Autostradowe pomysły i przymiarki

0
85
Władze Tarnowa i powiatu chcą, aby do istniejących dwóch zjazdów z autostrady A4 do miasta dołożyć trzeci

To niektóre głosy oceniające pomysł budowy trzeciego zjazdu z autostrady A4 w okolicy ul. Niedomickiej. O realizację takiego pomysłu będą wspólnie lobbować władze Tarnowa i powiatu tarnowskiego.
Autostrada A4 nie przyciągnęła do Tarnowa dużych inwestorów, choć na to bardzo liczono. Szybko okazało się, że sama autostrada to za mało – trzeba mieć coś jeszcze do zaoferowania inwestorom, czyli duże, co najmniej kilkudziesięciohektarowe i uzbrojone tereny pod inwestycje. Nie bez znaczenia są zjazdy z autostrady i ich ulokowanie. Obecnie funkcjonują dwa – „Tarnów‑Północ” w Krzyżu oraz „Tarnów‑Zachód” w Wierzchosławicach, oddalone od siebie o kilkanaście kilometrów.Dwa zjazdy to zdaniem wielu zdecydowanie za mało. Co pewien czas powraca więc idea budowy w Tarnowie trzeciego łącznika autostradowego, który mógłby rozruszać inwestycyjnie Tarnów i tereny wokół miasta.Od kilku miesięcy swój autorski pomysł budowy trzeciego zjazdu mocno forsuje miejski radny Jacek Łabno. Ów trzeci zjazd mógłby zostać ulokowany w rejonie skrzyżowania autostrady z ul. Niedomicką.
– Analizując przebieg autostrady w mieście, dostrzegłem możliwość nie tylko budowy trzeciego zjazdu, ale również dotarcie w ten sposób do terenów poprzemysłowych, które mogłyby stać się terenami inwestycyjnymi. Szukając miejsca na trzeci zjazd, pamiętać trzeba, że zgodnie z przepisami musi on łączyć się z co najmniej drogą wojewódzką. I takie miejsce jest – to rejon skrzyżowania z ulicą Niedomicką, drogą wojewódzką nr 973. Nowa droga od zjazdu mogłaby być poprowadzona wzdłuż autostrady do terenów będących w wieczystym użytkowaniu Jednostki Ratownictwa Chemicznego w Azotach, później biegłaby na południe wzdłuż obecnej drogi technicznej, kończąc się np. na planowanym rondzie na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Czystej. Tereny do zagospodarowania w tym obszarze to chociażby około 100‑hektarowe składowisko popiołów, z którego Jednostka Ratownictwa Chemicznego przestanie wkrótce korzystać i poddawane będzie rekultywacji. Można tam posadzić las, można stworzyć staw, ale dużo lepszym rozwiązaniem jest przekształcenie tych terenów w obszary pod inwestycje, można tu stworzyć strefę ekonomiczną – mówi radny Jacek Łabno, wiceprezes Jednostki Ratownictwa Chemicznego. Trzeci zjazd rozwiązałby nie tylko problemy komunikacyjne, ale uruchomiłby potężne tereny pod inwestycje, szacowane wstępnie nawet na 500‑600 hektarów.
Pomysł podchwyciły władze Tarnowa i powiatu.
– Budowa zjazdu w proponowanym miejscu ułatwić ma też przemieszczanie się setek samochodów ciężarowych z rejonu Niedomic i Żabna, które, by dotrzeć na autostradę, muszą najpierw wjechać do Tarnowa. Nie bez znaczenia jest też szansa na uruchomienie nowych terenów pod inwestycje – zyskałyby na tym okoliczne gminy – mówi Roman Łucarz, starosta tarnowski.Stosowne uchwały o współdziałaniu w zakresie opracowania analizy dotyczącej zasadności budowy dodatkowego zjazdu z autostrady podjęły Rada Powiatu Tarnowskiego i Rada Miejska Tarnowa.
Wiadomo już, że taką analizę przygotuje firma Ekkom, dokument gotowy będzie za kilka tygodni.Wykazać ma celowość i zasadność budowy trzeciego łącznika autostradowego we wskazanym miejscu, jego potencjalne oddziaływanie na przedsiębiorczość i jej rozwój na obszarze Tarnowa i regionu tarnowskiego. Jak dodaje starosta Łucarz, taki materiał ułatwić ma rozmowy z ministrem infrastruktury i budownictwa czy Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Konieczny będzie też lobbing tarnowskich posłów.Pomysł, któremu wiele osób przyklasnęło, budzi jednak obawy mieszkańców Klikowej.– Reprezentuję mieszkańców terenów położonych najbliżej proponowanego zjazdu i ich obawy przedstawiam. A dotyczą one możliwości puszczenia ogromnego ruchu samochodów ciężarowych przez środek osiedla. Mieszkańcy na coś takiego nie pozwolą. I już dziś warto o tym pamiętać. Jako mieszkańcy Klikowej widzimy też korzyści związane z budową nowego zjazdu i nowymi terenami pod inwestycje, ale chcielibyśmy, by prace nad pomysłem odbywały się w formie debat, konsultacji i z poszanowaniem interesów mieszkańców Klikowej – mówiła podczas marcowej sesji Rady Miejskiej Tarnowa radna Jolanta Żurowska. I jako jedyna wstrzymała się od głosu przy uchwalaniu wspomnianej uchwały.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o