Gdzie przywitać Nowy Rok?

0
148
sylwester-miasto3
REKLAMA

Do końca 2013 roku coraz bliżej. Dla tych, którzy chcą sylwestrową noc spędzić nie przed telewizorami, a na balach, to ostatni moment, by znaleźć coś dla siebie. A może zabawa na tarnowskim Rynku? Niestety, miasto już kilka lat temu zrezygnowało z organizowania dużej otwartej sylwestrowej imprezy, ograniczając się do kilkuminutowego pokazu sztucznych ogni.
– Jeszcze kilka lat temu zabawa sylwestrowa organizowana na tarnowskim Rynku kosztowała ponad 100 tys. zł, czasami nawet ponad 150 tys. zł; stawki za koncerty są wtedy wysokie. To były koncerty z udziałem gwiazd, ale z drugiej strony – z różnym zainteresowaniem ze strony samych mieszkańców Tarnowa. Doszła jeszcze konkurencja w postaci organizowanych i transmitowanych przed duże stacje telewizyjne ogromnych koncertów z udziałem bardzo znanych wykonawców. Budżety tych koncertów liczone są w milionach złotych. Uznaliśmy zatem, że rezygnujemy z koncertu w noc sylwestrową na rzecz pokazu sztucznych ogni i organizowania większych koncertów w sezonie letnim. I ta formuła się sprawdza, co zresztą obserwowaliśmy już wcześniej. Tarnowianie gromadzą się na płycie Rynku bliżej północy, koncerty nie miały odbiorców. Sporą niewiadomą była zawsze pogoda – tłumaczy Marcin Sobczyk, dyrektor wydziału kultury w tarnowskim magistracie.
Sylwestrowe spotkanie na tarnowskim Rynku rozpocznie się po godz. 23, będzie można posłuchać muzyki mechanicznej. O północy rozpocznie się trwający ok. 8 minut pokaz fajerwerków. Za całość miasto zapłaci ok. 30 tys. zł.
Sylwestrowe zabawy i bale organizują hotele oraz restauracje. Sprawdziliśmy, na co i za ile możemy liczyć, decydując się na niektóre propozycje.
Bal sylwestrowy odbędzie się m.in. w Hotelu Tarnovia. Tutaj za możliwość zabawy zapłacić trzeba 250 zł od osoby, choć w pierwszych dniach obowiązywania oferty cena była o 25 zł niższa, z promocji skorzystać mogą także grupy zorganizowane oraz ci, którzy pobyt na balu chcą połączyć z noclegiem w hotelu. Hotel zapewnia zabawę prowadzoną przez dwóch didżejów, wykwintną kolację, bufet szwedzki z zimną płytą (m.in. wędliny), bufet słodki, a także bufet z wszelkimi napojami bez ograniczeń.
Komplet gości, czyli 90 osób, bawić się będzie w BombayMusic w Tarnowie. Tu sylwestrową ofertę wyceniono na 450 zł od pary, a bilety rozeszły się wyjątkowo szybko. Menu na tę wyjątkową noc jeszcze jest dopracowywane. Magnesem jest muzyka grana na żywo. O tę zadba Piotr Kita i towarzyszący mu zespół.
Tornedo z polędwiczki wieprzowej w szynce parmeńskiej w towarzystwie kurek i pomidorów koktajlowych czy barszczyk czerwony z francuskim paluchem, to niektóre z propozycji sylwestrowego menu w tarnowskiej restauracji Pasaż. Dla gości przygotowano dwie sale – na każdej z nich znajdzie się miejsce do zabawy i do odpoczynku przy stole, a o dobre samopoczucie uczestników sylwestrowej zabawy zadba dwóch didżejów. Zainteresowani taką ofertą, a jest ich już ponad sto osób, płacą po 195 zł.
Sylwester na dwóch salach proponuje także Hotel Bristol w Tarnowie, ale tu – w zależności od wyboru sali – ceny są zróżnicowane: 350 zł od pary za zabawę na sali dolnej, 500 zł od pary za miejsce na sali górnej.
– Na dolnej sali bawić się może 150 osób, na drugiej sto; zabawę na obu salach zapewniają orkiestry. Mamy jeszcze wolne miejsca. Nie dostrzegam zbyt dużego zainteresowania sylwestrowymi balami. Może ludziom brakuje chęci do zabawy, może zmieniły się zwyczaje i nie chodzimy już na bale? Ale liczę na to, że wiele osób zdecyduje się tuż przed świętami czy dosłownie w ostatniej chwili…Menu jak zawsze bogate i obfite, staramy się, by gościom nie brakowało jedzenia i napojów, także alkoholu – mówi Tadeusz Nosek, właściciel Hotelu Bristol.
Pasztety i łosoś w różnych postaciach, a także kaczka na gorąco i sporo słodkości trafią na talerze uczestników sylwestrowego balu w restauracji Mimoza w Tarnowie.
– Przygotowaliśmy miejsca dla około 120 osób, w cenie 310 zł od pary. Zapewniamy dania gorące, pieczone mięsa, rozmaite wędliny, sałatki… Zwykle atrakcją są wykonywane podczas zabawy zdjęcia przekazywane od razu parom uczestniczącym w sylwestrowej zabawie – mówi Anna Wróbel, właścicielka restauracji.
Cztery ciepłe posiłki proponuje uczestnikom sylwestrowej zabawy Dwór Bistuszowa. Jak mówi Tomasz Sowa, właściciel restauracji, organizowane tu bale nie należą do największych, bo sylwestra spędzi tu 80 osób, ale cieszą się sporym zainteresowaniem. Zabawę wyceniono na 550 zł od pary.
– W sylwestrową noc organizujemy też kulig z pochodniami – dodaje Tomasz Sowa.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments