Czy miasto odda dawny dom dziecka?

0
157
dom-dziecka1
REKLAMA

Budynek przy ul. Brodzińskiego 14 w Tarnowie powstał ok. 1900 roku; cała nieruchomość to blisko 3 tys. m kw. W obiekcie stanowiącym własność miasta przez ponad pół wieku mieścił się dom dziecka. Kilka miesięcy temu placówkę przeniesiono do pomieszczeń bursy międzyszkolnej przy ul. Szarych Szeregów, a budynek z działką postanowiono wystawić na sprzedaż.
– Stosowne zarządzenie wydał prezydent pod koniec lipca ubiegłego roku. Nie mieliśmy podstaw, by rezygnować ze zbycia działki, skoro ciągle obowiązującą jest decyzja sądu uznająca Skarb Państwa za właściciela tego terenu. Nieruchomość została wyceniona na 2,3 mln zł, wyznaczyliśmy przetarg na dzień 4 grudnia 2013 roku. Na kilka dni przez tą datą przetarg został odwołany – mówi Marek Idzkiewicz, dyrektor Wydziału Geodezji i Nieruchomości w Urzędzie Miasta Tarnowa.Dlaczego tak się stało? Okazało się, że w czerwcu 2013 roku do Sądu Apelacyjnego w Krakowie złożono wniosek o wznowienie postępowania, które przed laty zakończyło się ustaleniem, że właścicielem nieruchomości przy ul. Brodzińskiego 14 jest Skarb Państwa.
– To jedna z wielu spraw, w których o odzyskanie majątku starają się potomkowie żydowskich rodzin zamieszkujących kiedyś Tarnów. Właścicielem tej kamienicy był Samuel Zins, zamordowany w 1942 roku przez Niemców. Początkowo władze niemieckie przejęły ten budynek na swoje potrzeby, a po wojnie, ok. 1950 roku, znalazł się tam dom dziecka. Takie mienie było wówczas przejmowane przez państwo na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych. Jeżeli ktoś w czasie wojny opuścił swój majątek, a później nie pojawił się w odpowiednim terminie i nie złożył wniosku o przywrócenie mu tego majątku, to mienie komunalizowano. Niestety, nie dopilnowano wtedy, by od razu stosowne zapisy pojawiły się w księgach wieczystych. Stało się tak dopiero w 1997 roku; stwierdzono wtedy, że w księgach wieczystych wpisani są wcześniejsi żydowscy właściciele i rozpoczęto procedurę sądową. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Tarnowie z dnia 27 listopada 1998 roku ustalono, że to Skarb Państwa jest właścicielem nieruchomości – mówi Grzegorz Szczerba, radca prawny w Urzędzie Miasta Tarnowa.
Tymczasem potomkowie Samuela Zinsa natrafili na informację o majątku w Tarnowie i w 2012 roku sąd w Tarnowie wydał postanowienie stwierdzające nabycie spadku po Samuelu Zinsie na rzecz jego córki Melanii Zins. Rok później do sądu w Krakowie wpłynął wniosek Eriki Apfelbaum o wznowienie postępowania z 1998 roku.
– Potomkowie właścicieli nieruchomości przy ul. Brodzińskiego 14 uważają, że nie mieli możliwości objęcia tej nieruchomości po wojnie, byli pozbawieni możliwości działania w tamtym postępowaniu, nie mieli też świadomości istnienia majątku w Tarnowie. To są ich argumenty. W grudniu ubiegłego roku odbyła się pierwsza rozprawa – dodaje Grzegorz Szczerba.
Nieruchomość na razie pozostaje pusta, miasto musi o nią zadbać, nie dopuszczając np. do dewastacji. Nie wiadomo, ile potrwa sprawa w Krakowie. W wielu podobnych przypadkach procedury ciągną się latami.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments