Coraz więcej firm ogłasza upadłość

0
128
REKLAMA

W 2009 roku do Wydziału V Gospodarczego Sądu Rejonowego w Tarnowie wpłynęło łącznie trzydzieści wniosków o ogłoszenie upadłości. Wśród nich dwanaście dotyczyło firm, pozostałe to upadłości konsumenckie. Sąd gospodarczy (obejmujący swym zasięgiem powiaty: tarnowski, dąbrowski, brzeski i bocheński) ogłosił przed trzema laty upadłość dwóch spółek, w tym jednej z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Upadłość likwidacyjna dotknęła Małopolski Rynek Hurtowy SA. W 2010 roku Wydział Gospodarczy rozpatrywał 21 wniosków o ogłoszenie upadłości, ale w tej liczbie piętnaście dotyczyło małych, jedno‑ i kilkuosobowych firm – sąd ogłosił upadłość czterech z nich.
Jeszcze gorsza sytuacja była w ubiegłym roku – do tarnowskiego sądu gospodarczego wpłynęło 29 wniosków o ogłoszenie upadłości, w tym tylko trzy od konsumentów. Pozostali wnioskodawcy to małe firmy, które nie mogły wyjść z tarapatów finansowych, reprezentują głównie branże: budowlaną, gastronomiczną, handlową, transportową. Aż trzynaście wniosków sędziowie oddalili, co znaczy, że ich nadawcy są całkowicie niewypłacalni, nie mają pieniędzy nawet na koszty postępowania.
W 2011 sąd gospodarczy ogłosił upadłość trzech zakładów, w tym znanej Spółdzielni Pracy „Tarkonfex”, gdzie doszło do likwidacji majątku dłużnika. „Tarkonfex” funkcjonował na tarnowskim rynku blisko 66 lat, specjalizował się w szyciu odzieży damskiej i męskiej oraz sprzedaży hurtowej i detalicznej swoich wyrobów. Niestety, nie wytrzymał rynkowej konkurencji i utracił płynność finansową. Jedna z najstarszych tarnowskich spółdzielni pracy przestała istnieć, a prawie stu jej pracowników zasiliło szeregi bezrobotnych.
Zła passa trwa – w pierwszym półroczu tego roku wpłynęło już do sądu trzynaście wniosków o ogłoszenie upadłości. Trzy z nich Temida oddaliła, ogłosiła zaś dwie upadłości, w tym znanej budowlanej firmy Poldim, ostatnio zaangażowanej przy budowie autostrady. Jej zadłużenie przekroczyło 100 milionów zł, ponad 400 osób straciło pracę – to największa od lat upadłość likwidacyjna ogłoszona w Tarnowie.
W sądzie gospodarczym zwracają uwagę na bezwzględne prawa rynku, eliminujące zwłaszcza firmy o mniejszym potencjale. – Utrzymują się pewne niepokojące tendencje – na rynku nie radzą sobie głównie małe firmy, prowadzące działalność na niewielką skalę. Nie wytrzymują konkurencji z silniejszymi i drapieżnymi. Wystarczy, że ich klient okaże się nieuczciwy bądź niewypłacalny i już zaczynają się dla tych przedsiębiorstw poważne kłopoty. Często jest to początek ich końca…
Małe firmy nie wytrzymują też zderzenia z rynkowymi potentatami. Wniosek o ogłoszenie upadłości złożył w ubiegłym roku m.in. dzierżawca stoiska gastronomicznego w jednej z tarnowskich galerii handlowych. Stracił płynność finansową z powodu bezwzględnej konkurencji i wygórowanych warunków postawionych mu przez galerię, a po ratunek zwrócił się do sądu.
Podobnie jak zwykli konsumenci, którzy liczyli, że Temida umorzy ich długi. Tymczasem obecny tryb ogłaszania upadłości konsumenckiej ogranicza zasadniczo możliwość sensownego oddłużenia. Od czterech lat, od kiedy obowiązuje nowelizacja prawa upadłościowego i naprawczego, tarnowski sąd nie ogłosił ani jednej upadłości konsumenckiej. Z każdym następnym rokiem maleje więc liczba wniosków o ten rodzaj oddłużenia. W ubiegłym roku wpłynęły trzy tego rodzaju wnioski, a w pierwszym półroczu tego roku ani jeden.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o