Był młyn, są ruiny… Co dalej?

0
91
Dwa lata temu pożar strawił młyn Szancera i nadal nic się tam nie dzieje

Teren przeznaczony w obowiązującym jeszcze planie tylko pod usługi w sferze kultury, mógłby obejmować również m.in. gastronomię, handel, a także mieszkalnictwo.
Były już młyn Szancera to kolejna w mieście przestrzeń, która mogłaby być wizytówką Tarnowa. Zbudowany w połowie XIX wieku młyn był, jak na owe czasy, jednym z najnowocześniejszych w Tarnowie; po wojnie okazał się być jednym z nielicznych zabytków poprzemysłowych w mieście. Co ważne, młyn – a obecnie właściwie jego ruiny – znajduje się w zabytkowym układzie urbanistycznym miasta, wpisany jest do ewidencji zabytków nieruchomych i podlega ochronie konserwatorskiej.
W 2006 roku ówczesne władze Tarnowa młyn zakupiły, chcąc stworzyć w nim centrum kulturalne. Z planów tych nic nie wyszło i w 2009 roku obiekt zmienił właściciela. Działkę o powierzchni blisko 9,5 tys. m kw. wraz z budynkami o powierzchni ponad 4,8 tys. m kw. (spichlerz, młyn, kaszarnia itd.) nabył tarnowski przedsiębiorca Piotr Kudelski, zapłacił za nią 1,818 mln zł. Chciał otworzyć m.in. hotel, restaurację, lokale usługowe. Jak dziś mówi, przedstawiono mu wtedy tzw. warunki zabudowy, pozwalające na inwestycję łączącą usługi handlowe i hotelowe. W połowie 2010 roku miejscy radni przyjęli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla części Tarnowa w obszarze potoku Wątok. Zgodnie z zapisami planu podstawowym przeznaczeniem działki, na której stoi młyn Szancera, okazała się być zabudowa usługowa w sferze kultury i sztuki; dopuszczono wtedy zabudowę hotelową, pensjonaty i biura, ale na kondygnacjach powyżej parteru. Kudelski plany zarzucił, znów na terenie młyna Szancera nie działo się nic.W Wielkanoc 2015 roku potężny pożar strawił młyn. Jak wykazały ekspertyzy, murom nie groziło zawalenie, nie było więc konieczności całkowitej rozbiórki obiektu. Właściciel musiał zabezpieczyć teren, usunąć niektóre wiszące elementy i rozebrać ściany szczytowe. Mijają jednak kolejne miesiące, zgliszcza nadal straszą, a Piotr Kudelski szuka pomysłów na zagospodarowanie tej przestrzeni.Jesienią 2015 roku złożył wniosek o taką korektę zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, która na posiadanej przez niego działce dopuszczałaby funkcję mieszkaniową. W odrestaurowanym budynku mogłyby powstać np. tzw. lofty. Pomysł zyskał wtedy akceptację konserwatora zabytków. Istotne było, by zachować dotychczasową bryłę obiektu, nie ograniczając sposobu wykorzystania wnętrza.
Pod koniec 2015 roku miejscy radni przyjęli uchwałę uruchamiającą procedurę zmiany miejscowego planu.
– Przedstawiany projekt zmiany ustala dla tego obszaru przeznaczenie na usługi handlu detalicznego, gastronomii, kultury, projektowania i pracy twórczej, usługi hotelarskie, zamieszkania zbiorowego oraz finansów. Dopuszcza się realizację w obiektach byłego młyna Szancera funkcji mieszkaniowej w formie loftów – mówi Jacek Czarnik, przewodniczący Miejskiej Komisji Urbanistyczno‑Architektonicznej w Tarnowie.
Piotr Kudelski przyznaje, że tak sformułowane zmiany w miejscowym planie to dobre rozwiązanie dające większe możliwości zagospodarowania działki.
By jednak proponowane zmiany stały się obowiązującym prawem miejscowym, muszą je przyjąć tarnowscy radni. Zajmą się tym jeszcze przed wakacjami, być może pod koniec kwietnia.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o