Dla kogo indeks, dla kogo poprawka?

0
43
Wyniki egzaminów maturalnych w Tarnowie i powiecie nie napawają optymizmem

Do majowej matury przystąpiło 2 331 abiturientów tarnowskich szkół średnich. Jednak to nie oni uzyskali najwyższą zdawalność w województwie małopolskim. Z informacji podanych przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną wynika, że najlepszy wyniki w tej kategorii osiągnęli maturzyści z powiatu bocheńskiego (89 proc.), olkuskiego (86 proc.) i miasta Krakowa (86 proc.). Tarnów jest na miejscu kolejnym (84 proc.), a powiat tarnowski na trzecim od końca (71 proc.). U sąsiadów też nie brakuje uczniów, którzy jeszcze raz będą musieli zasiąść nad arkuszami z niektórych przedmiotów – w powiecie dąbrowskim maturę zdało 74 proc. maturzystów, a w brzeskim 76 proc.
W tarnowskich szkołach ten odsetek sukcesów kształtuje się bardzo różnie. W III LO dwie osoby nie zdały matematyki, jedna musi ponownie zaliczyć ustny egzamin z angielskiego, a wyjątkowy pechowiec za rok zmierzy się z pytaniami z języka polskiego (to właśnie jemu zadzwonił telefon w trakcie egzaminu). Tradycyjnie największe żniwo zebrała matematyka, w I LO nie zdały jej cztery osoby, w II LO – dwie (plus jedna angielskiego). W VII liceum na matematyce poległo 25 maturzystów, dwie osoby nie poradziły sobie z polskim, dwie kolejne z angielskim. W technikach królowa nauk też czyniła zamieszanie nie mniejsze niż język angielski. Na przykład w Zespole Szkół Mechaniczno‑Elektrycznych powtórka z matematyki czeka 10 abiturientów, tyle samo oblało język angielski pisemny lub ustny. Niektórzy zaliczyli dwie wpadki, jednocześnie tracąc tym samym prawo do egzaminu poprawkowego pod koniec wakacji.
Tarnowscy maturzyści bardzo dobrze poradzili sobie na egzaminie z języka angielskiego, uzyskując średnią na poziomie 75 proc. Lepsi od nich okazali się tylko uczniowie z Krakowa (81 proc.) Średni wynik z polskiego to 58 proc., a z matematyki 57 proc. Znacznie gorsze wyniki odnotowano w powiecie tarnowskim (polski – 54 proc., matematyka – 48 proc., angielski – 61 proc.).
Zaskakuje porównanie wyników uzyskanych przez absolwentów tarnowskich liceów i techników. Bardzo duża, bo sięgająca aż kilkunastu procent, różnica dotyczy matematyki, która powinna być mocną stroną uczniów szkół technicznych. Tymczasem ich średni wynik wynosi zaledwie 48 proc., gdy tymczasem licealiści osiągnęli średnią na poziomie 62 proc. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku języka angielskiego (licea – 80 proc., technika – 64 proc.) oraz języka polskiego (licea – 60 proc., technika – 53 proc.).
Tarnowscy maturzyści dobrze poradzili sobie z rozszerzonymi pytaniami z angielskiego, biologii, chemii czy informatyki. Natomiast bardzo słabo napisali egzamin z wiedzy o społeczeństwie (średnia 29 proc.) i najgorzej w województwie rozszerzony egzamin z języka polskiego (średnia 34 proc.).
– Każdego roku dajemy pieniądze na zwiększenie liczy godzin z konkretnych przedmiotów wskazanych przez dyrektorów, by uczniowie mogli uzupełnić lub pogłębić swoją wiedzę – mówi Bogumiła Porębska, szefowa tarnowskiej edukacji. – Jako organ prowadzący nie mamy możliwości rozliczania nauczycieli z tego, co zrobili lub nie zrobili. Tradycyjnie wyniki matur staną się teraz przedmiotem analizy prowadzonej przez dyrektorów szkół.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o