Czy miejskiej radzie potrzebna jest komisja etyki?

0
66
Sesja Rada Miasta komisja etyki
REKLAMA

Zapadło też kilka uchwał, a na koniec doszło do scysji między radnym Markiem Ciesielczykiem a prezydentem Romanem Ciepielą i jego nowym zastępcą Tadeuszem Kwiatkowskim.
Podjęte uchwały akceptują m.in. kolejne zmiany w budżecie Tarnowa na 2019 rok i udzielenie dotacji celowych na prace konserwatorskie przy zabytkowym kościółku NMP Wniebowziętej oraz kamienicy przy ul. Wielkie Schody. Istotna jest też uchwała w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu w rejonie ulicy Komunalnej – „Krzyż Wschód III”. Obszar ten położony w pobliżu zjazdu z autostrady A-4 przeznaczony jest pod budowę zakładów produkcyjnych i usługowych. Radni także jednogłośnie uchwalili – w związku z ubiegłoroczną ustawą o pomocy państwa w płaceniu czynszu przez pierwsze lata najmu mieszkania – zasady i kryteria naboru wniosków o zawarcie umowy najmu. Zgodnie z intencją ustawodawcy, zawarcie umowy w tym trybie pozwoli ubiegać się o dopłaty do ponoszonych wydatków mieszkaniowych.
Sesja zakończyła się zgrzytem za przyczyną radnego Marka Ciesielczyka, który ponownie domagał się wyjaśnień (także na piśmie) w związku z powołaniem byłego starosty dąbrowskiego Tadeusza Kwiatkowskiego na stanowisko wiceprezydenta Tarnowa. Radny przypomina między innymi o krążącym w sieci krótkim nagraniu z narady w starostwie powiatowym w Dąbrowie Tarnowskiej sprzed dziesięciu lat. Uczestniczył w niej Tadeusz Kwiatkowski, ówczesny starosta, który – jak może wynikać z zapisu rozmów – używa nieparlamentarnych słów i opowiada kiepskie dowcipy o kobietach. „Wywołany do tablicy” T. Kwiatkowski tłumaczył na ostatniej sesji RM, że został w 2009 roku nagrany przez jednego ze współpracowników podczas półprywatnej rozmowy.
Twierdzi, że dzisiejszą nagonką ze strony radnego oburzeni są także mieszkańcy Dąbrowy Tarnowskiej. – Po dziesięciu latach próbuje on znowu przywoływać tamten incydent, kiedy knuł intrygę przeciwko mnie i sprawa skończyła się w sądzie…
Głos zabrał także prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela, który zachowanie radnego nazwał „małostkowym atakiem odnoszącym się do incydentu sprzed lat”. – Chciałem wcześniej, w normalnych warunkach, zarekomendować Tadeusza Kwiatkowskiego jako doświadczonego samorządowca o dużej fachowości i solidnym przygotowaniu, ale niestety uniemożliwiły to hejterskie ataki na jego osobę. Obniżanie poziomu dyskusji do insynuacji jest poniżej mojej godności i nie zamierzam w tym uczestniczyć – oświadczył prezydent.
– Nie mamy w radzie komisji etyki, a szkoda… – skwitował tę scysję między prezydentami a radnym przewodniczący Rady Miejskiej Jakub Kwaśny.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o