Wraca widmo bezrobocia

0
234
Bez pracy w Tarnowie i regionie tarnowskim pozostają 7 tys. 662 osoby. To więcej niż rok temu, ale i tak mniej niż przewidywano

Od połowy marca do połowy maja ponad 1600 osób zarejestrowało się w tarnowskim urzędzie pracy jako osoby bezrobotne. Obecnie bez pracy w Tarnowie i regionie tarnowskim pozostają 7 tys. 662 osoby. To więcej niż rok temu, ale i tak mniej niż przewidywano. Radość może być jednak przedwczesna. Brak gwałtownego wzrostu bezrobocia specjaliści tłumaczą skorzystaniem przez wiele małych i dużych firm z rządowej pomocy.
Poziom bezrobocia to jeden ze wskaźników pozwalających ocenić sytuację gospodarczą w kraju. A ta w czasie pandemii zmienia się szybko i często w sposób zaskakujący.

REKLAMA

– Od połowy marca od połowy maja, czyli mniej więcej od momentu ogłoszenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, a później stanu epidemii, i wprowadzanych w związku z tym ograniczeń lub całkowitych zakazów w prowadzeniu na przykład punktów usługowych i lokali gastronomicznych, w tarnowskim urzędzie pracy zarejestrowały się jako bezrobotne 1624 osoby. Zróżnicowane jest wykształcenie tych osób, jak i wykonywane przez nie zawody, czyli utrata pracy dotyczy różnych grup zawodowych: np. 312 osób ma wyższe wykształcenie, 403 osoby ukończyły zasadnicze szkoły zawodowe. Sporo osób, bo aż 129, nie ma żadnego wyuczonego zawodu, sprzedawców zarejestrowało się 119, mamy w tej grupie 46 kucharzy, ale też 35 mechaników. Osób z zagranicy, które według różnych prognoz miały masowo wracać do Polski i rejestrować się w urzędach pracy, jest w tej grupie niewiele, bo zaledwie 153 – wyjaśnia Stanisław Dydusiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie.

Nie wszyscy rejestrujący się w urzędzie pracy, mają prawo do zasiłku dla bezrobotnych. W grupie 1624 nowych bezrobotnych, tylko 462 osoby mają takie prawo. Mniej niż zwykle jest ofert zatrudnienia. Od marca do połowy maja br. urząd pracy przyjął 1453 oferty, rok temu było ich o dwieście więcej. Pracodawcy szukają przede wszystkim osób do prac budowlanych, brukarzy, murarzy. Poszukiwani są także hydraulicy, operatorzy koparek, pielęgniarki, nauczyciele przedmiotów zawodowych, a także sprzedawcy i kucharze.
Na dzień 19 maja bez pracy pozostawały 7 tys. 662 osoby, z czego 2815 w samym Tarnowie, a 4847 osób w powiecie tarnowskim. To więcej niż na koniec maja ubiegłego roku, kiedy to bez pracy było 7 tys. 95 osób i urząd odnotowywał tendencję spadkową. Jak będzie teraz? Gdy koronawirus uderzył w rodzimą gospodarkę, ekonomiści prognozowali gwałtowny wzrost bezrobocia z kilku do kilkunastu procent. Bez pracy mogłoby pozostać nawet 1,5 mln osób w kraju. Póki co, czarne scenariusze nie sprawdziły się. Radość może być jednak przedwczesna i z ocenami sytuacji na rynku pracy warto poczekać do jesieni. Na razie brak gwałtownego wzrostu bezrobocia specjaliści tłumaczą skorzystaniem przez wiele małych i dużych firm z rządowej pomocy finansowej i uzależnieniem tej pomocy od niezmienionej liczby pracowników. Nie wiadomo jednak, jak zachowają się te firmy w kolejnych tygodniach, gdy pieniądze przyznawane w ramach tarczy antykryzysowej przestaną już płynąć. Pozytywnym sygnałem jest stopniowe uruchamianie kolejnych obszarów gospodarki, których działalność w marcu wstrzymano lub ograniczono.
Warto jeszcze dodać, że w obecnej sytuacji urząd pracy wstrzymał m.in. kursy i szkolenia dla osób bezrobotnych.
– Mam nadzieję, że na przełomie czerwca i lipca będziemy mogli ponownie uruchomić aktywne formy wsparcia osób poszukujących pracy, w tym cieszące się dużym zainteresowaniem miejsca interwencyjne, staże i dotacje na rozpoczęcie własnej działalności – dodaje dyrektor Dydusiak.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o