Burek traci siły. Handlujący alarmują: Jeszcze trochę i targowisko umrze

12
Tarnowski Burek na skraju upadku
Żadne plany sprzedaży miejskiego targowiska Burek nigdy nie istniały
REKLAMA

Brak bezpłatnych parkingów, fatalny stan techniczny części obiektów, zalegający śnieg, codzienne kontrole skarbówki i widmo sprzedaży terenu – tak wygląda dziś rzeczywistość handlu w rejonie najstarszego targowiska w Tarnowie. Warto jednak podkreślić, że wiele problemów, które przedsiębiorcy przypisują Burkowi, dotyczy przede wszystkim Placu Łaziennego, sąsiadującego z miejskim targowiskiem, ale w większości będącego własnością prywatną.
Lokalni kupcy mówią wprost: „Jeszcze trochę i Burek po prostu umrze”. Czy i jak Tarnów zamierza pomóc swoim przedsiębiorcom – tym, którzy tu mieszkają, płacą podatki i tworzą lokalny handel od pokoleń?

Handel na skraju upadku

Tarnowski Burek – w rzeczywistości połączenie historycznego placu targowego należącego do miasta oraz przylegającego Placu Łaziennego, którego większość stanowi własność prywatną – od dziesięcioleci jest jednym z symboli Tarnowa. To miejsce, gdzie od świtu można kupić świeże warzywa, zioła, kwiaty, a także odzież sprzedawaną przez lokalnych przedsiębiorców.
Dziś jednak obszar ten pustoszeje z każdym miesiącem.
– Ludzie nie mają gdzie parkować swoich samochodów. Krążą po okolicy i rezygnują – mówi pani Janina, która sprzedaje kwiaty na Burku od ponad 30 lat. – Parkingów brak, a te, które są, kosztują. My zarabiamy po kilka złotych na bukiecie. Klienci nie będą płacić za postój tylko po to, żeby kupić kwiaty na grób.

REKLAMA (3)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI już od 4 zł!
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
12 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze