Cicho, bo chcę spać!

0
167
Kiedy mamy prawo do spokoju?

Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Tarnowie twierdzi na podstawie interwencji strażników, że sen tarnowian nie jest zbyt często zakłócany.
– Zakłócanie nocnego odpoczynku oczywiście zdarza się, ale nie jest to problem na poważną skalę. Ludziom najczęściej przeszkadza hałas i głośna muzyka dobiegająca zza ściany czy pobliskiego lokalu rozrywkowego. Bywa też, że ktoś na parkingu włączy samochodowe radio na cały regulator, a na dodatek jest pijany i na perswazje nie reaguje. Skargi odbieramy i interweniujemy przez całą dobę. Do godziny 22 zwykle apelujemy o ciszę i upominamy, a po tej godzinie winowajcy powinni już liczyć się z mandatem albo też skierowaniem sprawy do sądu.
Gromkie śpiewanie piosenek biesiadnych, warcząca u sąsiada wiertarka, muzyka rockowa, od której drżą ściany w bloku, pijackie awantury czy zbyt głośno uprawiany seks – to tylko niektóre z powodów wzywania w godzinach nocnych stróżów prawa i porządku. Z doświadczeń policji wynika, że mieszkańcy chętnie telefonują z żądaniem interwencji, ale niewielu ma odwagę ujawnić się z nazwiska jako poszkodowani.
– Ktoś np. dzwoni do nas, że od dłuższego czasu sąsiad tłucze się za ścianą i nie można odpocząć we własnym mieszkaniu. Nie podaje jednak swoich danych i tak naprawdę nie wiemy, czy i kto jest poszkodowany – mówi Paweł Klimek, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. – Więcej odwagi! Jeśli mamy uzasadniony powód do skargi, nie pozostawajmy anonimowi, to interwencje policjantów czyni bardziej skutecznymi. Nasi funkcjonariusze reagują oczywiście, jeśli trzeba – są rozjemcami, pouczają, nakładają mandaty, w ostateczności kierują sprawę do sądu.
Policja potwierdza, że skargi na zakłócających ciszę nocną nie są na szczęście nagminne. Jednakże w upalne dni wrażliwość i tolerancja wystawiane są na cięższe próby. Przez otwarte z konieczności okna łatwiej dolatują do mieszkań głośne dźwięki z zewnątrz. Na skwerkach między blokami częściej i dłużej przesiadują młodzi ludzie, którzy szeptem nie rozmawiają i słuchają muzyki raczej niełagodzącej obyczajów. Niekiedy też dochodzi do uciążliwych dla otoczenia libacji pod chmurką i oknami domów.
Do listy potencjalnych źródeł dokuczliwego hałasu należy obecnie dodać… prywatne strefy kibica towarzyszące Mundialowi w Rosji. Jest ich w Tarnowie niemało. W tym przypadku można wszak liczyć na większą sąsiedzką tolerancję, o ile nasi piłkarze wygrywać będą mecze.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o