Brak lewoskrętów zniszczy biznes?

0
64
Koncepcję przygotowywanej modernizacji ul. Lwowskiej, a dokładnie odcinka o długości ok. 2,5 km (od wiaduktu kolejowego do wyjazdu z miasta) przedstawiono pod koniec 2015 roku. Szybko okazało się, że prace będą dwuetapowe – modernizacja obejmie najpierw kilometrowy odcinek ul. Lwowskiej od ronda u zbiegu z ul. Okrężną do skrzyżowania w okolicy Szpitalem św. Łukasza

Członkowie komisji rozwoju zaapelowali do prezydenta Tarnowa m.in. o ponowne rozważenie wprowadzenia do projektu modernizacji ul. Lwowskiej lewoskrętów, których pierwotnie tu nie przewidziano.
Ulica Lwowska to jedna z najbardziej obciążonych ulic w Tarnowie i jednocześnie jedna z tych wymagających natychmiastowego remontu, inaczej ulegnie całkowitemu zniszczeniu. Koncepcję przygotowywanej modernizacji ul. Lwowskiej, a dokładnie odcinka o długości ok. 2,5 km (od wiaduktu kolejowego do wyjazdu z miasta) przedstawiono pod koniec 2015 roku. Szybko okazało się, że tak duży zakres prac nie zostanie wykonany od razu i modernizacja obejmie najpierw kilometrowy odcinek ul. Lwowskiej – od ronda u zbiegu ulic Lwowskiej i Okrężnej do skrzyżowania w okolicy Szpitala św. Łukasza. Wiosną ubiegłego roku miasto ogłosiło przetarg na projekt i wykonanie rozbudowy. Pośpiech tłumaczono staraniami o dotację na inwestycję. Dziś już wiadomo, że całość zrealizuje firma Strabag za kwotę niespełna 16 mln zł, a tarnowski samorząd pozyskał dofinansowanie w wysokości 14,5 mln zł.
Rozbudowa ul. Lwowskiej budzi ogromne emocje szczególnie wśród tych, którzy w jej najbliższym sąsiedztwie mieszkają lub mają tam swoje firmy. Mieszkańcy alarmowali, że docierają do nich tylko strzępy informacji na temat modernizacji. W maju 2016 roku, podczas otwartego posiedzenia Komisji Rozwoju Miasta i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej Tarnowa, kilkadziesiąt osób po raz pierwszy zobaczyło jakiekolwiek materiały związane z modernizacją ul. Lwowskiej.
Przybywa pytań, mieszkańcy mają również sporo uwag co do sposobu informowania ich o planowanych pracach i ich zakresie, o ewentualnej konieczności wykupu poszczególnych domów, by mogły zostać wyburzone, bo potrzebny jest teren pod inwestycję. O pomoc zwrócili się m.in. do miejskich radnych. W liście napisali m.in., że dano im nadzieję, że ich wnioski co do koncepcji przebudowy ul. Lwowskiej zostaną wzięte pod uwagę, stało się jednak inaczej.
„W planach bowiem nic się nie zmieniło. Oburza nas fakt, że planuje się zajęcie naszych prywatnych własności, ale tylko w granicach interesujących urząd miasta. Nasze dobro w ogóle tu się nie liczy, nikt nas nie słucha i nikt z nami nie rozmawia. O wszystkim dowiadujemy się z prasy i pocztą pantoflową. Firma Strabag natomiast już od dawna wie, jak i co mają robić”. Podpisani pod listem mieszkańcy ul. Lwowskiej podkreślają, że są za rozbudową miasta i jego ulic, ale nie może to odbywać się kosztem ludzi. Obawiają się, że po rozbudowie i tak już ruchliwa ul. Lwowska przybierze charakter obwodnicy, co dla nich oznaczać będzie jeszcze większy hałas i większe zanieczyszczenie powietrza. Z kolei ich domy narażone będą na dodatkowe wstrząsy, pękanie ścian, uszkodzenia fundamentów itd. Podkreślali w liście, że chcą spotkać się z autorem projektu modernizacji ul. Lwowskiej, by nie tylko dokładnie projekt poznać, ale również przedstawić swoje racje.


Jakie są główne założenia rozbudowy ul. Lwowskiej? Co i dlaczego będzie zmieniane? Projektowany etap modernizacji ul. Lwowskiej rozpoczyna się około 10 metrów przed potokiem w sąsiedztwie wiaduktu i kończy za skrzyżowaniem przy szpitalu; to odległość około jednego kilometra.
– Po rozbudowie ul. Lwowska mieć będzie dwie jezdnie po dwa pasy ruchu, rozdzielone pasem zieleni o szerokości dwóch metrów, z chodnikami na całej długości. Rozbudowa obejmuje także rondo u zbiegu ulic Lwowskiej i Okrężnej – projektowane jest rondo z dwoma pasami ruchu o większej średnicy i z pięcioma wlotami zamiast dotychczasowych czterech. Na rondo będzie można wjechać od strony wschodniej i zachodniej ul. Lwowskiej, z ul. Okrężnej oraz osobno z ulic Środkowej i Marusarz – wyjaśnia Jerzy Chołoniewski, główny autor projektu modernizacji ul. Lwowskiej. Położenie ronda już skorygowano, o co postulowali mieszkańcy okolicznych domów, i przesunięto je bardziej w kierunku północnym. Miasto wykupi kilka znajdujących się tutaj domów.
Powstaną dwa parkingi. Pierwszy na 128 miejsc dla samochodów osobowych i 16 miejsc dla samochodów kierowanych przez osoby niepełnosprawne, projektowany jest w pobliżu hotelu dla pielęgniarek. Byłby parkingiem typu „parkuj i jedź”. Drugi, na 30 miejsc postojowych, projektowany jest przy cmentarzu. Dodatkowo w dwóch miejscach zamontowana zostanie sygnalizacja świetlna. Chodzi o skrzyżowanie przy szpitalu oraz wyjazd z zajezdni autobusowej. Przy większym parkingu zbudowana zostanie dodatkowa droga – to alternatywny dojazd do szpitala, a także droga dla autobusów odjeżdżających z przystanku przy szpitalu w stronę miasta.Przedsiębiorcy mający w tej części miasta swoje firmy zaniepokojeni są brakiem w projekcie lewoskrętów. Twierdzą, że to znacząco utrudni prowadzenie biznesu lub uczyni go nieopłacalnym zajęciem.Chołoniewski tłumaczył, że przy projektowanym układzie dwóch jezdni po dwa pasy każda odcinki od skrzyżowania do skrzyżowania nie powinny być dzielone pasami do lewoskrętów. Wynika to z przepisów. Nawracanie możliwe będzie więc np. na rondzie i skrzyżowaniu w okolicy szpitala. Nie uspokoiło to przedsiębiorców.
– Trzy lata temu uzyskaliśmy zgodę na przebudowę stacji paliw, inwestycję już zrealizowaliśmy. Nabyliśmy pewne prawa, mieliśmy zapewnione lewoskręty na wysokości naszej firmy. Pisaliśmy w ubiegłym roku do magistratu o pokazanie nam koncepcji planowanej modernizacji ul. Lwowskiej, pisaliśmy o rozwiązaniach, które dla nas, prowadzących tu biznes, są niezbędne, ale odpowiedzi nie było. W tym roku znów wysłaliśmy pisma, odpowiedź była dla nas negatywna. W przedstawionym projekcie ulicy Lwowskiej tych lewoskrętów nie ma. Brak lewoskrętów to ruch o połowę mniejszy. Przy takich rozwiązaniach nasze przedsięwzięcie biznesowe nie ma sensu. Kto w jakikolwiek sposób odniesie się do nakładów, jakie nasza firma poniosła w związku z przebudową stacji? Działamy w Tarnowie od blisko 30 lat, chcemy, by nabyte przez nas prawa zostały utrzymane – mówi Wacław Boryczko, prezes spółki BDG, która przy ul. Lwowskiej ma stację paliw.Komisja rozwoju miasta przegłosowała skierowanie do prezydenta Tarnowa kilku wniosków w imieniu mieszkańców i przedsiębiorców z ul. Lwowskiej. Chodzi m.in. o utworzenie w magistracie zespołu ds. kontaktów z mieszkańcami części ul. Lwowskiej objętej planowaną inwestycją.– Chcemy ułatwić mieszkańcom dotarcie do urzędników i do informacji o samej inwestycji. Wnioskujemy także o poszerzenie zakresu planowanych wykupów o budynki położone najbliżej zewnętrznej krawędzi projektowanej jezdni. Trzeci wniosek do prezydenta dotyczy ponownego rozważenia wspólnie z projektantami wykonania lewoskrętów przy punktach prowadzących działalność gospodarczą w rejonie ul. Lwowskiej – mówi radny Jacek Łabno.
Opracowywanie dokumentacji modernizacji ul. Lwowskiej jest już na końcowym etapie uzgodnień z Zarządem Dróg i Komunikacji w Tarnowie. Niewykluczone, że wprowadzone zostaną modyfikacje. Roboty budowlane związane z modernizacją ul. Lwowskiej powinny rozpocząć się jeszcze przed wakacjami. Zakończenie inwestycji i oddanie zmodernizowanego odcinka ul. Lwowskiej planowane jest na jesień 2018 roku.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o