Strona główna Tarnów - wiadomości Czy broń z Tarnowa spełniała wymogi NATO?

Czy broń z Tarnowa spełniała wymogi NATO?

0
Czy broń z Tarnowa spełniała wymogi NATO
Fot. ZM Tarnów
REKLAMA

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie ruszyły przesłuchania w sprawie sprzętu, którego dostawcą były Zakłady Mechaniczne w Tarnowie. Mowa o zakupie 780 moździerzy dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Jak informowaliśmy w minionym tygodniu, zawiadomienie do organów ścigania, jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, złożył Jacek Tomczak, poseł PSL. Jego zdaniem broń jest niezgodna ze standardem NATO.
– Prowadzimy tzw. postępowanie sprawdzające, czyli weryfikujemy zasadność tego zawiadomienia – mówi w rozmowie z TEMI prok. Szymon Banna, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

– W oparciu o dokumentację zgromadzoną w ramach postępowania sprawdzającego wszczęto śledztwo w sprawie oszustwa. Postępowanie dowodowe pozostaje w toku. W pierwszej kolejności zaplanowano przesłuchania osób, które mogą mieć wiedzę na temat okoliczności związanych z przedmiotem postępowania. Postępowanie toczy się w sprawie, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów – dodaje prokurator Szymon Banna.
Zakłady Mechaniczne w Tarnowie nie zgadzają się z treścią zawiadomienia. Henryk Łabędź, prezes przedsiębiorstwa, broni sprzętu, który w ramach zamówienia trafił do Wojsk Obrony Terytorialnej.

– Nasza broń jest szczegółowo testowana, a sprzęt przygotowujemy z pełną starannością. Ewenementem tarnowskich zakładów zbrojeniowych, co wyróżnia nas na tle kraju, jest fakt, że co 2 lata wypuszczamy na rynek nowy produkt. To bardzo szybko. Czuwa nad tym stuosobowy zespół biura konstrukcyjnego, wykorzystujący najbardziej zaawansowane technologie projektowe oraz laboratorium. Obecnie pracujemy nad nową wersją moździerza, mamy przewagę nad konkurencją i szczegółowo wywiązujemy się z oczekiwań zamawiającego. Komuś chyba zależy na zepsuciu dobrej opinii Zakładów Mechanicznych w Tarnowie – przekonuje Henryk Łabędź.

REKLAMA (2)

Jego zdaniem moździerze, o których mowa w zawiadomieniu, świetnie się sprawdzają w warunkach bojowych. – Są stosowane na Ukrainie. Mam informację, że na ich skuteczność bardzo narzekają Rosjanie – dodaje prezes ZM w Tarnowie.
Jacek Tomczak chce, by w sprawie był przesłuchiwany m.in. Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej. Jego zdaniem Wojska Obrony Terytorialnej od czterech lat korzystają z broni niezgodnej ze standardem NATO, której nie używają inne jednostki Sił Zbrojnych.

REKLAMA (3)

Poseł ma sugerować, że zarząd miejscowych Zakładów Mechanicznych miał doprowadzić do wprowadzenia w błąd przedstawicieli Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej co do istotnych okoliczności dotyczących możliwości produkcyjnych lekkiego moździerza piechoty LMP 2017 i parametrów oferowanego sprzętu. Zdaniem parlamentarzysty doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie około 31,7 mln zł na szkodę Skarbu Państwa.
Mówiąc najprościej – zasadniczy zarzut dotyczy braku spójności ze standardem NATO, w których stosuje się amunicję 60,7 mm. Sprzęt z Tarnowa został wyposażony w lufę o mniejszym kalibrze – 59,4 mm, określaną jako 60 mm.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarzx