Między ZUS a OFE

0
134
emerytury
REKLAMA

Na pytanie: OFE czy ZUS nie ma jednoznacznej i dobrej odpowiedzi – sytuacja na rynku finansów i ubezpieczeń zmienia się tak dynamicznie, że nie sposób przewidzieć koniunktury za kilka, kilkanaście lat. Na przeniesieniu składek do ZUS zyskuje na pewno ta instytucja i budżet państwa, a ubezpieczeni mają jedynie pewność wypłat, gwarantowanych przez państwo. Mogą być też pewni, że płynące stąd świadczenia emerytalne będą niskie, nie dające poczucia finansowego bezpieczeństwa.
Decydując się natomiast na pozostanie w OFE, zyskać możemy emeryturę co najwyżej o kilkadziesiąt złotych wyższą. Trzeba też pamiętać o ryzyku inwestowania na giełdzie, które ponoszą Otwarte Fundusze Emerytalne. W tej sytuacji trudno wykluczyć możliwość straty, a tym samym mniejszej emerytury w przyszłości. Nie należy też zapominać o stopniowym przenoszeniu pieniędzy z funduszy emerytalnych do ZUS, które rozpocznie się na dziesięć lat przed przejściem na emeryturę. Służyć to będzie zabezpieczeniu wypłat przyszłych emerytur, ale przy okazji marginalizuje rolę otwartych funduszy.
– Decyzje o pozostaniu w OFE trzeba zatem podejmować także w oparciu o swój wiek i własną skłonność do ryzyka – im jest ona mniejsza, tym lepszym rozwiązaniem jest ZUS – radzą eksperci.
– Nie wiem jeszcze, co zrobić. Do emerytury pozostało mi czternaście lat i chyba nie warto wykonywać nerwowych ruchów, może składki zostawię w ZUS…? – zastanawia się pan Marian, pracownik Zakładów Azotowych w Tarnowie.
Podjęta w tym roku decyzja o wyborze ZUS lub OFE nie musi być ostateczna. Pierwszej zmiany wyboru będzie można dokonać w 2016 roku, a później co cztery lata. Okres, w którym ponownie będzie można składać deklaracje, nazwany został okienkiem transferowym. Będzie on przypadał zawsze od 1 kwietnia do 31 lipca. Okienka transferowe nie dotyczą osób rozpoczynających pracę, one nie muszą czekać z podjęciem decyzji, ale jeśli jej nie podejmą, składki emerytalne trafiać będą w całości do ZUS. Najbliższe okno transferowe przypadnie w roku 2016, a następne w 2020, 2024, 2028 itd.
Tymczasem do końca lipca br. trzeba zdecydować, gdzie i w jakich proporcjach będą trafiały składki emerytalne. Jeśli w całości do ZUS, to w takim przypadku 12,22 procentu pensji będzie zapisywane w I filarze, a 7,3 proc. na osobistym subkoncie ZUS (II filar). Jeśli częściowo także do OFE, wtedy 12,22 proc. nadal zasilać będzie I filar, a do II filaru trafiać będzie 4,38 proc. pensji, zaś do Otwartego Funduszu Emerytalnego – 2,92 procentu.
– Jeśli chcemy, by składki w całości były przekazywane do ZUS, nie trzeba podejmować żadnych czynności. Jeśli natomiast zdecydujemy, żeby część składek trafiało do OFE, musimy wypełnić oświadczenie członka OFE – przypominają w ZUS.
– Formularze do wypełnienia dostępne są w oddziale ZUS, a także na stronach internetowych: emerytura.gov.pl, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Finansów, Komisji Nadzoru Finansowego i ZUS. Oświadczenie należy złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych: można osobiście lub listownie, drogą elektroniczną, także poprzez platformę usług elektronicznych ZUS – wylicza możliwości Elżbieta Stachowiak, rzeczniczka tarnowskiego oddziału ZUS.
Dokonując „wyboru między cholerą a dżumą”, trzeba pamiętać, że ani ZUS, ani OFE nie dają gwarancji godziwej emerytury. Warto więc dodatkowo odkładać pieniądze, korzystając np. z pracowniczych ubezpieczeń grupowych albo Indywidualnego Konta Emerytalnego bądź Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Dobra jest zresztą każda forma oszczędzania na przyszłość i lokowania pieniędzy – rzecz jasna, jeśli takowe posiadamy.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments