów mieszanych nie powstanie, bo prawo na to nie pozwala – mówił w swoim wystąpieniu prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. – Niezależnie od tego, czy coś możemy spalić czy też nie, część naszych odpadów wraca do gospodarki. Kosztem ponad 7 mln zł oddaliśmy do użytku dwa PSZOK-i – jeden przy ul. Kąpielowej i drugi przy Komunalnej. Obecnie już nikt nie zgłasza potrzeby budowy kolejnego PSZOK-u. Na odpady zielone mamy kompostownię, która jest wyposażona w pewne urządzenia, ale na dzisiejsze czasy nie jest to standard wystarczający, dlatego pozyskaliśmy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pieniądze na jej rozbudowę. Trwa postępowanie przetargowe. Oferty są już złożone. Termin wykonania prac, którego finałem będzie budowa nowoczesnej kompostowni, to jesień tego roku.
Podczas sesji mówiono o mieszkańcach, którzy nie płacą za wywóz odpadów. Według władz Tarnowa takich osób może być nawet kilkanaście tysięcy, dlatego też miasto kupiło aplikację, która porównuje dane pochodzące z różnych instytucji z deklaracjami śmieciowymi. W przypadku stwierdzenia rozbieżności można zwrócić się do mieszkańców z prośbą o wyjaśnienie. Radni przekonywali, że z takiej aplikacji od dwóch lat korzysta Świdnik, dzięki niej 500 mieszkańców zaczęło płacić za wywóz odpadów. Według radnych, gdyby udało się w Tarnowie znaleźć podobną liczbę niepłacących, zapewniłoby to sfinansowanie nawet połowy pięciomilionowego deficytu w systemie śmieciowym.
Prezydent Ciepiela ma jednak obawy, czy z aplikacji będzie można korzystać w oparciu o poszanowanie prywatności, dlatego – jego zdaniem – najlepszym sposobem byłoby powiązanie opłaty za wywóz śmieci ze zużytą wodą. Jednak radni się na to nie godzą. Wiele wskazuje więc na to, że mieszkańców Tarnowa czeka kolejna podwyżka za wywóz odpadów. Obecna opłata wynosi 24 złote, ale według urzędników powinna wynosić co najmniej 29 złotych.
Radny Marek Ciesielczyk stwierdził, że stawki za wywóz śmieci byłyby niższe, gdyby miasto w odpowiedni sposób wydawało pieniądze. – Prezydent Ciepiela jakkolwiek nie wykazuje wielkich zdolności do zarządzania miastem, jest osobą sprytną politycznie, co udowodniło ostatnie 30 lat, i wcześniej czy później doprowadzi do znaczącej podwyżki, która jest nieuzasadniona. Kiedy jest mowa o uszczelnieniu systemu, prezydent robi uniki i z jego wypowiedzi wynika, że to rzecz nie do zrobienia. Przewijało się w dyskusjach wiele przykładów miejscowości, gdzie sobie z tym poradzono. Nawet gdybyśmy przyjęli, że nie da się nic z tym zrobić, to czy znaczące podwyżki są uzasadnione zarówno finansowo, jak i społecznie? Miasto, co udowodniłem wiele razy, wydaje mnóstwo pieniędzy na niepotrzebne inwestycje i te pieniądze są marnowane.
Podczas czwartkowej sesji radni podjęli decyzję, że przedsiębiorcy, których płynność finansowa uległa pogorszeniu z powodu COVID-19, zostaną zwolnieni z podatku od nieruchomości. Zwolnienie z opłat obowiązuje do końca lutego. Również właściciele barów i restauracji uchwałą rady zostają zwolnieni z pierwszej raty opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia na miejscu.

Strajk Kobiet w tle…

Nie zabrakło ostrej wymiany zdań na temat podjętej w grudniu uchwały ustanawiającej 2021 rok w Tarnowie „Rokiem Kobiet”. Burza rozpętała się o wpis przewodniczącego RM Jakuba Kwaśnego, który na jednym z portali społecznościowych, informując tarnowian o podjęciu uchwały, użył emotikonu przedstawiającego błyskawicę, czyli symbolu, jaki według części radnych nawiązuje do „Strajku Kobiet”. Warto zaznaczyć, że pomysłodawcy uchwały, czyli radni Koalicji Obywatelskiej, uzasadniali, że „Rok Kobiet” w Tarnowie ma być m.in. okazją do przypomnienia znanych i zasłużonych kobiet związanych z naszym miastem, jak Dorota Kłuszyńska, Debora Wechsler, Józefa Kantorówna, Stefania Łęcka czy Franciszka Czernecka.
Na wpisie Jakuba Kwaśnego suchej nitki nie pozostawiła radna Anna Krakowska, która powiedziała, że wykorzystano szlachetną intencję dla celów populistycznych. – Nie głosowano przecież za znakiem funkcjonującym w publicznej przestrzeni od szeregu tygodni. W takiej sytuacji za uzupełniający dodatek należy uznać przypomnienie setnej rocznicy nabycia przez kobiety w Polsce praw wyborczych. Chcę publicznie zaprotestować nie tylko wobec pustosłowia, a tak dla mnie brzmi hasło „Rok Kobiet”, analizujące rolę kobiet w rodzinie, w świetnie wykonywanych zawodach, w pracy naukowej, w życiu publicznym i społecznym, w wydarzeniach historycznych. Jeżeli organizatorom tego rodzaju przedsięwzięcia chodziło tylko o niezbywalne prawo do manifestowania swoich poglądów, trudno tu doszukiwać się szlachetnych celów. Jestem przeciwna wykorzystywaniu zbitki słów „Rok Kobiet” w sposób instrumentalny, opatrzony błyskawicą!
Wywołany do odpowiedzi Jakub Kwaśny stwierdził, że każdy ma prawo przeżywać „Rok Kobiet” tak, jak uzna to za słuszne i że jego nie obrażają ani błyskawica, ani znak tęczy, ani serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. – Być może część z państwa chciałaby wykropkować lub wygumkować te znaki z przestrzeni publicznej, bo pokazują one, że jest grupa osób, która myśli inaczej. Prosiłbym, aby nie łączyć mojego prywatnego zdania, do którego mam prawo i do wyrażania poglądów politycznych na swoim prywatnym koncie na Facebooku. Każdy z nas został wybrany przez pewną grupę wyborców, którzy jakieś poglądy mają. Ja toleruję każdego, bez względu na światopogląd. Uważam, że podjęta uchwała wraz z uzasadnieniem jest bardzo apolityczna, więc pod nią się podpisałem. Jeżeli państwo radni mają wątpliwości, to klub radnych może zgłosić projekt uchwały unieważniający tę uchwałę. Moje zdanie jest niezmienne, szczególnie dzisiaj, po opublikowaniu haniebnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Inaczej nie byłbym w stanie spojrzeć w oczy wszystkim protestującym na ulicach osobom – oświadczył przewodniczący Rady Miejskiej.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments