Boisko tymczasowo bezużyteczne

0
135
Najbliższy termin ponownego otwarcia to połowa sierpnia. O ile wysuszony przez niewłaściwe podlewanie i zaatakowany przez grzyby trawnik zdąży się zregenerować…
REKLAMA

Tadeusz Ogrodnik, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 na os. Legionów w Tarnowie przekonuje, że trzeba odczekać, by całkowicie nie zniszczyć nawierzchni boiska.
– Denerwują się ludzie i ja ich rozumiem, wyremontowane przed rokiem boisko stoi przecież bezużyteczne, korzystać można jedynie z lekkoatletycznej bieżni. A wszystkiemu winien jest brak automatycznego systemu nawadniania i konieczność ręcznego podlewania murawy. Jak to możliwe, że w projekcie modernizacji sportowego obiektu zapomniano o tym nowoczesnym rozwiązaniu? Robili to przecież fachowcy… – zastanawia się dyr. Ogrodnik, administrator przyszkolnego boiska.
Zlecony przez miasto remont boiska treningowego do piłki nożnej przy ZSO nr 4 zakończono w sierpniu ubiegłego roku. Inwestycja wraz z budową bieżni, schodów, ławek kosztowała blisko 600 tysięcy złotych, ponad sto tysięcy udało się pozyskać na ten cel z Ministerstwa Sportu i Turystyki. W zamyśle boisko z bieżnią służyć ma w pierwszym rzędzie szkolnej młodzieży, ale także mieszkańcom pobliskich bloków. Na razie, pojawiają się tu głównie biegacze rekreacyjni, którzy chwalą sobie osiedlowy tor do biegania.
Wstęp zaś na boisko jest zabroniony do czasu, kiedy zniszczona trawa wzmocni się. Nie oznacza to jednak jego późniejszej nieograniczonej eksploatacji, konieczny jest rozsądny limit korzystania z trawiastej nawierzchni. Po to, by jej nie zadeptać, by jak najdłużej służyła fizycznej aktywności dzieci, młodzieży i starszych.
Trawa tymczasem wzmacnia się, choć podlewana jest w dość prymitywny sposób i tylko w ciągu dnia. Początkowo wodę do tego celu brano z pobliskich hydrantów, teraz – przy pomocy pomp i ogrodowych węży – czerpana jest z wykopanej niedawno studni głębinowej. Utrzymaniu murawy nie sprzyjają utrzymujące się dłużej susze i przede wszystkim brak automatycznego zraszania.
– Mamy studnię, choć jej wydajność (półtora metra sześciennego na godzinę) jest niestety słaba. Teraz musimy postarać się o zainstalowanie systemu nawadniania z dwoma rezerwowymi zbiornikami na ok. dwadzieścia tysięcy litrów wody – wyjaśnia Tadeusz Ogrodnik. – Potrzeba na ten cel ok. 60 tysięcy złotych, jestem po rozmowie ze skarbnikiem miasta i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku doprowadzimy tę inwestycję do szczęśliwego końca…
W międzyczasie boisko na os. Legionów ma być udostępniane „w granicach możliwości i rozsądku”, najbliższy zapowiadany termin ponownego otwarcia to połowa sierpnia. O ile wysuszony i zaatakowany przez grzyby trawnik zdąży się zregenerować…

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments