Czytelnicy interweniują. Starówka pod kołami

0
78
REKLAMA

Nasza czytelniczka zwraca uwagę, że na Starówce i w okolicach pozostawiają samochody głównie klienci okolicznych pubów i sklepików.
– Plac Kazimierza wygląda okropnie, nie wydaje mi się, żeby petenci Urzędu Statystycznego potrzebowali i zajmowali aż tyle miejsc parkingowych. Ulica Zakątna wygląda jak ruina, samochody parkują już nawet na placu zabaw – dosłownie. Ulica Kręta i Pilzneńska Brama jest zastawiona i często zablokowana, co jest niesłychane – oburza się. – Ulicy Wekslarskiej nie będę nawet wspominać, bo to już przechodzi ludzkie pojęcie, co się tam dzieje. Po pierwsze, chodniki od lat nie były tam czyszczone, samochody parkują na chodnikach, dosłownie wszędzie.
Tymczasem w tarnowskim magistracie twierdzą, że „do nieprawidłowego parkowania pojazdów dochodzi w każdym polskim mieście i Tarnów nie stanowi pod tym względem wyjątku”. Wskazują przy tym, że problem dotyczy nie tylko ścisłego centrum miasta, głosy niezadowolenia słychać również z osiedli mieszkaniowych, a głównym powodem jest ciągły deficyt miejsc parkingowych.
Rzecznik prezydenta miasta Dorota Kunc‑Pławecka nie do końca zgadza się z uwagami o zablokowanych pojazdami uliczkach przylegających do Rynku.
– Parking na Placu Kazimierza jest ogólnodostępny i każdy może tam zaparkować pod warunkiem uiszczenia opłaty. Parkowanie w tym miejscu jest dopuszczalne tylko w miejscach wyznaczonych. Zdarza się, że parkowane są samochody wokół pomnika A. Mickiewicza i wobec ich kierowców straż miejska podejmuje interwencje. Przy ul. Wekslarskiej parking przeznaczony jest dla mieszkańców i rzadko się zdarza tam parkowanie innego samochodu. Przy ul. Wekslarskiej zdarzają się przypadki parkowania poza wyznaczonym parkingiem, podobnie przy Bramie Pilzneńskiej (na zakolu ulicy przy dawnym budynku banku) i wobec tych kierowców także straż miejska podejmuje interwencje. To samo dotyczy ul. Zakątnej. Nie jest to jednak aż tak nagminne. Wobec kierowców można stosować pouczenia i mandaty karne, nie można odholowywać z tych miejsc samochodów. Biorąc pod uwagę natężenie ruchu, aby całkowicie wyeliminować parkowanie w tym rejonie poza miejscami wyznaczonymi, należałoby wyłączyć cały ten obszar z ruchu pojazdów, za wyjątkiem np. zaopatrzenia, służb miejskich itp.
Dorota Kunc‑Pławecka polemizuje też z opiniami o niewielkim zaangażowaniu czy wręcz bierności służb miejskich.
– Tarnowska straż miejska wcale nie bagatelizuje tego zjawiska, o czym świadczy m.in. blisko 600 blokad założonych w 2012 roku na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy, w większości w centrum miasta, tj. Brama Pilzneńska, Plac Kazimierza, Katedralna itd.
Rzecznik prezydenta przekonuje, że służby miejskie koncentrują się nad rozwiązaniem problemu dzikiego parkowania, a Centrum Usług Ogólnomiejskich organizuje w tym miesiącu spotkanie‑naradę w tej sprawie.
Do sprawy wrócimy, gdy owa narada się odbędzie, i przekażemy wnioski, do jakich doszły miejskie służby.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o