Biegun Ciepła będzie jeszcze cieplejszy

1
199
Także w Tarnowie i okolicy coraz częściej występują niekorzystne zjawiska, jak choćby liczne podtopienia w maju po okresie ulew czy sierpniowa nawałnica w Jodłówce Wałkach
REKLAMA

Specjalny dokument, do którego dotarliśmy, dobrze pokazuje, które zmiany klimatyczne i anomalie mogą się okazać dla Tarnowa szczególnie groźne i co trzeba zrobić, aby zminimalizować skutki niesprzyjającej aury.
Niespełna dwa lata temu pisaliśmy, że Tarnów znalazł się wśród 44 miast w kraju, w których z inicjatywy Ministerstwa Środowiska będzie opracowany specjalny plan adaptacyjny w związku z coraz poważniejszymi zmianami klimatycznymi i jego skutkami. Głównym jego celem jest zwiększenie odporności miast na te zmiany przewidywane w perspektywie 2050 roku.
Dotarliśmy do gotowego już dokumentu – opracowanego przez wybrane w przetargu konsorcjum czterech placówek badawczych w kraju we współpracy z Urzędem Miasta – który jest zbiorem informacji o wspomnianych zagrożeniach i koniecznych działaniach, jakie mogłyby zwiększyć odporność Tarnowa na pogodowe niebezpieczeństwa.

REKLAMA

Zagrożeni mieszkańcy
Autorzy dokumentu zwrócili uwagę, że w związku ze zmianą klimatu także Tarnów, Polski Biegun Ciepła, staje się z czasem coraz cieplejszy. Obecnie każdego roku średnia roczna temperatura wzrasta tutaj o 0,08 stopni Celsjusza. Najcieplejszym dotychczas miesiącem był sierpień 2015 roku z przeciętną temperaturą 29,9 st. W latach 1981 – 2015 zanotowano 32 fale ponad 30-stopniowych upałów, które trwały od 3 do 7 dni, w przyszłości ich liczba będzie wzrastać.
Raport siłą rzeczy nie wspomina już o tegorocznej czerwcowej fali wielkich upałów, które objęły Tarnów. Na przykład 15 czerwca w mieście było ok. 35 stopni, a przecież trwała jeszcze kalendarzowa wiosna! W tej sytuacji najbardziej zagrożeni będą najstarsi mieszkańcy miasta, zwłaszcza ci, którzy cierpią na dolegliwości układu krążenia i oddechowego. To powoduje zwiększone ryzyko zgonów. W okresach, gdy odnotowywane były dni z wyjątkowo wysoką temperaturą, znacznie wzrosła liczba interwencji tarnowskiego pogotowia ratunkowego. Nie bez znaczenia jest fakt, że w mieście aż 20 proc. mieszkańców ma powyżej 65 lat.

Zima odpuści
Jeśli ktoś nie lubi zimy, być może pocieszy go wiadomość, że w ciągu najbliższych 20‑30 lat w Tarnowie nie tylko będzie mniej dni mroźnych w ogóle, ale także nieco mniej obejmujących swoim zasięgiem fal chłodu rozumianych jako przynajmniej trzydniowe okresy z temperaturą poniżej 10 stopni. Ma być też coraz więcej wahań temperatury w ciągu jednej doby, wynoszących co najmniej 10 stopni, zwłaszcza w okresie od kwietnia do sierpnia.Generalnie będzie więc cieplej, ale i bardziej ulewnie, z przypadkami niebezpiecznych, długotrwałych opadów deszczu. Dla liczby dni z opadem powyżej 10 i powyżej 20 mm na dobę w roku, w scenariuszach klimatycznych prognozuje się wystąpienie trendu wzrostowego. Spodziewane są straty związane z podtopieniami, a także powodziami, jak już zresztą kilkakrotnie bywało w przeszłości. Specjaliści piszą: „Spadek terenów biologicznie czynnych, jako naturalna konsekwencja uszczelniania terenu miasta, skutkuje zwiększeniem spływu powierzchniowego i ograniczeniem zdolności retencjonowania wody. Brak kanalizacji deszczowej utrudnia odpływ wody, a przepełniona kanalizacja ogólnospławna nie jest w stanie przyjąć takiej ilości wody”.

Smog, grad, wichury
Prognozowane są także zjawiska w stosunku do powyższych skrajne, tj. wzrost długości okresów bezopadowych, czyli susza, z wysoką – powyżej 25 stopni – temperaturą powietrza. Mijające lato jest właściwym tego przykładem.
Tak jak już teraz, występować będą burze z gradem i towarzyszące im wichury. Ostatnie dotkliwe burze letnie połączone z gwałtownym wiatrem (trąbą powietrzną) odnotowano w sierpniu tego roku w Jodłówce Wałkach i w czerwcu 2017 w Tarnowie. W przyszłości tego rodzaju zjawiska będą się nasilać.
Problemem Tarnowa nadal będzie utrzymywanie się na wysokim poziomie smogu i innych zanieczyszczeń powietrza, co autorzy opracowania zaliczają do istotnych czynników meteorologicznych w tym mieście.
Aby złagodzić skutki zmian klimatycznych, konieczne będą niektóre inwestycje. Planuje się między innymi budowę zbiornika wodnego Kantoria z funkcją retencyjną, kolektora odwadniającego ul. Pasterską, Czarną Drogę, Owocową, Równoległą, Daleką i Pędrackiego, pompowni wód deszczowych w rejonie Starego Wątoku wraz z poszerzeniem retencji potoku, rozdzielenie kanalizacji ogólnospławnej, rozwój kanalizacji opadowej, opracowanie wytycznych w zakresie technologii odzysku i ponownego wykorzystania wody szarej (nieprzemysłowej wody ściekowej pozbawionej fekalii) oraz deszczówki, modernizację systemu monitoringu i ostrzegania przed zagrożeniami w przestrzeni publicznej.

Dramatyczne ocieplenie
Oczywiście, na te cele będą potrzebne dodatkowe fundusze, a źródeł ich pozyskania jest kilka. Wszystkie planowane inwestycje mają powstać najwcześniej za kilka lub kilkanaście lat. To są tylko plany, a papier – jak wiadomo – przyjmie nawet najbardziej śmiałe wizje. Co więc zostanie wykonane, a co pozostanie na papierze, okaże się w czasie. Jedno tylko wydaje się pewne: zmiany klimatyczne są i będą w przyszłości postępować. Te miasta, które zlekceważą ten fakt i nie podejmą odpowiednich wysiłków, w sposób szczególny odczują zjawisko ekstremalnych anomalii pogodowych. Jak zwykle w takich przypadkach, najbardziej ucierpią na tym mieszkańcy. Trzeba się spieszyć, ponieważ wielu klimatologów jest zdania, iż zmiany postępują znacznie szybciej niż wcześniej przypuszczano. Prognozuje się, iż do 2050 roku w niektórych miastach świata nastąpi gwałtowne ocieplenie, które może okazać się dramatyczne w skutkach.

REKLAMA

1
Dodaj komentarz

1 Liczba komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
1 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Wrocławianin

Jednak Wrocław w ostatnich latach jest cieplejszy . Proponuję zobaczyć serwis tiempo hiszpański