Ostatni tani sezon grzewczy?

0
137
Obecne taryfy za ciepło dostarczane przez tarnowski MPEC obowiązują do końca lipca. Zmiany mogą nastąpić w drugim półroczu i na pewno będzie drożej, ale nikt nie wie, jak bardzo…

Wprawdzie mało prawdopodobne jest, żeby doszło do takiej sytuacji gdziekolwiek, ale z pewnością odbiorcy energii cieplnej odczują zmiany taryf.
Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie, która skupia 240 spółek zapewniających ogrzewanie i ciepłą wodę, podaje, że w ostatnim czasie koszty ciepłowników zwiększyły się o 36 proc. Już kilkadziesiąt z nich wystąpiło do Urzędu Regulacji Energetyki o zatwierdzenie nowych taryf. Oczywiście URE, który w stosunku do klientów firm ciepłowniczych stanowi obronną zaporę przed zakusami wielkich podwyżek, nigdy się nie zgodzi na wzrost cen odpowiadający wzrostowi kosztów, ale drożej musi być. I będzie. To tylko kwestia czasu.Jak się dowiadujemy, w Tarnowie ceny ciepła nie wzrosną. Na razie.
Do końca tego sezonu grzewczego zapłacimy tyle samo, co poprzednio.
Potem jeszcze po starej cenie będziemy mieli ciepłą wodę w kranie. Obecne taryfy obowiązują do końca lipca. Zmiany mogą nastąpić w drugim półroczu.

Wszystko w górę
– Kolejna taryfa dla ciepła zostanie wprowadzona w drugiej połowie 2019 roku. MPEC Tarnów przygotuje wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki o wprowadzenie nowej taryfy dla ciepła, która obowiązywać będzie najwcześniej od 1 sierpnia 2019 roku – informuje Magdalena Drobot z tarnowskiego MPEC. – Złożenie takiego wniosku jest ustawowym obowiązkiem przedsiębiorstwa energetycznego. Zostanie on przygotowany w oparciu o bieżącą, w okresie jego sporządzania, sytuację na rynku paliw i EUA (uprawnienia do emisji CO2).
MPEC w Tarnowie, podobnie jak inne tego typu przedsiębiorstwa w kraju, zwraca uwagę na gwałtowny wzrost kosztów, który niedawno się dokonał.
– W ciągu ostatnich dwóch lat na rynku wystąpił znaczący wzrost cen węgla energetycznego i uprawnień do emisji dwutlenku węgla – podkreśla Magdalena Drobot. – W stosunku do cen sprzed trzech lat ceny zużywanego przez branżę węgla stały się wyższe o ponad 40 procent, a koszty uprawnień do emisji C02 w trakcie 2018 roku aż o 218 procent. Dla przykładu cena jednostki EUA na dzień 2 stycznia 2018 roku wynosiła 33 złote, na koniec stycznia 2019 roku już 102 złote.
Dlatego MPEC uchyla się od odpowiedzi, jakie nowe ceny zaproponuje we wniosku do URE w drugim półroczu.
– Z uwagi na tak dynamicznie zachodzące zmiany rynkowe trudno w tej chwili ocenić, na jakim poziomie kształtować się będą ceny za ciepło w nowej taryfie.

Ostrzegamy przed cenami
Jacek Szymczyk, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, również nie mówi o konkretnej możliwej skali podwyżek w kraju, ale przestrzega, że jeśli branża ciepłownicza nie otrzyma wsparcia ze strony rządu tak, jak otrzymała je energetyka, to ciepło na pewno podrożeje i to w stopniu przez odbiorców wyraźnie odczuwalnym. W kuluarach mowa jest o kilkunastoprocentowych podwyżkach, choć z pewnością różnie będzie w różnych miejscowościach.
Branża narzeka, że spadły na nią nie tylko coraz wyższe ceny węgla, ale i kosztowne inwestycje, które – zgodnie z nakazami unijnymi – mają za cel ograniczenie zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery.
W Tarnowie znaczna część inwestycji została już zrealizowana. Niektóre zostały zapoczątkowane w latach 90. W 2015 roku MPEC zakończyło kompleksową modernizację miejskiego systemu ciepłowniczego – projekt był współfinansowany przez Unię Europejską. W ramach tego projektu wdrożono m.in. innowacyjne rozwiązania informatyczne, umożliwiające optymalizację pracy systemu pod kątem efektywności energetycznej oraz zmniejszenie zużycia paliw. Efektem realizacji tego projektu jest ograniczenie produkcji ciepła oraz zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 6,5 tys. ton w skali roku.MPEC podaje, że o ile w latach 90. do ogrzania ok. 1 mln m kw. powierzchni potrzebowało 100 tys. ton węgla rocznie, to obecnie do ogrzania powierzchni dwukrotnie większej potrzebuje 2 – 3 razy mniej tego opału.

Czy to początek drożyzny?
– To dzięki strategicznym inwestycjom i długoletnim kontraktom cenowym m.in. na zakup węgla oraz zakupom w poprzednich latach tańszych jednostek emisji C02 ceny ciepła systemowego MPEC Tarnów utrzymują się na stałym poziomie od stycznia 2015 roku. Co więcej, w porównaniu z cenami z 2015 ceny ciepła w Tarnowie są obecnie niższe o 0,7 proc. – podkreśla Magdalena Drobot.
Kiedy przygotowywaliśmy materiał do druku, Agencja Rozwoju Przemysłu podała informację o drastycznych podwyżkach cen węgla w Polsce w ostatnich dwóch latach. W ubiegłym roku surowiec dla ciepłownictwa zdrożał o 22 procent. Zachodzi obawa, że jeśli rynek węgla się nie ustabilizuje, podwyżki cen ciepła systemowego staną się regularne. Wystarczy przypomnieć, że w latach 2006 – 14 MPEC w Tarnowie dokonało jedenastu takich podwyżek. Na przykład w 2012 roku było to 10 procent. Wtedy doszło do głośnego protestu spółdzielni mieszkaniowych, które narzekały, że za wyższe rachunki mieszkańcy obwiniają spółdzielczą administrację. W liście otwartym MPEC‑owi, spółce miejskiej, wypomniano wówczas wysokie zarobki pracowników oraz uprzywilejowaną pozycję monopolisty.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o