„Gazy” nie wrócą do Tarnowa?

0
113
gazy powrot

Utrata prestiżu, a tym samym wielu bardzo dobrze opłacanych miejsc pracy – to główne powody, dla których posłowie PiS podjęli ofensywę, która miała na celu powrót do pierwotnego stanu. Tarnów jeszcze do niedawna był stolicą gazową, to tutaj mieściła się siedziba Karpackiej Spółki Gazownictwa, największego dystrybutora gazu ziemnego w Polsce. W wyniku przekształceń spółka zmieniła nazwę na Polską Spółkę Gazownictwa, a jej właścicielem został PGNiG. Na tych zmianach najbardziej ucierpiało samo miasto, bowiem przeniesiono główną siedzibę spółki.Interpelacje posłów Prawa i Sprawiedliwości, które poparła premier Beata Szydło, na nowo rozpaliły dyskusję o tym, że Tarnów powinien odzyskać siedzibę spółki. W lutym tego roku zapadły konkretne decyzje – spółka miała wrócić do swej pierwotnej siedziby. Do dziś pozostały one tylko na papierze.– Nie wiem dlaczego. Nie rozumiem tej sytuacji – tłumaczy poseł Michał Wojtkiewicz. – Wszystko było już ustalone. Jakieś dziwne siły działają i mieszają w tym, żeby pozostało tak jak, jest.
Zdaniem posła, próżno tych sił szukać w samym Ministerstwie Infrastruktury. Tam podobno też panuje zdziwienie, że mimo przychylnej dla Tarnowa decyzji w praktyce nic się nie zmieniło.
– Rozmawiałem na ten temat z ministrem Tchórzewskim, który popiera nasze stanowisko – dodaje Michał Wojtkiewicz. – Męską rozmowę odbyłem także z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem. Powiedziałem jasno, że gazy mają wrócić do Tarnowa.
– Cały czas przekonujemy decydentów – dodaje posłanka Józefa Szczurek – Żelazko. – To bardzo ważne, żeby siedziba spółki wróciła do Tarnowa i na pewno nie odpuścimy tej sprawy. Chcemy, by miasto odzyskało dawny prestiż.
Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, głównym powodem niewykonania decyzji jest bunt w zarządzie spółki. Zasiadający tam mieli „podpuścić” radę nadzorczą, aby zagłosowała przeciwko przeniesieniu siedziby do Tarnowa. Jednym z powodów miały by być zbyt wysokie koszty, ale też utrata intratnych posad i stanowisk.
Niewykonanie decyzji Ministerstwa Infrastruktury przez władze spółki PSG i właściciela, czyli PGNiG, może też wiązać się ze słabnącą pozycją samego ministra Andrzeja Adamczyka. Od wielu tygodni nie milkną spekulacje, że jest on jednym z głównych kandydatów do wymiany w zbliżającej się rekonstrukcji rządu Beaty Szydło i nawet bliska przyjaźń z panią premier tutaj nie pomoże. Niewykluczone, że całe Ministerstwo Infrastruktury podzieli los Adamczyka. Rozważany jest scenariusz, by rozdzielić jego zadania do innych ministerstw, a lwią część kompetencji miałby przejąć Mateusz Morawiecki, szef resortu rozwoju.Bardzo prawdopodobne więc,
że władze spółki tylko czekają na zmianę ministra, by ostatecznie przekonać nowego do zmiany planów i pozostawienia siedziby spółki w Warszawie, co zniweczyłoby starania o powrót „gazów” do Tarnowa.Poseł Michał Wojtkiewicz odbija piłeczkę i mówi twardo:
– Nie pozwolimy na to! PiS wygrał w Tarnowie zdecydowaną większością i dlatego musimy mieć swój głos! Jeśli zarządowi spółki się to nie spodoba, niech zmienią pracę i tyle. Nie może być tak, że my nie mamy tutaj nic do powiedzenia. W tej sprawie będziemy bardzo stanowczy i jeśli ktokolwiek będzie chciał powstrzymać powrót spółki do Tarnowa, to damy się we znaki.
Wydaje się więc, że ewentualny powrót siedziby PSG jest uzależniony od listopadowej rekonstrukcji rządu, choć w żadnej konfiguracji nie wierzy w taki scenariusz Urszula Augustyn, posłanka Platformy Obywatelskiej:
– Zawsze kibicuję pomysłom wspierającym Tarnów. Niestety, od dwóch lat postępuje degradacja gazownictwa w Tarnowie. Byliśmy jedną z sześciu spółek PSG. Teraz jesteśmy jedną z ponad 150 gazowni, a opowieści o powrocie do utraconej siły można między bajki włożyć.Wody w usta w sprawie przenosin nabrały same władze PSG. Rzecznik prasowy spółki zapytany o zmianę siedziby twierdzi, że wszelkie dokumenty i decyzje w tej sprawie zostały przekazane do właściciela, a więc do rady nadzorczej oraz spółki PGNiG i to władze tej spółki mają prawo wypowiadać się
na ten temat. Z kolei biuro prasowe PGNiG odsyła nas do… Polskiej Spółki Gazownictwa. Oficjalnego komentarza w tej sprawie nie udało nam się więc uzyskać.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o