Duża płaca, mała praca prezydenta Ciepieli?

0
749
Roman Ciepiela
Zdjęcie poglądowe
REKLAMA

Podwyżki, podwyżki i jeszcze raz podwyżki – aż trzy projekty uchwał z propozycjami nowych i wyższych opłat ponoszonych przez tarnowian znalazły się w porządku obrad sesji Rady Miejskiej w Tarnowie. Zaproponowano też jedną obniżkę – chodziło o zmniejszenie wynagrodzenia prezydenta Tarnowa. Z kolei Roman Ciepiela zasugerował inne rozwiązanie: jeśli radni zrezygnują z pobieranych diet, to on zgodzi się na znacznie niższą pensję.

Tarnowscy radni obradowali 29 października, sesja miała formę wideokonferencji. Dwóch radnych – Sebastian Stepek (przewodniczący komisji ekonomicznej) oraz Zbigniew Kajpus (przewodniczący komisji spraw komunalnych), zaproponowało ograniczenie porządku obrad o punkt dotyczący podniesienia cen biletów jednorazowych 30- i 60-minutowych oraz karnetów 5-przejazdowych średnio o 15 proc. Dlaczego? Radni pracujący w komisjach mieli zastrzeżenia do projektu i uznali, że Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie powinien materiał poprawić. Chodzi o opracowanie na nowo całego cennika obowiązującego w mieście z uwzględnieniem produktów czy rozwiązań odpowiadających na zapotrzebowanie tarnowian korzystających z komunikacji miejskiej, a stosowanych w innych miastach.
Z kolei radny Marek Ciesielczyk zaproponował uzupełnienie porządku obrad o dyskusję o możliwości obniżenia wynagrodzenia prezydentowi Tarnowa, w tym przyjęcie uchwały w sprawie ustalenia na nowo wysokości wynagrodzenia.

REKLAMA

– Sytuacja w kraju uniemożliwia nam w tej chwili przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Romana Ciepieli. Prezydent pobiera najwyższe możliwe wynagrodzenie, wszyscy widzimy jak radzi sobie z zarządzaniem miastem. Na pewno każdy człowiek racjonalnie myślący zgodzi się z tym, że jest to wynagrodzenie nieadekwatne do świadczonej pracy – uzasadniał radny Ciesielczyk. Propozycja nie zyskała wymaganej większości 13 głosów. Wniosek o przeprowadzenie dyskusji poparło 11 radnych (sam wnioskodawca i niektórzy radni z PiS-u), 10 radnych było przeciw, trzy osoby wstrzymały się od głosu.
Temat powrócił w dalszej części sesji. W punkcie pozwalającym radnym na składanie zapytań, interpelacji, oświadczeń i wolnych wniosków, radny Marek Ciesielczyk odczytał krótki projekt uchwały obniżającej wynagrodzenie prezydenta Romana Ciepieli.
– Wynagrodzenie zasadnicze 3800 zł, dodatek funkcyjny 1000 zł, dodatek specjalny 960 zł, dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego 760 zł, obowiązujące od grudnia bieżącego roku. Chcę złożyć taki projekt uchwały i szukam czterech osób, które się pod tym podpiszą. Dziwię się, że radna Grażyna Barwacz głosowała przeciw dopisaniu do porządku obrad dyskusji o wynagrodzeniu prezydenta. Warto zauważyć, że radna ta najpierw głosowała przeciw udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Ciepieli, a teraz uważa, że prezydentowi należy się maksymalne wynagrodzenie – dodaje radny Ciesielczyk. Warto dodać, że obecna pensja prezydenta to zasadnicze wynagrodzenie w kwocie 5 tys. zł oraz dodatki w wysokości 2100 zł (funkcyjny), 2840 zł (specjalny) oraz 1000 zł (za wieloletnią pracę).

Na zakończenie dyskusji o nowych stawkach podatku od nieruchomości wypowiedział się prezydent Roman Ciepiela. Odniósł się wtedy do głosów radnych sugerujących obniżenie mu wynagrodzenia.
– Łatwo mówić ten niedobry Ciepiela, to najlepiej zabierzmy mu pensję, niech zobaczy gdzie jego miejsce. Jeżeli uważają państwo, że nie należy prezydentowi płacić, to możemy wspólnie usiąść i napisać projekt uchwały – państwo jako radni rezygnujecie z diet, a prezydent zarabia minimalną pensję. Jestem gotowy do takiego wyzwania. Chciałbym usłyszeć od wszystkich, że nie bierzecie diet. To będzie dobry sygnał dla mieszkańców tego miasta. Można tę deklarację złożyć jeszcze dziś, ja składam ją w tej chwili – mówił prezydent Roman Ciepiela.
Nikt z radnych nie zareagował na propozycję prezydenta.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o