Ferie za pasem

0
128
ferie
REKLAMA

Na niektóre zajęcia nie ma już wolnych miejsc, a listy rezerwowe pełne są nazwisk dzieci, które nie zdążyły z zapisami.
– Niezmiennie największym zainteresowaniem cieszą się warsztaty organizowane w formie półkolonii, pobyty za złotówkę na basenie i miejskich lodowiskach oraz turnieje futsalu i zajęcia kartingowe – wymienia Marek Baran, dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta Tarnowa. Tutaj statystyki są imponujące, podczas ubiegłorocznych ferii odnotowano prawie 4 tysiące wejść na basen, 1 200 uczniów pojawiło się na mościckim lodowisku, a ponad 3 tysiące kupiło bilet za złotówkę, by poślizgać się przy ul. Wojska Polskiego.– Wielu zwolenników ma także wspinaczka sportowa oraz zajęcia karate z elementami samoobrony – wymienia Grzegorz Mizera z Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. – Zawsze pełne autobusy wyjeżdżają z uczestnikami jednodniowych wycieczek krajoznawczo‑narciarskich do Krynicy. Przyjmujemy zorganizowane grupy szkolne, a w miarę wolnych miejsc również osoby indywidualne. Jedyna opłata wynosi 6 zł i związana jest z koniecznością ubezpieczenia. Karnety na stok każdy kupuje we własnym zakresie, to wydatek około 50 zł.
Organizatorami tarnowskich ferii są: magistrat, TOSiR, Pałac Młodzieży oraz trzynaście stowarzyszeń sportowych i klubów. Dlatego program jest tak bogaty, znajdą w nim coś dla siebie również miłośnicy szachów, brydża, tenisa stołowego, kung‑fu, strzelectwa sportowego, piłki siatkowej, ręcznej i nożnej, a także koszykówki. Pałac Młodzieży proponuje warsztaty modelarskie (samochody zdalnie sterowane), fotograficzne i matematyczne. Te ostatnie przygotowano na prośbę samych maturzystów, którzy chcą wolny czas poświęcić rozwiązywaniu testów egzaminacyjnych. Są jeszcze wolne miejsca. Natomiast nie ma już ani jednego miejsca na warsztaty rekreacyjno‑sportowo‑artystyczne.
– Planowaliśmy 6 zespołów, ale zainteresowanie było tak ogromne, że stworzyliśmy 12 grup – mówi Jadwiga Binek, dyrektorka Pałacu Młodzieży. – Warsztaty adresowane są do dzieci ze szkół podstawowych i prowadzone w formie półkolonii. Taki pięciodniowy turnus, wraz z drugim śniadaniem, obiadem i zajęciami trwającymi od godziny 8 do 16, kosztuje 80 zł.
Podobne zajęcia zaproponowało Katolickie Centrum Edukacji Młodzieży „KANA”: bogaty program, jednodaniowy posiłek i fachowa opieka między godziną 9 a 15. Przygotowano 90 miejsc, wszystkie rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Obecnie na liście rezerwowej czeka kolejnych 70 uczniów, dalsze zapisy wstrzymano. Pojedyncze miejsca są jeszcze na tygodniowe obozy na Podhalu: narciarsko‑snowboardowy (890 zł plus 250 zł na karnety) i szachowy (690 zł). W cenie jest wszystko, o czym może marzyć oddający się zimowemu lenistwu uczeń, między innymi: dyskoteka, kino, bilard i baseny termalne.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments