Boisko tylko dla amatorów

0
106
Boisko-ul-Wojska-Polskiego

W marcu 2008 roku Komitet Wykonawczy FIFA przyjął uchwałę, która zakłada, że wymiary boiska piłkarskiego muszą wynosić 105 metrów długości i 68 szerokości. Tylko w tym przypadku można organizować na nim spotkania seniorów w ramach rozgrywek ligowych. Nowo wybudowany obiekt przy ulicy Wojska Polskiego takich wymiarów nie ma i już pojawiły się pierwsze głosy, czy 2,3 mln złotych na inwestycję nie zostało wydanych zbyt pochopnie.
Wiceprezes piłkarskiej Unii Tarnów, Marcin Ćwikliński dziwi się, że miasto nie podjęło decyzji o zmianie lokalizacji, która umożliwiłaby budowę pełnowymiarowego boiska.
– Na taki obiekt tarnowskie kluby czekały dekadę. Kiedy w końcu oddano boisko do użytku, okazuje się, że jest ono dla nas za małe. Tarnów musi nadrabiać zaległości, ponieważ w innych miastach takie obiekty funkcjonują od kilku lat i jest ich więcej niż jeden. Z punktu widzenia klubów piłkarskich, boisko przy ul. Wojska Polskiego nadaje się wyłącznie do prowadzenia zajęć dla młodzików.
Henryk Świerczek, członek Wydziału Gier w TOZPN mówi, że rozbawiły go słowa przedstawicieli tarnowskiego samorządu, którzy w momencie oddania obiektu do użytku stwierdzili, że od teraz tarnowskie kluby nie będą zmuszone jeździć na spotkania kontrolne do Niecieczy czy Dębicy.
– Boisko jest bardzo potrzebne i świetnie się stało, że udało się je wybudować, ale może być tylko boiskiem treningowym dla dzieci. Obiekt nie ma nic wspólnego z boiskiem, na które czekały tarnowskie kluby. Dziwię się, że włodarze miasta w pierwszej kolejności nie zdecydowali się stworzyć boiska pełnowymiarowego z pełnym zapleczem, a dopiero w dalszej perspektywie wybudować co najmniej pięć takich obiektów, jak przy ul. Wojska Polskiego.
Zaskoczony takim obrotem spraw jest Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który mówi otwarcie, że zanim podjęto decyzję o budowie boiska, żaden klub piłkarski ani TOZPN nie zgłaszał uwag co do wymiarów obiektu.
– Okazuje się, że teraz wszyscy chcieliby cudzymi rękoma budować bazę sportową, a później korzystać z niej i to najlepiej nieodpłatnie. Boisko wybudowano ze środków z budżetu obywatelskiego z myślą o mieszkańcach osiedla, a nie o klubach piłkarskich. Od początku było wiadomo, że na tym terenie nie zmieści się pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej.
Pytany o całe zamieszanie Rafał Nakielny, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta Tarnowa dodaje, że miasto nie ma sobie nic do zarzucenia.
– Zrobiliśmy wszystko, aby jak najlepiej wykorzystać teren. Pomysłodawcą budowy boiska był Paweł Bargiel, działacz klubu Westovia. To w głównej mierze mieszkańcom oraz zawodnikom klubu ma służyć boisko. Myślimy nad budową podobnego obiektu przy ul. Traugutta – ze sztuczną murawą, pełnowymiarowe i oświetlone. Na razie trwają prace nad dokumentacją.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o