Autobusy z nowymi przystankami, a na kolei… drożej

0
89
Nie ustaje konkurencja na trasie Tarnów - Kraków

Spółki kolejowe starają się pocieszać, że wprowadzony nowy cennik bardziej urozmaici dotychczasową ofertę i umożliwi pasażerom wybrać najbardziej korzystną opcję. Z Tarnowa do Krakowa już jeździmy drożej, ale potaniały przejazdy z Tarnowa do Krynicy Zdroju.
Koleje Małopolskie oraz Przewozy Regionalne zadebiutowały na linii Tarnów – Kraków – Tarnów pod koniec ubiegłego roku, a już spółka wprowadziła wyższe ceny za przejazdy.
„Nowy cennik biletów nie tylko ujednolici ofertę przewoźników, ale przede wszystkim pozwoli pasażerom korzystać z atrakcyjnej oferty biletów zintegrowanych, która umożliwia ich zakup z 10‑procentową zniżką. Osoby podróżujące koleją po terenie woj. małopolskiego będą też mogły kupić większość biletów za pośrednictwem aplikacji Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej (MKA) ” – czytamy w komunikacie Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie, który formalnie jest organizatorem małopolskiej komunikacji kolejowej.
Organizator proponuje obecnie cztery taryfy. Na przykład taryfa „Bilet górski” przeznaczona jest dla osób podróżujących pomiędzy stacjami i przystankami znajdującymi się w obrębie Beskidu, między innymi na odcinku Tarnów – Krynica Zdrój. W ramach „Biletu liniowego czasowego” podróżni będą mieli prawo do nieograniczonej liczby przejazdów na wybranym odcinku w określonym na bilecie czasie na odległość nie większą niż 56 km. Dotyczy to m.in. odcinka z Krakowa do Bochni.
Droższe są niektóre normalne bilety jednorazowe. Za podróż z Tarnowa do Krakowa płacimy (niezależnie od tego, czy pojedziemy składem KMŁ, czy PR) już nie 11, lecz 12 zł. Na trasie Bochnia – Kraków obecnie płaci się 6, a na odcinku Brzesko – Kraków 7 zł. W obu przypadkach także drożej jest o złotówkę. Do niedawna cena biletu miesięcznego Tarnów‑Kraków wynosiła 220 zł, obecnie jest wyższa o 5 zł.
Po zmianach cennika lepiej mają tylko miłośnicy Beskidu i kuracjusze. Z Tarnowa do Krynicy Zdroju podróż KMŁ kosztuje już nie 16,43, lecz 12,50 zł.Urząd Marszałkowski w Krakowie przypomina, że KMŁ i PR wzajemnie honorują swoje bilety, ale w przypadku Przewozów Regionalnych wydanie biletu w pociągu wiąże się z opłatą dodatkową, która może wynieść od 4 do 8 zł.Z walki o pasażera nie rezygnuje firma autobusowa Voyager. Od 10 stycznia obowiązuje tu skorygowany rozkład jazdy – niektóre kursy wypadły z planu, ale spółka zaproponowała nowe przystanki w Tarnowie (ul. Mościckiego – Osiedle) i Krakowie. Zwykły bilet nadal kosztuje 15 zł. Korekty do własnego rozkładu jazdy planują wnieść także KMŁ, właśnie zakończyły się konsultacje w tej sprawie.
Niewykluczone, że w przyszłości spółka Koleje Małopolskie przystąpi do projektu, który ma na celu możliwość zakupu w ramach jednej transakcji zintegrowanego biletu, który obowiązywałby również u przewoźników autobusowych. Wkrótce taką propozycję ma przedstawić KMŁ resort infrastruktury.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o