Emocje odlane ze spiżu

0
142
30 października odsłonięto w mieście pomnik Tadeusza Tertilla, zasłużonego burmistrza miasta
REKLAMA

Wątpliwości nie ma raczej w przypadku innej postaci – hetmana Jana Tarnowskiego, którego zasługi dla miasta i ojczyzny są powszechnie znane. Ale on zamiast pomnika na razie ma skromne popiersie. Pomniki – jakie i dla kogo – zawsze wzbudzały u nas kontrowersje, także w Tarnowie.Z okazji 100‑lecia niepodległości w wielu miastach w Polsce powstają pomniki Piłsudskiego. Doszło do tego, że odlewnie w całym kraju mają tyle roboty, iż utworzyły się kolejki. Nie wszystkie monumenty będą na czas. W Tarnowie pomnik ma być gotowy za rok. Na jego budowę miasto zarezerwowało 350 tys. zł.Co ciekawe, w niektórych miastach zorganizował się oddolny ruch oporu przeciwko budowie pomników Piłsudskiego. W Rzeszowie powstał oficjalny komitet protestacyjny, zasiane zostały wątpliwości w Nysie i Słupsku. Chyba po raz pierwszy z takim zaangażowaniem niektórzy podjęli się uderzyć w wielkość Naczelnika Państwa, wskazując, że obok niewątpliwych zasług niepodległościowych miał na swoim koncie wiele mniej chlubnych czynów. I już nie chodzi tylko o przewrót majowy w 1926 roku czy więzienie przeciwników politycznych, ale także o to, kto bardziej zasłużył się w słynnej bitwie warszawskiej w 1920 roku: Piłsudski czy gen. Tadeusz Rozwadowski, szef Sztabu Generalnego WP?

REKLAMA

Poezja i polityka
W Tarnowie nie spierano się o biografię Piłsudskiego, którego postać dla wielu Polaków, w tym historyków, jest nienaruszalną świętością, symbolem niepodległości, jedynie na niektórych forach lokalnych pojawiły się nieśmiałe głosy sprzeciwiające się budowie pomnika. Najbardziej jednak spierano się o projekt monumentu, lecz to już inna historia.
Pomniki lub pomniczki często budzą emocje. W Tarnowie, gdy w 2004 roku na ul. Wałowej powstała Ławeczka Poetów z Osiecką, Brzechwą i Herbertem, od razu pojawiła się dyskusja, czy owo „towarzystwo” zostało odpowiednio – według kryteriów także politycznych – dobrane. Na szczęście żadnej z posągowych postaci nie zrzucono z Ławeczki…
Ale nawet tam, gdzie już nie wkracza polityka, nie brakowało kontrowersji. Pisze o nich Antoni Sypek w książce „Mój Tarnów”. Tak było, gdy zrodził się pomysł zbudowania w mieście pomnika króla Władysława Łokietka, który w 1330 roku nadał Tarnowowi prawa miejskie. Autor wspomina wydostającą się z niektórych kręgów nieprzychylną atmosferę wokół inicjatywy kilku prywatnych osób, które zdecydowały się finansowo wesprzeć budowę monumentu. Ostatecznie został on odsłonięty w 2009 roku.„Odezwało się dwóch historyków, bardzo dla miasta zasłużonych, każdy w innej materii – wspomina Sypek w swojej książce. Odezwały się jakieś stowarzyszenia. Krótko mówiąc, zarzucano pomysłodawcy, że nie zna się na historii Tarnowa, że powinien postawić pomnik Spycymirowi Leliwicie, założycielowi miasta, albo, jak już chce tak bardzo, to wnukowi Spycymira, samemu hetmanowi Janowi Tarnowskiemu. W żadnym wypadku królowi Łokietkowi, bowiem on nie ma żadnych zasług dla Tarnowa, tak poważnie pisano”.

Hetman na rynku
Oczywiście sprawa pomnika dla hetmana Jana Tarnowskiego przewija się co najmniej od kilkunastu lat. W 2006 roku Andrzej Szpunar z Muzeum Okręgowego w Tarnowie mówił: „Warto pójść w ślady Zamościa i uczcić naszego hetmana, twórcę nowoczesnego Tarnowa”.
Pomysł był taki, aby pomnik stanął na rynku.
– Byłem i jestem za tą inicjatywą, nie wątpię, że hetman zasłużył sobie na pomnik w Tarnowie, ale od początku sprzeciwiałem się jego lokalizacji. Monument widziałem raczej w centralnym miejscu u zbiegu ulic Targowej i św. Anny – mówi Adam Bartosz, były dyrektor Muzeum Okręgowego.
Ryszard Żądło, urzędnik Starostwa Powiatowego w Tarnowie i działacz społeczny, od lat zabiega o pomnik dla hetmana, ale jego idea wciąż nie trafia na podatny grunt. – Hetman to wielka postać, a jego zasługi obejmują całą ówczesną Rzeczpospolitą. Tarnów zawdzięcza mu okres wielkiego rozwoju i piękną renesansową architekturę. To również znakomity strateg, teoretyk wojskowości. Zwycięstwo na polu bitwy pod Obertynem w 1531 roku to podręcznikowy majstersztyk – twierdzi Ryszard Żądło.

Piłsudski jeszcze raz?
W swoich staraniach o pomnik hetmański – oczywiście konny – Żądło jest niestrudzony. Na razie udało mu się doprowadzić do odsłonięcia popiersia Jana Tarnowskiego w II Liceum Ogólnokształcącym, noszącym imię tej postaci. Hetman ma także swój mural na ścianie domu przy ul. Polnej.
Kiedy kilka znanych w mieście osób zapytaliśmy, która z postaci historycznych zasługuje jeszcze na pomnik w Tarnowie, miały kłopot z odpowiedzią. 30 października odsłonięto w mieście pomnik Tadeusza Tertilla, zasłużonego burmistrza miasta. Dowiedzieliśmy się też, że w planach jest pomnik Szymona Petlury, ukraińskiego przywódcy walczącego z bolszewikami o niepodległość swojej ojczyzny. Pomnik miałby znaleźć się na skwerze Muzeum Etnograficznego przy ul. Krakowskiej, naprzeciw Hotelu Bristol, w którym w latach 1920 – 22 kwaterował sztab polityczny Petlury. W sprawę ma być zaangażowana strona ukraińska, również finansowo. Podobno w celu stworzenia korzystniejszego klimatu dla tego pomysłu na pomniku znalazłby się także Józef Piłsudski, który był sojusznikiem bohaterskiego atamana. Ale, jak już wiadomo, najpierw Piłsudski doczeka się w Tarnowie osobnego monumentu.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments