Burek przestanie straszyć!

0
117
REKLAMA

Takich rozmów w ostatnich latach było niemało. Kolejne propozycje reorganizacji handlu i modernizacji placu targowego rozpalały emocje kupców do białości. Obecny kompromis to efekt licznych dyskusji, debat, konsultacji społecznych oraz weryfikacji różnych pomysłów. Tych ostatnich nie brakowało. Najdalej idące koncepcje przewidywały skrajnie odmienne scenariusze: od wyrównania poziomu placu i stworzenia pasażu handlowego, po wyprowadzenie kupców w rejon ul. Łaziennej i likwidację handlu na Burku.
Ostatecznie zgodzono się, by plac podzielić na dwie części: handlową i rekreacyjno‑wypoczynkową, nadając całości estetyczny wygląd, poprawiając funkcjonalność i bezpieczeństwo. Po stronie północnej powstanie więc skwer z ławkami i kwietnikami, natomiast u zbiegu ulic: Najświętszej Marii Panny, Targowej i Bema być może pojawi się fontanna. Chyba że pod tym adresem „zadomowi się” sam generał. Za przeniesieniem w to miejsce pomnika Józefa Bema opowiada się między innymi Andrzej Cetera, kierujący tarnowską delegaturą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie. W ten sposób bohater polskiego i węgierskiego narodu znalazłby się bliżej domu, w którym przyszedł na świat (wydarzenie to upamiętnia tablica umieszczona na kamienicy przy ul. Targowej 13).
– Mielibyśmy logiczne powiązanie miejsca z postacią – uzasadnia konserwator zabytków. Jednak ostateczna decyzja w tej kwestii należeć będzie do tarnowskich radnych.
Zaraz za skwerem zaplanowano 15 pawilonów z markizami, parasolami i detalami architektonicznymi, nawiązującymi do tradycji handlu kwiatami. Będą one sąsiadowały ze stołami kupców, które zakryje estetyczny dach z poliwęglanu, a funkcjonalne ciągi komunikacyjne ułatwią poruszanie się między stanowiskami o łącznej powierzchni 200 metrów bieżących. I wreszcie od południa plac domkną pawilony owocowo‑warzywne. Dla bezpieczeństwa handlujących drewniano‑murowane obiekty będą na noc zabezpieczane antywłamaniowymi żaluzjami. Nawiązując do nazewnictwa, powierzchnia placu wyłożona zostanie granitową kostką brukową.
Dawniej był to plac Św. Ducha, teraz mamy plac gen. Józefa Bema. Nazwy „Burek” nie znajdziemy w żadnym urzędowym spisie ulic. Różnie pochodzenie tej nazwy jest tłumaczone, może decydujące znaczenie miał fakt, że plac był położony przy drodze prowadzącej do zamku Tarnowskich, czyli do „burgu”, a może to, że wspomnianą drogę pokrywał bruk? Z czasem z „burgu” lub „brucu” zrobiono burek, który tak bardzo zyskał na znaczeniu, że doczekał się pisowni z dużej litery.
Planowane prace prowadzone będą tutaj pod ścisłym nadzorem konserwatorskim.
– Prace ziemne wymagają nadzoru archeologicznego – potwierdza Andrzej Cetera. – W środkowej części placu znajdują się fundamenty średniowiecznego kościoła pod wezwaniem św. Ducha. Na tym terenie istniał też przykościelny cmentarz. Dobrze by było, gdyby podczas przekładania nawierzchni uchwycono zarys rzutu wspomnianego kościoła i pokazano go, używając nieco innej kostki. To dowód na to, że zagospodarowanie placu było przed wiekami zgoła inne. Handel prowadzony na Burku ma więc „zaledwie” stuletnią tradycję. Dlatego obecna realizacja zrodzonego w bólach, sporach i protestach projektu nie ma nic wspólnego z rewaloryzacją placu, ponieważ ta musiałaby oznaczać odtworzenie jego zagospodarowania sprzed wieków, czyli… likwidację handlu w tym właśnie miejscu.
Burek w nowej szacie będzie nieco mniejszy od aktualnie funkcjonującego placu handlowego. Liczba pawilonów kwiatowych zmniejszy się z 21 do 15, natomiast pawilonów owocowo‑warzywnych będzie 27, czyli o 9 mniej. Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich zapewnia, że kupcy są tego świadomi i nie wnoszą żadnych zastrzeżeń, zwłaszcza że obecnie część „budek” jest nieczynna, a część traktowana jako magazyny. Dlatego nawet po uszczupleniu liczby pawilonów istnieje duże prawdopodobieństwo, że kilka z nich będzie szukało nowych właścicieli w drodze przetargu. Ubędzie także miejsc parkingowych. Zmiany nie dotkną rejonu ul. Najświętszej Marii Panny, natomiast przy ul. Łaziennej jeden z dwóch parkingów przeznaczony zostanie pod handel.
W minionym tygodniu podpisano umowę z firmą, która do końca tego roku ma wykonać przebudowę Burku. Przetarg na modernizację placu cieszył się dużym zainteresowaniem, gromadząc jedenastu uczestników.
Wygrała Firma Usługowo‑Produkcyjno‑Handlowa „Wol‑Gaz” z Woli Rzędzińskiej, przedstawiając najtańszą ofertę opiewającą na 3 mln 200 tys. zł. W ten sposób miasto zaoszczędzi 800 tys. zł, ponieważ na modernizację placu zabezpieczono w budżecie 4 mln zł. Jacek Chrobak dodaje, że zwycięska firma posiada dobre referencje. Nie bez znaczenia dla oceny ryzyka inwestycji jest również fakt, że siedem pozostałych podmiotów rywalizujących o zlecenie zaproponowało zbliżone kwoty. Tylko trzy firmy podały cenę przekraczającą 4 mln zł.
W tym czasie, gdy Burek zamieni się w plac budowy, kupcy będą handlować na parkingu przy ul. Łaziennej.
– Dla nikogo nie zabraknie miejsca – twierdzi Jacek Chrobak, choć wiadomo, że będzie ciasno. Teraz problemem jest termin rozpoczęcia prac. Inwestor mówi o maju, tymczasem część kupców chciałaby jeszcze w czerwcu handlować. – Tutaj interesy są podzielone, ale im wcześniej wykonawca wejdzie, tym większa szansa na to, że prace zakończy przed terminem i kupcy będą mogli otworzyć nowe pawilony jeszcze przed grudniowymi świętami.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o