Azoty chcą wytwarzać ekologiczne paliwo. Czy Tarnów kupi autobus na wodór?

0
Autobus na wodór
W Tarnowie nie ma jeszcze autobusów zeroemisyjnych
REKLAMA

Pojazdy napędzane wodorem nie są już pieśnią przyszłości. W niektórych miastach Polski za chwilę wyjadą pierwsze wodorowe autobusy miejskie. W Tarnowie nie ma jeszcze autobusów zeroemisyjnych, więc pojawia się nowa szansa. Tym bardziej, że wodór produkuje Grupa Azoty SA. Zamierza ona poczynić nowe inwestycje w tym zakresie, ponieważ wszystko wskazuje na to, że paliwo to ma przed sobą pomyślne perspektywy.
Niedawno media obiegła informacja o zmontowaniu pierwszego polskiego autobusu na wodór. Wyprodukowała go firma NesoBus, a seryjny montaż przewidziany jest w Świdniku pod Lublinem. Czy autobus wodorowy, niekoniecznie tej firmy, pojawi się w przyszłości w Tarnowie?

Autobus na wodór

Obecnie MPK nie ma ani jednego autobusu zeroemisyjnego. Zakupionych w poprzednich latach ponad 40 pojazdów napędzanych jest albo sprężonym gazem ziemnym, albo silnikiem diesla. Te drugie są już coraz mniej mile widziane, bo generalnie Europa odchodzi od motorów, które spalają olej napędowy. Swego czasu MPK badało, czy opłacalny jest zakup autobusu elektrycznego. Jeden z nich był tu testowany. Wnikliwa analiza pozwoliła odpowiedzieć na postawione wcześniej pytanie. Odpowiedź brzmiała, że w warunkach tarnowskich „elektryk” nie jest pojazdem ani funkcjonalnym, ani opłacalnym w zakupie. Może więc lepiej zaczekać na autobus na wodór?

Tylko ta cena…

Autobus wodorowy także jest autobusem… elektrycznym, lecz innego rodzaju. Wytwarza prąd na bieżąco z zatankowanego wodoru przy użyciu ogniwa paliwowego. Posiada własną „minielektrownię”. I co najważniejsze, jest pojazdem znacznie wydajniejszym. Ma zasięg do 450 kilometrów, nie wymaga więc częstego tankowania. A tankowanie trwa tylko kilkanaście minut. Oczywiście autobus wodorowy nie emituje spalin. Tylko ta cena… Średnio około 3,5 mln zł za jeden pojazd.
Obecny tabor komunikacyjny MPK, jakkolwiek komfortowy i przyjazny dla pasażerów, coraz trudniej będzie zaliczyć do ekologicznego, chociaż Anna Reising, prezeska zarządu tarnowskiej spółki, na problem spogląda od innej jeszcze strony:
– W myśl zapisów ustawy o elektromobilności wciąż pod tym względem spełniamy wymagane kryteria z zapasem na kilka lat – mówi.
Teraz jednak nastał czas na „elektryki”; używane są już one w 40 polskich miastach, liczba nowo zakupionych w naszym kraju autobusów elektrycznych bądź hybrydowych w skali rocznej staje się większa niż liczba pojazdów z napędem tradycyjnym.

REKLAMA (2)

Trudna decyzja

Wodór jednak kusi coraz bardziej i na przykład MPK w Poznaniu ogłosiło przetarg na zakup 10 „wodorowców” w przyszłym roku. Aż w 90 procentach transakcję tę ma sfinansować Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ba, pierwsze autobusy wodorowe kupują miasta mniejsze od Tarnowa, jak choćby Konin i Chełm. Wszyscy jednak narzekają na wysokie ceny i możliwe, że teraz tylko część zaplanowanych wcześniej transakcji dojdzie do skutku.
Tarnów więc stoi przed trudną, ale konieczną decyzją dotyczącą niedalekiej przyszłości taboru MPK, zwłaszcza że Krajowy Plan Odbudowy stawia na czystą energię i bezemisyjny tabor.
– Jesteśmy zainteresowani technologią wodorową i jeśli przyjdzie poczynić zakupy nowego taboru, to w pierwszym rzędzie będziemy mieć na uwadze autobusy, które z tej technologii korzystają – mówi prezeska MPK w Tarnowie.
Kiedy to może nastąpić? Autobusy, które pochodzą z pierwszej dostawy 45 nowych pojazdów, liczą już po pięć lat, a więc powoli będą się starzeć i wymagać wymiany.
– Myślę, że zakup autobusów bezemisyjnych nastąpi w perspektywie kilku najbliższych lat – odpowiada pani prezes. – Tak jak powiedziałam, przypuszczalnie będzie chodzić o autobusy wodorowe, ale mamy jeszcze trochę czasu na to, aby przyjrzeć się tego typu pojazdom, zebrać wiadomości o nich i o stosowanym w nich paliwie, ważne będą ceny.

REKLAMA (3)

Azoty stawiają na zielony wodór

Wodór jest jednym z najważniejszych półproduktów wykorzystywanych w procesach produkcyjnych realizowanych w Grupie Azoty SA, także w zakładach w Tarnowie-Mościcach. Jest on używany jako składnik mieszanki syntezowej do produkcji amoniaku. Wytwarzany jest z gazu ziemnego. Obecnie połowa krajowej produkcji wodoru przypada na fabryki GK Azoty. Już dwa lata temu Azoty włączyły się w prace nad stworzeniem „Polskiego porozumienia wodorowego”.
Ponieważ wodór uważany jest za paliwo przyszłości, GA zamierza inwestować w ten dział produkcji.
– Strategia wodorowa Grupy Azoty dąży do stopniowego obniżenia emisyjności stosowanego wodoru. W ramach planowanych projektów zakładamy inwestycje zarówno w OZE, jak również w elektrolizery pozwalające na wytworzenie zielonego wodoru. Analizujemy też rozwiązania umożliwiające obniżenie emisyjności posiadanych instalacji reformingu parowego oraz zagospodarowanie CO2 pochodzącego z tych instalacji – mówi Łukasz Bloch, dyrektor Departamentu Kooperacyjnego Komunikacji Marketingu GK Azoty.
Azoty uzyskały też pozwolenie na budowę laboratorium paliw alternatywnych. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2023 rok.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze