Cudem nie doszło do tragedii

0
61
park-strzelecki-drzewo
REKLAMA

– Opuściłam z wnukiem plac zabaw i zmierzaliśmy w kierunku stawu, gdy niespodziewanie zwaliło się na spacerową ścieżkę duże drzewo – relacjonowała zdenerwowana kobieta. – Mogło dojść do tragedii takiej jak niedawno w Ojcowie, gdzie drzewo spadło na wycieczkę szkolną, a jedna z przygniecionych uczennic zmarła. Tego typu sytuacje nie powinny mieć miejsca.
O stan parkowych drzew oraz przyczynę opisanego wyżej zdarzenia zapytaliśmy magistrat. Dorota Kunc‑Pławecka, rzeczniczka prezydenta Tarnowa przypomniała nam (!!??), że Park Strzelecki założony został w 1866 roku i zapewniła, że: – Służby miejskie na bieżąco monitorują stan drzew, reagują także niezwłocznie na interwencje spacerowiczów, dokonując między innymi przeglądów drzewostanu oraz cięć polegających na usuwaniu posuszu z korony drzew. Przypadki pochylonych drzew są bacznie obserwowane, w uzasadnionych sytuacjach drzewa takie są eliminowane. Przedstawicielka magistratu przy okazji podziękowała mieszkańcom za każdy sygnał interwencyjny i poprosiła o dalszą współpracę w tym zakresie.
Nie wiemy jednak nadal, dlaczego doszło do zawalenia się drzewa, wiemy za to, że gdy znowu zawali się kolejne drzewo i spacerowicze poinformują o tym urząd miasta, służby miejskie posprzątają i podziękują za sygnał. Nabraliśmy także pewności, że jeśli nawet wspomniane w tekście drzewo ktoś obserwował (może ptaki), to z pewnością wyeliminowało się samo, wybierając naprawdę dobry moment, bo nikt nie ucierpiał.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o