Przyszły emeryt szuka papierków

0
119
archwum
REKLAMA

W związku z reformą ubezpieczeń społecznych i koniecznością naliczenia kapitału początkowego wciąż wielu ludzi poszukuje dokumentacji potwierdzającej przebieg ich zatrudnienia – akt osobowych, list płac, kartotek wynagrodzeń. Nie jest to łatwe, a niekiedy wręcz niemożliwe, gdyż sporo instytucji, zakładów pracy już nie istnieje.
– Wiele osób zamierzających odejść na emeryturę kompletuje teraz niezbędne dokumenty i natrafia często na pustkę. Niezwykle trudno np. o zaświadczenia z pierwszych okresów pracy. Po pierwsze, część zakładów uległa w międzyczasie likwidacji. Po drugie, dokumentacje płacowe przechowywano w minionym okresie jedynie 12 lat, po czym zwykle niszczono. Dopiero od początku lat 90. ubiegłego wieku przepisy wydłużyły okres przechowywania wszelkich dokumentów pracowniczych do lat pięćdziesięciu. Zdarza się często, że mamy akta osobowe potwierdzające okres zatrudnienia, ale świadectwa zarobków już nie – tłumaczy kierownik Archiwum Państwowego w Tarnowie, Maciej Dudek.
Archiwiści starają się pomóc osobom poszukującym dokumentów. Proponują np. sprawdzić, czy stary zakład pracy nie funkcjonuje pod zmienioną nazwą lub innym adresem. Pomocny w tych poszukiwaniach może być m.in. Internet. Zwracają uwagę, że niezbędne informacje dotyczące firm zatrudniających mniej niż 20 osób posiadać powinien Zakład Ubezpieczeń Społecznych. – Można też skorzystać z internetowych baz danych oraz informacji udzielanych w ZUS, urzędach wojewódzkich, samorządowych, sądowym rejestrze gospodarczym – podpowiadają.
Poza tym, Archiwum Państwowe w Tarnowie dysponuje bazą danych części tarnowskich firm zlikwidowanych w minionym dwudziestoleciu, zaś w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim przechowują akta pracownicze spółek, dla których urząd był organem założycielskim. Reszta dokumentacji, o ile istnieje, „ukrywa się” w różnych miejscach. Niekiedy do archiwistów docierają informacje o bardzo niezwykłych miejscach przetrzymywania pracowniczych dokumentów. Bywa, że leżą sobie gdzieś za szafą w mieszkaniu pracownika nieistniejącej już firmy, który postanowił je w ten sposób ocalić od zniszczenia.
Przyszli emeryci traktują tarnowskie archiwum jak ostatnią deskę ratunku. – Wierzą w nasze możliwości, a my staramy się im pomóc i odszukać stare akta pracownicze. Korzystamy m.in. z ogólnopolskiej bazy danych o dokumentacji gromadzonej w Archiwum Państwowym Dokumentacji Osobowej i Płacowej w Milanówku – mówi kierownik tarnowskiego archiwum. Archiwiści pomagają też zainteresowanym w przesłaniu do Milanówka wniosku o kopie i zaświadczenia z przechowywanej tam dokumentacji.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o