Nie ma pracy dla młodych

0
121
mlodzi-praca
REKLAMA

Krzysztof skończył farmację. Jeszcze miesiąc stażu i będzie musiał poszukać pracy w aptece. – Wszystko jedno jakiej, byle ktoś chciał mnie zatrudnić – mówi. Dwudziestokilkuletnia Aneta jest już trzy lata po studiach ekonomicznych, kilka razy zatrudniała się jako sekretarka i ekspedientka, bo na pracę w wyuczonym zwodzie nie ma szans. – Wiele razy wysyłałam swoje CV, ale zawsze słyszałam: oddzwonimy niezależnie od decyzji… i na tym był koniec – opowiada. – Czuję się dobrze przygotowana do pracy, mam prawo jazdy, znam języki, odbyłam przygotowanie w budżetówce przy projektach unijnych. I wciąż nic…
W niektórych regionach Polski prawie 60 proc. bezrobotnych to młodzi mający od 18 do 34 lat. W Małopolsce w urzędach pracy jest zarejestrowanych aż 56 proc. osób w tym wieku. Sytuacja w Tarnowie niczym nie różni się od wojewódzkich tendencji. Wśród bezrobotnych jest 58 proc. osób mających od 18 do 34 lat. W grupie najmłodszych – do 24 roku życia – bez pracy pozostaje ponad 4,5 tys. osób, choć ostatnie dane wskazują, że ich liczba nieznacznie maleje. Z kolei w grupie od 25 do 34 lat na koniec lutego było zarejestrowanych 4 849 bezrobotnych, większość to kobiety.
– Bezrobotni mający od 18 do 34 lat to szczególna grupa, bowiem znajdziemy w niej ludzi, którzy dopiero skończyli szkołę i nie mają żadnego doświadczenia zawodowego lub pracowali, ale niewystarczająco długo. Dlatego przy zmianach lub redukcjach w zakładach pracy to właśnie oni są najbardziej narażeni na zwolnienie – wyjaśnia Beata Hudyma, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie.
Z jakich form pomocy mogą korzystać młodzi bezrobotni? Najczęściej są to staże oraz grupowe i indywidualne szkolenia, dzięki którym podnoszą swoje kwalifikacje lub zdobywają nowe umiejętności. Mogą być kierowani do prac interwencyjnych bądź otrzymują dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. To jednak nie wystarcza. – Jesteśmy otwarci i staramy się im pomóc, zwłaszcza że grupa młodych bezrobotnych jest bardzo liczna – podkreśla wicedyrektorka urzędu.
Dwa tygodnie temu pojawiła się możliwość ubiegania o dodatkowe pieniądze z ministerstwa pracy, dlatego tarnowski PUP przygotowuje specjalny program adresowany do bezrobotnych w wieku do 30 lat. Chodzi o dodatkowe staże, dotacje na działalność gospodarczą lub doposażenie stanowisk pracy.
Tymczasem tarnowski urząd złożył już w resorcie inny projekt, który ma na celu umożliwienie młodym ludziom odbywanie dziewięciotygodniowego stażu w Niemczech. Konkrety powinny być znane pod koniec kwietnia.
Spora grupa młodych ludzi poszukujących pracy może pochwalić się wyższym wykształceniem i właśnie oni mają coraz większe problemy z pracą. Tymczasem uczelnie nie kwapią się do ograniczania liczby miejsc na kierunkach, po których nie ma zatrudnienia. Niektórzy twierdzą, że zachwiane zostały proporcje na rynku pracy – od pięciu lat na dwóch absolwentów szkoły wyższej przypada tylko jedna osoba kończąca zawodówkę lub technikum.
Wciąż kształcimy za dużo pedagogów, ekonomistów, specjalistów od marketingu i handlu, politologów czy socjologów, choć rynek jest nimi już od dawna nasycony. W Tarnowie w rejestrach bezrobotnych widnieje aż 455 specjalistów do spraw administracji, 200 nauczycieli, 190 ekonomistów i 130 fachowców od zarządzania. W sumie zarejestrowanych magistrów bez pracy jest 2 247, w tym 1601 kobiet.
– Mamy tylko oferty dla czterech lekarzy bez specjalizacji, trzech inżynierów budownictwa oraz 12 informatyków, znających francuski, angielski lub węgierski – wymienia Beata Hudyma.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o