Walka o pieniądze. W tle spór miasta z gminami?

1
354
Spór Tarnowa z gminami
Aby starać się o fundusze w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych samorządy planują założyć stowarzyszenie Aglomeracja Tarnowska | Fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Wielkimi krokami zbliża się kolejna perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2021 – 2027. Dzięki połączeniu sił Tarnowa, Dąbrowy Tarnowskiej i sąsiadujących gmin jest szansa na duże pieniądze unijne na rozwój, a to wszystko w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Jednak kilka spraw dzieli gminy zamiast je łączyć, a jedną z nich jest… wybór prezesa stowarzyszenia Aglomeracja Tarnowska.

Zintegrowane Inwestycje Terytorialne to nowy sposób współpracy i realizacji projektów finansowanych przez Unię Europejską, zaproponowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Celem ZIT jest realizacja partnerskich projektów, które przyczyniają się do rozwiązywania problemów i wspólnego zaspokajania potrzeb regionu. W ramach prac nad projektem Strategii Rozwoju Województwa „Małopolska 2030” wskazane zostały miejskie obszary funkcjonalne i to one są podstawą do rozpoczęcia współpracy także z ościennymi samorządami. Pieniądze w ramach ZIT mogą zostać przeznaczone m.in. na rozwój zrównoważonego transportu w mieście i gminach ościennych, poprawę środowiska, wzmacnianie badań, rozwoju technologicznego i innowacji oraz promocję turystyki wspólnej dla całego obszaru. W poprzedniej edycji projektu z dodatkowych pieniędzy korzystała jedynie Metropolia Krakowska, czyli Kraków wraz z sąsiadującymi gminami.
Przedstawiciele samorządów z powiatu tarnowskiego zabiegali, aby poprzednia edycja projektu objęła swoim zasięgiem ich tereny, jednak Urząd Marszałkowski w Krakowie odrzucił tę prośbę. Ówczesny wicemarszałek województwa, którym był obecny prezydent Tarnowa Roman Ciepiela stwierdził wtedy, że nie ma porozumienia między gminami, dlatego miasto nie może brać udziału w projekcie. Tym razem ma być inaczej, chociaż pojawiają się problemy, które mogą wpłynąć negatywnie na zawarty przez samorządy sojusz.

REKLAMA

Miasto nie chce wielu gmin

Aby starać się o fundusze w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych samorządy z naszego regionu planują założyć stowarzyszenie pod nazwą Aglomeracja Tarnowska. Członkami stowarzyszenia mogą być gminy, w szczególności te tworzące Miejski Obszar Funkcjonalny Tarnowa, czyli oprócz miasta także gminy: Tarnów, Tuchów, Radłów, Żabno, Wojnicz, Skrzyszów, Lisia Góra, Wierzchosławice, Pleśna oraz Dąbrowa Tarnowska. Członkami stowarzyszenia mogą być także inne gminy z powiatu tarnowskiego, o ile wyrażą wolę przystąpienia do niego, a także zaakceptują jego cele. I m.in. ten punkt przygotowanego wstępnie statutu Aglomeracji Tarnowskiej nie spodobał się niektórym samorządowcom w powiecie.
– ZIT to olbrzymia szansa dla naszego regionu. Nie wiemy jakie pieniądze zostaną przyznane Aglomeracji Tarnowskiej, ale mowa o kwocie rzędu kilkuset milionów złotych. Ostateczna decyzja należeć będzie do władz Urzędu Marszałkowskiego. Pieniądze mogą zostać wykorzystane na różne inwestycje związane np. z turystyką, odnawialnymi źródłami energii, komunikacją, edukacją, gospodarką komunalną, czy też inwestycjami drogowymi. To taki Plan Marshalla dla naszego regionu – mówi Grzegorz Kozioł, wójt gminy Tarnów. – Nasze stanowisko jest jasne. Chcemy stworzyć stowarzyszenie, do którego będą należały wszystkie gminy w powiecie tarnowskim, zwłaszcza że włodarze każdej z gmin wyrażają chęć uczestnictwa w tym projekcie. Samorządy powiatu tarnowskiego, których plany w tym zakresie z upoważnienia marszałka Małopolski mam zaszczyt koordynować, mają spore doświadczenie w zakresie wspólnego aplikowania o fundusze zewnętrzne. Przykładem jest stworzona przed laty Lokalna Grupa Działania – Zielony Pierścień Tarnowa pod nadzorem prezesa Adama Flagi. Mając potencjał i wiedzę, chcemy je teraz wykorzystać na rzecz tzw. tarnowskiego ZIT-u. Propozycje władz miasta dotyczące tego, aby w projekcie oprócz Tarnowa uczestniczyło tylko 10 gmin, a pozostałe mogły jedynie starać się o członkostwo, jest przez nas nie do zaakceptowania. Dlaczego? Powód jest prosty. Jeżeli 6 z 10 gmin tworzących stowarzyszenie nie zaakceptuje potencjalnego nowego członka, to starająca się o to gmina nie dołączy do projektu. Może to skutkować eliminacją danego samorządu z programu, którego głównym celem jest podejmowanie działań związanych z rozwojem całego regionu.

Kto szefem stowarzyszenia?

Innym punktem, który wzbudza kontrowersje jest wybór prezesa stowarzyszenia Aglomeracja Tarnowska. Według wójta gminy Tarnów pojawiają się naciski, aby to stanowisko z urzędu i bez wcześniejszych wyborów objął prezydent Roman Ciepiela.
– Nie mam problemu z tym, aby prezydent Roman Ciepiela był prezesem stowarzyszenia, ale niech na tę funkcję zostanie wybrany w demokratycznych wyborach. Nie możemy pozwolić sobie na sytuację, w której prezydent Tarnowa sam mianuje się na to stanowisko, zwłaszcza że nawet patrząc przez pryzmat liczby mieszkańców, w powiecie tarnowskim mieszka ponad dwa razy więcej ludzi niż w samym Tarnowie. Swoje propozycje rozwiązania tej sytuacji przekażemy prezydentowi Ciepieli. Jeżeli ich nie przyjmie, sprawę oddamy do marszałka województwa, ponieważ to on oraz zarząd województwa mają ostateczny głos w całej sprawie. Jesteśmy już po rozmowie z wicemarszałkiem województwa małopolskiego Łukaszem Smółką, który zaakceptował wstępnie nasze propozycje – zaznacza Grzegorz Kozioł i dodaje, że wierzy, iż zamieszanie znajdzie szczęśliwy finał. – Mam nadzieję, że się dogadamy i ustalimy wspólny statut stowarzyszenia. Przecież uzyskane z ZIT pieniądze i tak w zdecydowanej większości trafią właśnie do Tarnowa, m.in. na inwestycje związane z remontem stadionu, połączeniem ulic Krakowska-Tuchowska, czy rozwiązaniem problemów z komunikacją miejską. Gminy w naszym powiecie nie mają tak wielkich potrzeb strategicznych, jak miasto i na pewno zaakceptują sytuację, w której to Tarnów otrzyma większe wsparcie. Nikt nie ma jednak zamiaru zaakceptować dyktatury, a obecny zapis w statucie właśnie do tego by prowadził.

Miasto i gminy – naczynia połączone

Jacek Pilch, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Miasta UM Tarnowa, który odpowiedzialny jest za projekt Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych z ramienia magistratu, mówi, że trwają przygotowania do opracowania ostatecznej wersji statutu i w ciągu dwóch tygodni powinno zostać zorganizowane pierwsze spotkanie organizacyjne z udziałem wszystkich partnerów.
– W tej chwili nie wiadomo jeszcze jak duża pula pieniędzy mogłaby być przeznaczona na tarnowski ZIT. Minimum musi być to 8 proc. z kwoty jaką otrzyma Małopolska, tyle tylko, że województwo otrzyma podczas tej edycji mniejsze pieniądze niż ostatnio. Zobaczymy, jaki procent z tej kwoty ostatecznie przeznaczony będzie dla Tarnowa i jego partnerów. Odbyła się już „burza mózgów” i gminy przygotowały listę potencjalnych zarysów projektów. Trzeba pamiętać, że założeniem ZIT są wspólne projekty wszystkich partnerów, czyli projekty jednomyślne, które związane są z zależnością między miastem a poszczególnymi gminami. Miasto jest oczywiście centralnym punktem projektu, ponieważ pełni kluczowe funkcje dla subregionu związane z edukacją, zdrowiem czy też komunikacją. Tarnów jest swego rodzaju zasobem, z którego gminy ościenne korzystają. To rodzaj naczyń połączonych – mówi Jacek Pilch i dodaje, że wierzy, iż porozumienie między wszystkimi samorządami szybko uda się wypracować. – Pieniądze w ramach ZIT pojawią się dopiero w momencie, kiedy zostanie zatwierdzony program dla województwa małopolskiego. Wcześniej w życie musi wejść także ustawa wprowadzająca nową perspektywę finansową, której jeszcze nie ma. Wydaje się, że najwcześniej pieniądze mogłyby się pojawić za 2-3 lata. Nie wyobrażam sobie, aby nasz projekt miał z czasem upaść, bo ktoś nie byłby zadowolony z inwestycji, jakie chcemy w jego ramach przeprowadzić. Bez centralnej roli Tarnowa, gmin z powiatu tarnowskiego, projekt nie będzie realizowany. Nasze pomysły muszą być wypracowane w pełnym konsensusie. Muszą to być projekty wspólne. Idea ZIT-u to partnerstwo. Oczywiście nie każdy projekt będzie dotyczył wszystkich gmin, bo nie jest to możliwe, ale przy współpracy każdy powinien być zadowolony.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Inline Feedbacks
View all comments