Czytelnicy interweniują. Park wodny na cenzurowanym

0
217
park-wodny1
REKLAMA

Marek Baran, dyrektor Wydziału Sportu i Rekreacji Urzędu Miasta Tarnowa przyznaje, że nikt nie prowadzi osobnych badań poziomu zadowolenia klientów parku wodnego, ale odpowiedzialni za basen śledzą m.in. opinie pojawiające się na forach internetowych, a wszelkie wątpliwości są od razu wyjaśniane. Bezpośrednio do wydziału sportu nie trafiły uwagi dotyczące funkcjonowania obiektu czy zachowania pracowników.
– Jeżeli takowe uwagi są, to prosimy, by zgłaszać je od razu kierownictwu czy obsłudze parku wodnego. Wtedy można od razu wszystko wyjaśniać, jest osoba wyznaczona do przyjmowania takich zgłoszeń, jeśli akurat nie ma kierownika pływalni – mówi Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, któremu podlega pływalnia. Dodaje, że zdarzają się też sytuacje odwrotne – korzystający z basenu potrafią być niemili dla personelu.
Od momentu otwarcia parku wodnego (jesień 2010 r.) do chwili obecnej zarejestrowano tylko osiem oficjalnych skarg na działalność pływalni. Skargi rozpatrywane są na bieżąco i zwykle na korzyść skarżącego się klienta.
– Jedną ze skarg złożyła osoba kupująca bilet o godz. 7.30, ponieważ zgodnie z cennikiem powinna zapłacić o takiej porze mniejszą opłatę za korzystanie z basenu, a policzono wyższą. Otrzymaliśmy też skargę na niewłaściwe zachowanie jednego z instruktorów nauki pływania, który w dość nieelegancki sposób wyprosił kogoś z basenu, tłumacząc to rezerwacją basenu na lekcje pływania, w innym piśmie skarżono się na tłok na basenie – wyjaśnialiśmy, że z basenu korzystają także grupy szkolne, a w mieście dostępna jest tylko jedna pływalnia –relacjonuje Edward Rusnarczyk.
Klienci parku wodnego mają też sporo pytań o cennik i czas oczekiwania na fakturę, o dłuższe godziny otwarcia, o wprowadzenie odpłatności kartą itd. Pojawiają się też pytania o powód zamknięcia antresoli nad basenem, idealnego albo wręcz jedynego sensownego, zdaniem wielu osób, miejsca do obserwowania innych kąpiących się.
– Nie mamy tylu pracowników, by zapewnić nadzór nad osobami przebywającymi na antresoli, by te nie wspinały się na poręcze, nie spadły, nie mówiąc już o rzucaniu różnych przedmiotów w kąpiących się, a i takie ekscesy się zdarzały. Ze względu na bezpieczeństwo użytkowników pływalni antresola została zamknięta. Miejsce to udostępniane jest tylko podczas zawodów – tłumaczy dyrektor TOSiR‑u.
Takie tłumaczenie nie wszystkich przekonuje, zamknięta jest często nawet część, która oddzielona jest od basenu szybą. Dziwi także, że pomimo kosztownej rozbudowy nie zadbano o tak istotny element, a obecnie w dalszym ciągu nie myśli się o rozwiązaniu tego problemu.
Kontrole sanitarno‑higieniczne tego typu obiektów, sprawdzając utrzymanie należytego stanu higieniczno‑sanitarnego pomieszczeń i wykorzystywanych sprzętów, odbywają się raz w roku. Ostatnią kontrolę parku wodnego przeprowadzono 14 stycznia 2014 r. i nie wykazała ona nieprawidłowości. Kontrole jakości wody Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadza raz w miesiącu. Dodatkowo także zarządca obiektu wykonuje takie badania, aby na bieżąco kontrolować jakość wody. Badania wody wykonane w ramach działań Państwowej Inspekcji Sanitarnej z dnia 23 kwietnia 2014 r. wykazały obecność gronkowca. Zarządca obiektu został poinformowany o sytuacji, podjęte zostały działania mające na celu poprawę jakości wody w obiekcie. Kontrola jakości wody wykonana przez zarządcę obiektu w dniu 29 kwietnia br. nie wykazała nieprawidłowości – woda była czysta i bezpieczna dla użytkowników.
– Nie docierają do nas sygnały o złym stanie sanitarnym obiektu w Tarnowie – mówi Elżbieta Kuras, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno‑Epidemiologicznej w Krakowie.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments