Strona główna Tarnów - wiadomości Chodnik zajęty od lat. Kierowca bezkarny, piesi bez miejsca

Chodnik zajęty od lat. Kierowca bezkarny, piesi bez miejsca

6
fot. autor
REKLAMA

Na pierwszy rzut oka to zwykła sytuacja, jakich w mieście wiele – samochód zaparkowany na chodniku. Problem w tym, że w tym przypadku nie mówimy o incydencie, lecz o praktyce, która – jak wynika z dostępnych materiałów – trwa od lat.

Na ul. Bł. Ks. Romana Sitki, w rejonie skrzyżowania z ul. Legionów w Tarnowie, kierowca regularnie pozostawia pojazd na chodniku w sposób znacząco ograniczający przestrzeń dla pieszych. Dokumentacja fotograficzna z różnych okresów – od 2021 roku, przez 2024, aż po 2026 – pokazuje powtarzalność tego samego schematu. Zmieniają się samochody, ale sposób parkowania pozostaje identyczny.

Co istotne, pojazd – a właściwie kolejne pojazdy użytkownika – zostały utrwalone nie tylko na zdjęciach wykonanych obecnie, ale również w archiwalnych ujęciach dostępnych w serwisach mapowych, w tym na zdjęciach Google Street View oraz zobrazowaniach satelitarnych. To dodatkowo potwierdza, że problem ma charakter wieloletni i nie jest jednorazowym naruszeniem.

REKLAMA (2)

Efekt jest łatwy do przewidzenia. Piesi, w tym osoby starsze, rodzice z wózkami czy osoby z niepełnosprawnościami, zmuszeni są omijać pojazd, często schodząc na jezdnię. Trudno mówić o zachowaniu wymaganej przepisami przestrzeni.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami parkowanie na chodniku jest dopuszczalne wyłącznie pod określonymi warunkami – przede wszystkim wtedy, gdy pozostawiona zostaje odpowiednia szerokość przejścia dla pieszych. W analizowanym przypadku wiele wskazuje na to, że warunek ten nie jest spełniony.

Najbardziej zastanawiające jest jednak coś innego: brak widocznych reakcji służb odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów. Mimo że sytuacja ma charakter powtarzalny i – jak wynika z materiałów – utrzymuje się od lat, kierowca wciąż parkuje w ten sam sposób.

REKLAMA (3)

Redakcja skierowała w tej sprawie zapytanie do Straży Miejskiej, pytając m.in. o to, czy były podejmowane interwencje, jakie działania zastosowano wobec kierującego oraz czy służby mają świadomość skali i długotrwałości problemu.

Do tematu wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi.

Masz dla nas temat?
Widzisz podobną sytuację w swojej okolicy? Uważasz, że jakaś sprawa wymaga interwencji?
Napisz do nas: redakcja@temi.pl

Zajmiemy się Twoją sprawą.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
6 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
6
0
Napisz komentarzx