Drożej za bilet jednorazowy, ale taniej za okresowy?

0
99
Miasto proponuje nowe stawki za podróż miejskimi autobusami
REKLAMA

Podczas majowej sesji radni podejmą ostateczną decyzję o wprowadzeniu w życie proponowanych zmian. Jeżeli projekt zostanie zaakceptowany, nowe ceny biletów zaczną obowiązywać 1 lipca.
Przygotowany projekt przewiduje obniżkę cen biletów okresowych, co ma zachęcić tarnowian do ich zakupu i częstszego korzystania z tarnowskiej komunikacji publicznej. Proponuje się likwidację biletów okresowych na dwie linie wraz z pozostawieniem takich samych na jedną linię oraz na sieć linii. Zamiast biletów 5-miesięcznych planowane jest wprowadzenie biletów okresowych 6-miesięcznych. Dla korzystających z biletów okresowych przewidziano obniżenie cen średnio o około 8,9 proc. Ma pojawić się również nowy bilet okresowy na 12 miesięcy. Ponadto zaplanowano nowy rodzaj biletu okresowego jednomiesięcznego dla uczniów tarnowskich szkół podstawowych i placówek oświatowych działających w gminach, z którymi miasto zawarło porozumienie o wspólnej realizacji publicznego transportu zbiorowego. Cena takiego biletu okresowego wynosić ma tylko 10 zł. Przewidziano likwidację biletów czasowych 15-minutowych oraz wprowadzenie tylko jednego rodzaju biletów ulgowych, stanowiących 50 proc. ceny biletu normalnego dla wszystkich rodzajów biletów papierowych oraz biletów w tzw. elektronicznej taryfie odległościowej.
Miejscy urzędnicy przekonują, że dla obecnych użytkowników biletów ulgowych lokalnych oznacza to obniżkę cen. W przypadku biletów elektronicznych w tzw. taryfie odległościowej dla korzystających z biletów normalnych i ulgowych ustawowych nowa taryfa przewiduje średni wzrost cen o około 15 proc. Natomiast dla użytkowników biletów elektronicznych ulgowych w taryfie odległościowej nowy cennik spowoduje średnie zmniejszenie stawek o ponad 22 proc. w odniesieniu do obecnych rodzajów biletów ulgowych lokalnych.
Cena jednorazowego biletu papierowego normalnego wzrośnie z 2,40 zł do 3,20 zł, biletu ulgowego do 1,60 zł. – Przypomnieć należy, iż dotychczasowa cena była jedną z najniższych w Polsce, obowiązywała od 2015 roku, gdy nastąpiła obniżka ceny biletu normalnego z 3 zł i ulgowego z 2 zł – przekonuje Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.Za normalny bilet czasowy 60-minutowy ważny na różnych liniach tarnowianie zapłacą 4,60 zł, a za ulgowy – 2,30 zł. Bilet okresowy na jeden miesiąc i na jedną linię miałby kosztować tyle, co do tej pory, czyli 70 złotych. Na wszystkie linie byłby o 5 złotych tańszy. Posiadacze Tarnowskiej Karty Miejskiej w wersji premium zapłaciliby 10 złotych mniej niż do tej pory – w przypadku biletu na jeden miesiąc na jedną linię (50 zł) i wszystkie linie (80 zł). Przy bilecie na 3 miesiące na jedną linię zapłaciliby 12 złotych mniej (128 zł), a na wszystkie linie 20 złotych mniej (190 zł). W przypadku karty standardowej obniżka byłaby nawet wyższa, bo za bilet na wszystkie linie podróżni płaciliby aż 40 złotych mniej niż do tej pory – czyli 220 zł na wszystkie linie i 150 zł na jedną. W propozycji pojawił się też bilet roczny. Za 450 złotych (na jedną linię) i 670 złotych (na wszystkie linie) dla karty premium oraz 540 złotych i 760 złotych dla karty standard.
Autorzy nowej taryfy zakładają, iż wzrost liczby zakupionych biletów odległościowych nie będzie mniejszy niż 20 proc., a w grupie biletów okresowych – nie mniejszy niż 5 proc. Jeżeli radni zaakceptują rozwiązanie i wejdzie ono w życie 1 lipca, pozwoli to zwiększyć wpływy ze sprzedaży biletów o około 546 tys. zł w porównaniu z ubiegłym rokiem. Z budżetu miasta w 2018 magistrat dołożył do komunikacji publicznej ponad 22 mln zł.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o