Czy hala na siebie zarobi?

0
202
nowa hala w Moscicach

Hala Sportowo-Widowiskowa „Jaskółka” w Tarnowie-Mościcach położona jest w sąsiedztwie Miejskiego Domu Sportu z krytą pływalnią i Centrum Sztuki Mościce; po sąsiedzku znajduje się również m.in. piłkarsko-żużlowy stadion miejski. Kilka lat temu zdecydowano o gruntownej przebudowie całej hali, by poprawić jej funkcjonalność.

Wciąż nieznany termin otwarcia
W połowie maja 2017 roku Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji podpisał umowę z firmą Budimex, która w wyniku przetargu została wykonawcą przebudowy hali. Podpisany wtedy kontrakt opiewa na blisko 57 mln zł i dotyczy przebudowy obiektu oraz budowy drogi i parkingu. Warto przypomnieć, że efektem gruntownej przebudowy hali „Jaskółka” będzie budynek o wysokości 23 metrów, w którym można organizować mecze piłki ręcznej, koszykówki i siatkówki na poziomie rozgrywek mistrzowskich. Pod zadaszeniem znajdzie się 240-metrowa bieżnia ze sztuczną nawierzchnią oraz dwutorowa bieżnia o długości 60 metrów. Częścią hali będzie blisko 800-metrowe zaplecze rehabilitacyjno-siłowe wyposażone w ponad 50 urządzeń do ćwiczeń i rehabilitacji, dodatkowo dostępne będą dwie sauny. Obiekt zostanie przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Przebudowa Hali Sportowo-Widowiskowej „Jaskółka” miała potrwać do końca września 2018 roku, potem termin przesunięto o kilka tygodni, a w końcu mija blisko rok.
– Problemy z konstrukcją dachu, która nie zachowała się tak jak przewidywano, spowodowały wydłużenie terminu realizacji inwestycji do października bieżącego roku. Obecnie budynek hali jest już prawie gotowy, zamontowano elementy fotowoltaiki, trwają zaawansowane prace wykończeniowe, montowany jest osprzęt wraz z podłogą sportową. Na trybunach zamontowano 4200 krzesełek. Na bieżąco dokonujemy wstępnych częściowych odbiorów. Są drobne usterki, mające jedynie wpływ na estetykę obiektu. Liczymy, że za kilka tygodni firma Budimex zgłosi obiekt do odbiorów końcowych. Wtedy sprawdzane będą wszystkie pomieszczenia oraz wszystkie systemy – od ogrzewania i wentylacji po głosowe powiadamianie w przypadku zagrożeń. Jeśli nie będzie usterek, skierujemy do nadzoru budowlanego wniosek o pozwolenie na użytkowanie hali; decyzja nadzoru uprawomocni się po dwóch tygodniach. Zależy nam, by hala mogła być udostępniona zainteresowanym jak najszybciej. Jednak dziś dokładnej daty otwarcia obiektu nie mogę jeszcze podać – mówi Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Ile dopłacimy do utrzymania?
Czy hala, której przebudowę finansuje na razie tylko miasto, przynosić będzie zyski? Czy jednak nastawić się trzeba na dokładanie do jej utrzymania, i to niemałych kwot? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma.
– Na ten moment założenie jest takie, by hala przynosiła dochód pozwalający sfinansować ok. 60 proc. kosztów jej utrzymania. A koszty te szacujemy wstępnie na około 1 milion 800 tysięcy złotych rocznie. To dwukrotnie więcej niż koszt utrzymania obiektu we wcześniejszym okresie. Ale pamiętać trzeba, że nowa hala jest budynkiem o zdecydowanie większej powierzchni użytkowej, wyposażonym w klimatyzację i inne systemy czy urządzenia. Liczymy, że fotowoltaika o mocy blisko 300 kilowatów pozwoli przy średnim nasłonecznieniu zapewnić działanie oświetlenia i wentylacji na poziomie podstawowym, i jednocześnie obniży koszty utrzymania. W nowej hali zatrudnienie znajdzie około 20 osób, i to będzie spora część kosztów. Zapewne dojdziemy do minimalizowania wydatków i generowania zysków. Ale potrzeba na to czasu, nic nie stanie się z dnia na dzień – dodaje dyrektor Rusnarczyk.
Już w ubiegłym roku rozmaite kluby i stowarzyszenia sportowe działające w Tarnowie, przekazały do TOSiR-u prośby o udostępnianie obiektu na treningi. Gdyby chcieć uwzględnić je wszystkie, hala byłaby zajęta codzienne od godz. 16 do 23. Dogranie terminów nie będzie łatwym zadaniem. Pierwszeństwo mieć będzie drużyna piłkarzy ręcznych. Oczywiście korzystanie z hali będzie płatne. Propozycja nowego cennika trafiła już na biurko miejskiego skarbnika, wkrótce stosowne zarządzenie powinien podpisać prezydent Tarnowa. Uczniowie okolicznych tarnowskich szkół będą mogli korzystać z hali nieodpłatnie, ale w godzinach dopołudniowych i tylko w ramach lekcji wychowania fizycznego.

Dla kogo tak drogi obiekt?
Komu będzie służyć nowa hala? Kto rozegra tu mecz, a kto zagra koncert? Póki co, w halowym kalendarzu imprez sporo wolnych terminów.
– Jesteśmy częściowo związani terminarzem narzuconym przez Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Poza tym na dziś mamy dwie rezerwacje na 2‒3-dniowe wydarzenia o charakterze religijnym; spotkania te odbędą się w lutym i marcu 2020 roku. Hala została zaprojektowana także jako przestrzeń do organizacji wydarzeń kulturalnych, widowisk, koncertów. Dlatego do blisko dziesięciu bardziej znaczących agencji zajmujących się w Polsce organizacją koncertów, wysłaliśmy wstępną ofertę podając wielkość hali i widowni, zachwalając widowiskowość obiektu, informując o dostępności czterech telebimów o powierzchni ponad 20 mkw. każdy, możliwości rozmieszczenia na placu gry dodatkowych krzesełek dla tysiąca widzów. Odpowiedziały na razie dwie agencje, są wstępnie zainteresowane, ale chcą zobaczyć obiekt już po otwarciu. Markę musimy sobie wypracować. Sporo zależy od tego, jak hala zaprezentuje się podczas pierwszych imprez sportowych czy koncertów. Jeśli będą udane, nie tylko pod względem frekwencji, ale od strony technicznej, taka wiadomość na pewno trafi do kolejnych agencji – wyjaśnia Edward Rusnarczyk. Hala nie będzie mieć typowo koncertowego nagłośnienia, lecz wedle zapewnień szefa TOSiR-u doskonałe nagłośnienie sportowe oraz świetną akustykę. Pod sufitem zamontowano specjalne maty mające likwidować pogłos.
Hala Sportowo-Widowiskowa „Jaskółka”, bo taka jest ciągle obowiązująca nazwa, czy też „Tarnów Arena” (taka docelowo ma być nazwa tego obiektu), stanie się częścią miejskiej bazy sportowej zarządzanej przez TOSiR. Dlatego też w regulaminie ośrodka wprowadzono zmiany, tworząc stanowisko drugiego zastępcy dyrektora. Trwa właśnie konkurs mający wyłonić taką osobę. Będzie odpowiadać m.in. za zapewnienie właściwej eksploatacji i wykorzystania miejskiej bazy sportowej ze szczególnym uwzględnieniem nowej hali, za opracowywanie i koordynację kampanii wizerunkowych TOSiR-u, a także za pozyskiwanie sponsorów, organizację zawodów sportowych i widowisk, opracowywanie corocznego kalendarza imprez.
– Zatrudniamy obecnie 150 osób, po uruchomieniu hali przybędzie kolejnych 20, musimy podzielić się obowiązkami. Szukamy menadżera z doświadczeniem, kogoś z zewnątrz, z nowym spojrzeniem na to, co mamy i jak to można wykorzystać. Liczymy na „przestawienie” TOSiR-u na nowe tory – mówi dyrektor Rusnarczyk.
Szef ośrodka już dziś zapowiada, że z chwilą uruchomienia hali zorganizowane zostaną tu dni otwarte. Być może będą połączone z wydarzeniem artystycznym, co pozwoli tarnowianom nie tylko halę zobaczyć, ale też ocenić jej funkcjonalność.
– Od momentu otwarcia hali nie zapełni się ona wieloma imprezami, na to potrzeba czasu. Będziemy obiekt promować, wydamy specjalny folder. Został już ogłoszony konkurs na nowy logotyp hali pod nazwą „Tarnów Arena”. Chcemy, by obiekt był przedstawiany i kojarzony jako arena sportowa, arena widowiskowa. Ma to także zachęcać rozmaite firmy do organizacji w tym miejscu ciekawych wydarzeń – podsumowuje Edward Rusnarczyk.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o