Finał remontu Mickiewicza

0
102
mickiewicza
REKLAMA

Od poniedziałku 21 lipca na remontowanym odcinku ul. Mickiewicza zaczęto kłaść ostatnią warstwę asfaltu – tzw. warstwę ścieralną. Ma to być ostatni etap „twardych” prac budowlanych. W przyszłym tygodniu prowadzone będą prace betonowania zatok autobusowych, co prawda, beton ma „dojrzewać” 28 dni, ale nie przeszkodzi to podobno w przywróceniu częściowego ruchu na jednej z głównych ulic w centrum Tarnowa.
– Ruch komunikacji miejskiej na Mickiewicza zamierzamy przywrócić zaraz po ułożeniu warstwy ścieralnej asfaltu – zapowiada prezydent Henryk Słomka‑Narożanski. – Dotyczyć to będzie tylko autobusów. Przed przywróceniem pełnego ruchu trzeba jeszcze wymalować oznakowanie poziome, a nie można tego zrobić na świeżo położonym asfalcie.Pełny ruch kołowy ma powrócić na ulicy, według miejskich planów, w pierwszym tygodniu sierpnia, ale urzędnicy zastrzegają, że na datę ostatecznego zakończenia prac wpływ może mieć pogoda.
Ulewa w sobotę 14 lipca spowodowała przesunięcie terminu o ok. dwa dni. Kolejne gwałtowne opady mogą być przyczyną następnych opóźnień. Wykonawca zapewnia jednak, że data ukończenia inwestycji 31 sierpnia jest bezpieczna.
Po zakończeniu remontu ul. Mickiewicza nastąpić mają także pewne zmiany w ruchu w mieście – zmieni się np. kierunek ruchu pojazdów na ulicach Piłsudskiego i Kopernika.
– Do tej pory wjeżdżaliśmy z ul. Nowy Świat w Kopernika w kierunku ul. Mickiewicza, teraz ten kierunek będzie odwrotny. Będzie zmiana znaków drogowych, miejsca postoju w rejonie Kopernika‑Mickiewicza pozostaną jednak niezmienione. – mówi Jacek Kupiec, kierownik Referatu Inżynierii Ruchu Drogowego.
Na ulicy Mickiewicza będą także zmiany w ruchu pieszych, np. przejście wzdłuż murku przy Poczcie Polskiej zastąpi wykonany wyżej chodnik pod modrzewiami, gdzie będzie także przebiegać specjalnie oznakowana ścieżka dla niepełnosprawnych. W tym rejonie zlikwidowane zostaną także niektóre miejsca postojowe.
Przy budowie nowego chodnika odsłonięto korzenie drzew i po obfitych opadach deszczu okazało się, że jeden ze starych modrzewi zaczął się przechylać. Specjalna komisja oceniła, że drzewo, które było objęte nadzorem konserwatorskim, trzeba usunąć. Wycinki dokonano w ostatnią sobotę.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments