Będzie protest lekarzy?

0
55
REKLAMA

Ukarać medyka?
Zamieszanie z receptami trwa już od początku roku. Wszystko z powodu zapisów ustawy refundacyjnej, która weszła w życie od 1 stycznia. Nowe prawo, mówiące m.in. o karach dla lekarzy i aptekarzy, wywołało sprzeciw środowisk medycznych. W ramach protestu prowadzonego na początku roku lekarze nie zaznaczali na receptach poziomu odpłatności za medykamenty i stawiali pieczątkę: „Refundacja leku do decyzji NFZ”. W efekcie część pacjentów, pomimo posiadanego prawa do leków ze zniżką, musiała płacić za nie więcej. Doprowadziło to do nowelizacji ustawy i usunięcia z niej zapisów mówiących o karach dla lekarzy za niewłaściwe wypisywanie recept. Spełniona została jednak tylko część postulatów medyków. Ich zdaniem, w ustawie konieczne są kolejne zmiany, m.in. przywrócenie możliwości stosowania leków refundowanych na podstawie wiedzy medycznej, a nie wskazań rejestracyjnych. Lekarze zwracają też uwagę, że mimo iż zapisy o karaniu skreślono z ustawy, sankcje są nadal przewidziane w umowach, jakie przychodnie podpisały wcześniej z Narodowym Funduszem Zdrowia.
To jednak nie wszystko. Znany jest też nowy wzór umowy upoważniającej do wystawiania recept na leki refundowane. Taka umowa zawiera przede wszystkim to, co najbardziej dotykało lekarzy i co zostało wykreślone przy pierwszej nowelizacji ustawy refundacyjnej – obowiązek zwrotu kwoty nienależnej refundacji wraz z odsetkami w przypadku wypisania recepty nieuzasadnionej względami medycznymi. Ponadto umowa przewiduje zapłatę kar umownych sięgających 300 złotych, gdy receptę wystawiono w miejscu niewskazanym – np. podczas „białej soboty”, kiedy dokumentacja medyczna była prowadzona niezgodnie z przepisami lub zabrakło danych o recepcie w dokumentacji pacjenta.
Naczelna Rada Lekarska zarekomendowała medykom, by wypowiedzieli umowy z NFZ dotyczące recept na leki refundowane i nie podpisywali nowych, jeżeli nadal będą one  przewidywały kary. Medykom zatrudnionym w szpitalach i przychodniach Rada zasugerowała natomiast, by wystąpili o zmianę zakresu obowiązków pracowniczych, polegającą na wykreśleniu wystawiania recept na leki refundowane.

REKLAMA

Chcą zmiany umów
W Tarnowie ponad połowa przychodni złożyła w NFZ wnioski o zmianę warunków podpisanych wcześniej umów. Na taki krok zdecydowała się m.in. Przychodnia Lekarska nr 3. – Kar przewidziano całe mnóstwo, w tym przede wszystkim za nienależną refundację za leki oraz wypisanie medykamentu osobie nieubezpieczonej – wyjaśnia Jadwiga Sołtys, szefowa placówki. – Tymczasem problem polega na tym, że wciąż nie ma jednoznacznych przepisów. O nienależnej refundacji decyduje uznaniowo urzędnik z NFZ, prowadzący kontrolę. Zawsze sprawdzaliśmy, czy pacjenci są ubezpieczeni, jesteśmy do tego zobligowani. Nie ma jednak dokumentów potwierdzających w stu procentach ubezpieczenie pacjenta.
Nawet jeśli chory przedstawi prawidłowo wystawiony druk RMUA, może okazać się, że np. ZUS nie przesłał do NFZ informacji o ubezpieczeniu, więc ten uzna go za nieubezpieczonego. W myśl nowych przepisów skutkiem takiej sytuacji będzie nałożenie kary na lekarza za błędną weryfikację ubezpieczenia. Na dodatek dokumentów potwierdzających ubezpieczenie jest dużo. Który więc ma wystarczyć?
Medycy narzekają, że przewidziane dla nich kary są bardzo wysokie, praktycznie bez ograniczeń finansowych. W grę wchodzi zapłata wartości refundacji oraz odsetek, a to wszystko od daty zrealizowania recepty przez pacjenta do czasu ewentualnej kontroli Funduszu, czyli nawet w ciągu pięciu lat. – Nie chodzi o to, by w ogóle nie karać – zaznacza prezes „trójki”. – Zależy nam na tym, aby nie karać za błędy, bo przecież każdy może się pomylić.

Tylko do końca czerwca są aktualne umowy lekarzy z NFZ na wystawianie recept. Tymczasem nowe wzory budzą sporo kontrowersji i krytyki. Na ich podstawie można ukarać medyka, gdy pomyli się np. w adresie pacjenta.

– To absurd – argumentują lekarze. Policzyli, że niektórzy z nich – zwłaszcza specjaliści medycyny rodzinnej – wystawiają od 30 do 50 recept dziennie. Ich obawy wzmagają zapowiadane wysokie kary w przypadku zastosowania złego leku dla danego pacjenta. Po ubiegłorocznych kontrolach NFZ okazało się bowiem, że w najbardziej drastycznych przypadkach wysokość kar dla medyków wyniosła nawet 200 i 800 tysięcy złotych.
Wniosek o zmianę warunków umowy złożył do Funduszu również tarnowski „Kol‑Med”. Teraz placówka czeka na odpowiedź. – Wprawdzie w ustawie refundacyjnej odstąpiono od karania lekarzy, ale są to tylko pozory. Kary za błędy w receptach wciąż pozostały w umowach, a to oznacza, że medycy będą karani – uzasadnia Marta Owczyńska, dyrektorka przychodni.

Będą protestować?
Już na początku roku sytuacja w tarnowskich przychodniach była nie do pozazdroszczenia zarówno dla medyków, jak i samych pacjentów. Pierwsi próbowali (często nieskutecznie) zgłębić nowe przepisy, a drudzy starali się zrozumieć zaistniałe okoliczności. Spośród wielu tysięcy leków trzeba było wybrać ten właściwy i określić jego refundację. Trochę to trwało, a pacjenci się niecierpliwili. Na efekt tego zamieszania nie trzeba było długo czekać – lekarze zaczęli przyjmować mniej chorych. Jak jest teraz?
– Mamy już kolejną, trzecią listę leków refundowanych. Można się w tym wszystkim pogubić, tym bardziej że nie ma niczego, co ułatwiłoby nam pracę – skarży się Jadwiga Sołtys. – Często nie wiemy, jakie leki zmieniły cenę, które potaniały, a które znalazły się poza wskazaniem lekarskim.
Szefowie przychodni przyznają jednak, że medycy po prostu przyzwyczaili się do panującego bałaganu i teraz przyjmują już trochę więcej pacjentów. To jednak nie zmienia faktu, że na przepisy o karaniu za błędy nie mają zamiaru się zgodzić. Wnioski o zmianę warunków umów trzeba było nadesłać do 26 kwietnia, jednak do ubiegłego tygodnia przychodnie nie otrzymały żadnej odpowiedzi z Funduszu. Gdy nic się nie zmieni, medycy nie wykluczają ostrzejszych form. – Protest jest bardzo możliwy – zaznacza szefowa „trójki”.
Nikt jednak na razie nie zastanawia się, jaką formę miałaby przyjąć ewentualna akcja i czy dotknęłaby bezpośrednio pacjentów.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o